Browsed by
Miesiąc: Kwiecień 2015

Konkurs „W górach czuję się jak w domu” – ogłoszenie wyników

Konkurs „W górach czuję się jak w domu” – ogłoszenie wyników

Po 3 miesiącach trwania naszego konkursu fotograficznego „W górach czuję się jak w domu” dotarliśmy do końca. Wybiła 22:00 dlatego oficjalnie możemy zakończyć jego III edycję, która cieszyła się wśród uczestników największą popularnością. Przysłaliście nam ponad 400 zdjęć, co jest rekordem. Ogromne zainteresowanie wynikało na pewno z fantastycznych nagród w postaci voucherów na noclegi w górach i biletów na kurs kolejką w Szczawnicy.

Subiektywna ocena wycieczek familijnych z PTTK i PTT z Nowego Sącza

Subiektywna ocena wycieczek familijnych z PTTK i PTT z Nowego Sącza

Kilkanaście miesięcy temu byliśmy na wycieczce familijnej z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym z Nowego Sącza na Pilsku w Beskidzie Żywieckim, a nie tak dawno wybraliśmy się z Polskim Towarzystwem Tatrzańskim również z Nowego Sącza na wycieczkę z dziećmi w Gorce na Stare Wierchy i Maciejową. Obie wycieczki miały na celu promowanie turystyki rodzinnej poprzez zaangażowanie dzieci, rodziców, dziadków we wspólne i wspaniałe spędzanie czasu. Z racji tego, że byliśmy na obu tych wycieczkach to pokusiliśmy się o krótką subiektywną ocenę obu…

Czytaj dalej Read More

I Rajd Głównym Szlakiem Beskidu Sądeckiego dla Olivii Głębockiej

I Rajd Głównym Szlakiem Beskidu Sądeckiego dla Olivii Głębockiej

Przeczytaliśmy niedawno o podopiecznej Stowarzyszenia Sursum Corda, siedmioletniej Olivii Głębockiej z Gabonia, która choruje na nowotwór. Mięsak tkanek miękkich bo o nim mowa, to nowotwór, który nie występuje u ludzi dość często. Postanowiliśmy zaangażować się w pomoc dziewczynce i przejść dla niej Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, zaplanowany na początek maja. Naszym celem będzie przekazywanie informacji o Olivii wszystkim napotkanym turystom i innym ludziom. Liczymy także na Was – drodzy czytelnicy i ludzie gór.

XII Małopolskie Rozpoczęcie Sezonu Turystycznego w Beskidzie Sądeckim

XII Małopolskie Rozpoczęcie Sezonu Turystycznego w Beskidzie Sądeckim

Chociaż dla nas sezon turystyczny się nigdy nie rozpoczyna, ani nigdy nie kończy, to wybraliśmy się na oficjalne rozpoczęcie sezonu górskich wędrówek w Beskid Sądecki do Bacówki nad Wierchomlą. Trzeba przyznać, że nie mogło być lepszego miejsca na spotkanie miłośników gór, jak właśnie tereny Ziemi Sądeckiej. Uczestniczyliśmy w nim rodzinnie. My i siostra Angeliki z mężem i dziećmi.

Krokusy na Starych Wierchach i Maciejowej z PTT Nowy Sącz

Krokusy na Starych Wierchach i Maciejowej z PTT Nowy Sącz

W sobotę 18 kwietnia wybraliśmy się z Polskim Towarzystwem Tatrzańskim z Nowego Sącza w Gorce w poszukiwaniu krokusów. Był to nasz pierwszy wyjazd z tą organizacją turystyczną na górski szlak. Kilka dni przed wyjazdem zapisaliśmy się na wycieczkę na Stare Wierchy i Maciejową. W dość chłodny dzień i przy zmiennej pogodzie, razem z ponad 70-osobową grupą udaliśmy się z Obidowej na Stare Wierchy, dalej na Maciejową, kończąc w Rabce-Zdroju.

Impreza charytatywna dla Pani Kingi. Wielkie serca przybyłych gości

Impreza charytatywna dla Pani Kingi. Wielkie serca przybyłych gości

17 kwietnia wszyscy chcący pomóc Pani Kindze i jej córeczkom zgromadzili się w budynku biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Impreza została zorganizowana przez Fundację Renovo przy naszej pomocy. Przybyli goście mogli posłuchać przewodnika górskiego Wiesława Piprka, Angelikę od nas z mynaszlaku.pl, Karolinę Sekułę, która przepięknie śpiewała górskie piosenki, Piotrka Firleja, który przedstawił Brzankę i jej przyjaciół. Można także było licytować tajemnicze koperty, brać udział w konkursie, nabyć cenne rzeczy w sklepiku czy obejrzeć wschody słońca w górach.

Wschód słońca na Grzywackiej Górze w Beskidzie Niskim

Wschód słońca na Grzywackiej Górze w Beskidzie Niskim

To był piękny wschód słońca. Wschód słońca w Beskidzie Niskim – paśmie, o którym mało kto by pomyślał, że można oglądać budzący się dzień. A jednak udowodniliśmy, że można podziwiać pięknie wstające słońce na wysokości nieprzekraczającej 600 metrów nad poziom morza. Długo czekaliśmy na taki strzał pogodowy i w końcu nadszedł ten dzień.

Przez polany na Wahalowski Wierch czyli przechodzimy z Bieszczadów w Beskid Niski

Przez polany na Wahalowski Wierch czyli przechodzimy z Bieszczadów w Beskid Niski

Zakończyliśmy kilkudniowy pobyt w Bieszczadach już w Beskidzie Niskim, a dokładnie w miejscu gdzie jest granica między oboma pasmami górskimi. Dokładnie przyjechaliśmy do Komańczy, miejscowości znanej przede wszystkim z miejsca, w którym internowany był kardynał Stefan Wyszyński. Naszym celem był tego dnia Wahalowski Wierch i Jawornik.

Połonina Caryńska nad ranem i ucieczka przed załamaniem pogody

Połonina Caryńska nad ranem i ucieczka przed załamaniem pogody

To była krótka wycieczka. Zapowiadali na ten dzień fatalną pogodę, dlatego chcieliśmy wykorzystać okno pogodowe mające być do godziny 10. Po przebudzeniu szybko się spakowaliśmy i ruszyliśmy w stronę Przełęczy Wyżniańskiej, skąd mieliśmy wychodzić zielonym szlakiem na Połoninę Caryńską.

Na Jaworne z Rabe i dalej przez Przełęcz Żebrak na Chryszczatą

Na Jaworne z Rabe i dalej przez Przełęcz Żebrak na Chryszczatą

Nastała niedziela, pogoda tak jak w minionych dniach nie zachęcała na jakiekolwiek wyjście z domu, a co dopiero na jakąś górską wycieczkę. Nie chcieliśmy marnować niedzielnego dnia skoro nigdzie nie byliśmy w sobotę. No może byliśmy tylko w sklepie, a potem spędziliśmy dzień próbując sklecić jakiś opis z wycieczki, oglądając TV, przygotowując jedzenie czy grając w piłkarzyki i cymbergaja w naszej kwaterze. Całą sobotę padał deszcz, deszcz ze śniegiem, wiało i było nieprzyjemnie. W niedzielę się trochę poprawiło i to…

Czytaj dalej Read More

Z Cisnej przez Hon, Osinę, Berest i Sasów na Wołosań

Z Cisnej przez Hon, Osinę, Berest i Sasów na Wołosań

Nadszedł drugi dzień naszego długiego pobytu w Bieszczadach. Po wycieczce na Rawki udaliśmy się z Cisnej przez Hon, Osinę, Berest, Sasów na Wołosań. Pogoda się lekko pogorszyła, ale nie padało. Nie spotkaliśmy na naszym szlaku nikogo. Nie wiemy czy powodem był dzień tygodnia czy te obszary Bieszczadów nie są tak często odwiedzane jak wschodnia część pasma.

Być na bieżąco z mynaszlaku.pl na Facebooku

Być na bieżąco z mynaszlaku.pl na Facebooku

Jak zapewne wiecie z naszą stroną działamy również na Facebooku, gdzie publikujemy blogowe wpisy jak i również dodajemy zdjęcia, przeprowadzamy konkursy i robimy dużo innych fajnych i ciekawych rzeczy. Niestety portal Facebook ogranicza widoczność wszystkich stron lub jak kto woli – fanpage. Tak samo jest i z naszym, jednak jest na to sposób :).

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress