Nasz kolejny wschód słońca w Bruśniku na Pogórzu Rożnowskim

26 października pojechaliśmy po raz drugi na wschód słońca na wieżę widokową do Bruśnika na Pogórze Rożnowskie i po raz drugi nie mogliśmy się nadziwić jak piękne może być niedoceniane pogórze. Dziś przedstawiam Wam zdjęcia z wizyty i krótki filmik morza mgieł w jakości HD z klimatyczną muzyką w tle. 

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”. Dom o Zielonych Progach w roli głównej

W minioną sobotę w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbył się X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”, na którym wystąpił Dom o Zielonych Progach. Na naszym blogu mogliście przeczytać zapowiedź tego wydarzenia. Utworów wykonywanych przez jeden z najpopularniejszych zespołów słuchała cała sala miłośników poezji śpiewanej. Była nowe …

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…” w Nowym Sączu już w najbliższą sobotę. Będziemy tam !

Już w najbliższą sobotę o godzinie 18:00 w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbędzie się X  Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”. W tym roku, wystąpi dobrze wszystkim znany Dom o Zielonych Progach, który bierze udział w koncertach od samego początku. Dziś Angelika udała się do MCK, …

Ludzie gór dla Człowieka gór – górska impreza w szczytnym celu. Pomagamy Sebastianowi

Zakończyła się właśnie trzecia górska impreza charytatywna pod hasłem „Ludzie gór dla Człowieka gór” organizowana przez ludzi gór dla wielkiego miłośnika pieszych wędrówek, poety, fotografa, a przede wszystkim naszego przyjaciela Sebastiana Nikla. Tym razem przenieśliśmy się w południową część Beskidu Żywieckiego do Schroniska PTTK na Krawcowym Wierchu i do miejscowości Glinka, …

W deszczową sobotę na Psią Trawkę

Drugi dzień ulewnego deszczu nie zachęcał do spacerowania po górach. Nic nie wyglądało, aby miało się rozpogodzić. Piątkowy dzień spędziliśmy na szwędaniu się po Zakopanem i na zakupach pamiątek, dlatego w sobotę musieliśmy wybrać się na szlak. 

Jesienny Grześ, Rakoń i Wołowiec na zimowo

Środa w Tatrach zapowiadała się bajecznie. Słońce, ciepło i tatrzańskie szczyty okraszone cukrem pudrem to coś na co od samego poranka czekaliśmy. Trudno uwierzyć, że po dwóch minionych dniach wreszcie przyszedł kolejny z całkowicie inną pogodą. Wybraliśmy się na Grzesia, Rakoń i Wołowiec przez Dolinę Chochołowską.