Browsed by
Miesiąc: Październik 2014

Nasz kolejny wschód słońca w Bruśniku na Pogórzu Rożnowskim

Nasz kolejny wschód słońca w Bruśniku na Pogórzu Rożnowskim

26 października pojechaliśmy po raz drugi na wschód słońca na wieżę widokową do Bruśnika na Pogórze Rożnowskie i po raz drugi nie mogliśmy się nadziwić jak piękne może być niedoceniane pogórze. Dziś przedstawiam Wam zdjęcia z wizyty i krótki filmik morza mgieł w jakości HD z klimatyczną muzyką w tle. 

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”. Dom o Zielonych Progach w roli głównej

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”. Dom o Zielonych Progach w roli głównej

W minioną sobotę w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbył się X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”, na którym wystąpił Dom o Zielonych Progach. Na naszym blogu mogliście przeczytać zapowiedź tego wydarzenia. Utworów wykonywanych przez jeden z najpopularniejszych zespołów słuchała cała sala miłośników poezji śpiewanej. Była nowe piosenki, ale nie zapomniano również o tych starszych, które są bardziej znane w środowisku turystycznym.

Żółtym szlakiem z Przełęczy Przysłop na Jasień

Żółtym szlakiem z Przełęczy Przysłop na Jasień

Drugim etapem sobotniego dnia było wyjście na Jasień, czyli kontynuowanie wędrówki po Beskidzie Wyspowym. Dla przypomnienia, w godzinach porannych byliśmy na powitaniu dnia na Jaworzu, niepozornym szczycie, z którego rozciągają się fantastyczne widoki, na sąsiadujące pasma. Trafiliśmy na bardzo dobrą widoczność i zobaczyliśmy Tatry.

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…” w Nowym Sączu już w najbliższą sobotę. Będziemy tam !

X Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…” w Nowym Sączu już w najbliższą sobotę. Będziemy tam !

Już w najbliższą sobotę o godzinie 18:00 w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbędzie się X  Koncert „W górach jest wszystko, co kocham…”. W tym roku, wystąpi dobrze wszystkim znany Dom o Zielonych Progach, który bierze udział w koncertach od samego początku. Dziś Angelika udała się do MCK, by zakupić bilety i okazało się, że jeszcze były dostępne i będziemy mieli okazję posłuchać poezji śpiewanej jednego z naszych ulubionych zespołów. Poezja śpiewana bez ustanku towarzyszy nam podczas samochodowych…

Czytaj dalej Read More

Ludzie gór dla Człowieka gór – górska impreza w szczytnym celu. Pomagamy Sebastianowi

Ludzie gór dla Człowieka gór – górska impreza w szczytnym celu. Pomagamy Sebastianowi

Zakończyła się właśnie trzecia górska impreza charytatywna pod hasłem „Ludzie gór dla Człowieka gór” organizowana przez ludzi gór dla wielkiego miłośnika pieszych wędrówek, poety, fotografa, a przede wszystkim naszego przyjaciela Sebastiana Nikla. Tym razem przenieśliśmy się w południową część Beskidu Żywieckiego do Schroniska PTTK na Krawcowym Wierchu i do miejscowości Glinka, żeby wspólnie pomagać i bawić się w towarzystwie górskich ludzi wielkiego serca.

Jesienny Grześ, Rakoń i Wołowiec na zimowo

Jesienny Grześ, Rakoń i Wołowiec na zimowo

Środa w Tatrach zapowiadała się bajecznie. Słońce, ciepło i tatrzańskie szczyty okraszone cukrem pudrem to coś na co od samego poranka czekaliśmy. Trudno uwierzyć, że po dwóch minionych dniach wreszcie przyszedł kolejny z całkowicie inną pogodą. Wybraliśmy się na Grzesia, Rakoń i Wołowiec przez Dolinę Chochołowską. 

Przez Dolinę Kościeliską do Schroniska PTTK na Hali Ornak

Przez Dolinę Kościeliską do Schroniska PTTK na Hali Ornak

Mimo deszczowego dnia na szlaku w Dolinie Kościeliskiej był prawdziwy wysyp ludzi. Zdziwiło nas to trochę ponieważ w taką pogodę turyści najczęściej siedzą w knajpach, a nie chodzą po górach. Pozytywne zaskoczenie trwało przez całą wycieczkę. Tego dnia przeszliśmy trasę z Kir do Schroniska PTTK na Hali Ornak, ale nie posiedzieliśmy tam zbyt długo bo nie było gdzie. 

Z Doliny Olczyskiej na Wielki Kopieniec

Z Doliny Olczyskiej na Wielki Kopieniec

Rozpoczął się drugi tydzień naszego górskiego urlopu. Każde pasmo w jakimś sensie już znamy. Najmniej jednak czasu spędziliśmy na tatrzańskich szlakach i dlatego postanowiliśmy wybrać się w Tatry. W ciągu 4 lat na górskim szlaku, zimową stolicę Polski i same Tatry odwiedziliśmy zaledwie 2 razy, dlatego tym razem wypadało się wybrać tam na dłużej.

Wyróżnienie w kategorii Małopolska Osobowość Turystyki w Plebiscycie Wielkie Odkrywanie Małopolski

Wyróżnienie w kategorii Małopolska Osobowość Turystyki w Plebiscycie Wielkie Odkrywanie Małopolski

Dziś w Białce Tatrzańskiej odbyły się Małopolski Obchody Światowego Dnia Turystyki  połączone z rozstrzygnięciem XV Plebiscytu Wielkie Odkrywanie Małopolski, w którym byłem nominowany w kategorii Małopolska Osobowość Turystyki. Kapituła konkursowa postanowiła przyznać mi 3 miejsce w powyższej kategorii czyli wyróżnienie z czego ogromnie się cieszę i jestem z tego bardzo dumny. Bardzo mi przyjemnie, że zwykły górski pasjonat prowadzący internetowego bloga znalazł się w towarzystwie znanych osobistości ze świata turystyki. Tego dnia na pewno nie zapomnę.

Mały Szlak Beskidzki, etap 4: Myślenice – Kasina Wielka

Mały Szlak Beskidzki, etap 4: Myślenice – Kasina Wielka

Czwarty dzień MSB miał być całkiem inny niż pozostałe. Przeszliśmy trasę 26 kilometrową z Myślenic do Kasiny Wielkiej przez Kudłacze i Lubomir. Przy schronisku na Kudłaczach spotkaliśmy dwie wycieczki, a na odcinku Lubomir – Jaworzyce zastanawialiśmy się jak można było zrobić tak irytującą trasę.

Spotkanie w bacówce na Brzance

Spotkanie w bacówce na Brzance

21 września spotkaliśmy się wszyscy na Pogórzu Cieżkowickim w bacówce na Brzance, aby wziąć udział w spotkaniu autorskim. „Jej wysokość Brzanka” to przewodnik turystyczny stworzony przez miłośnika górskich wędrówek, pasjonata rodzinnego Pogórza Cieżkowickiego i samej Brzanki – Piotra Firleja, który jest także przewodnikiem beskidzkim. Brzanka jest to wzniesieniem na terenie Pogórza Ciężkowickiego na południe od Tuchowa. Na szczycie znajduje się schronisko i wieża widokowa.

Mały Szlak Beskidzki, etap 3: Krzeszów – Myślenice

Mały Szlak Beskidzki, etap 3: Krzeszów – Myślenice

W trzecim dniu na Małym Szlaku Beskidzkim przeszliśmy samych siebie. Zrobiliśmy odcinek z Krzeszowa do Myślenic liczący 47 kilometrów. To już nie jest przyjemność z górskich wędrówek, ale walka ze swoimi słabościami. Jednak myśl o ciepłym prysznicu i domowym jedzeniu ciągnęła nas do przodu. Mycie zimną wodą i chusteczkami nawilżającymi nie zdaje egzaminu na dłuższą metę. Oczywiście mieliśmy plan awaryjny, że prześpimy kolejną noc w trudniejszych warunkach, tym razem przy kapliczce Huberta, kilka kilometrów przed Myślenicami. Byliśmy jednak gotowi na ten…

Czytaj dalej Read More

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress