500 km w drodze i Karkonosze witają nas słońcem. Przełęcz Okraj i Skalny Stół

Pewnie nie możecie doczekać się wpisów z naszego wypadu w Sudety. Oczywiście… znamy to uczucie. Wy czekacie na opisy, my żeby znowu tam wrócić. Po trzech dniach spędzonych w Tatrach i naszej ukochanej Małopolsce postanawiamy, że już wystarczy tatrzańskiego wędrowania i najwyższy czas, aby się przenieść w Sudety i w nasze ulubione Karkonosze.

Wsiadamy do samochodu nad ranem o trzeciej i ruszamy w trasę, która ma liczyć blisko 500 km. Oczywiście kierujemy się na autostradę, którą docieramy, aż pod Wrocław. Po autostradzie nie można spokojnie jechać, bo jak zawsze w remoncie. 🙂 Mieliśmy dojechać na godzinę 8:00. Nasze plany jednak legły w gruzach. Nasza Szrenica i Śnieżne Kotły z każdą minutą się od nas oddalały. Z autostrady zjechaliśmy w Kostomłotach i ostatecznie zdecydowaliśmy się pojechać na Przełęcz Okraj. Dalej kierowaliśmy się na Kamienną Górę i przez Ogorzelec trafiliśmy na parking przy Schronisku na Przełęczy Okraj. Dotarliśmy tutaj po godzinie 10. Inni turyści już też wstali i mozolnie zakładali buty na nogi. My wzięliśmy co potrzeba i ruszyliśmy jeszcze do kasy zapłacić za parking. Tutaj przy schronisku parkingi są płatne i samemu trzeba zgłosić się do kasy i zapłacić opłatę. Koszt to 10 zł na cały dzień.

Schronisko na Przełęczy Okraj

Przed startem zobaczcie na trasę jaką wędrowaliśmy:

Przełęcz Okraj Szlak niebieski Skalny Stół Szlak niebieski Sowia Przełęcz Szlak czerwony Przełęcz Okraj / 22.09.2016, 7 km, w gorę 355 m, w dół 370 m

Przełęcz Okraj
Szlakowskazy na Przełęczy Okraj
Droga na Czechy
Kierunek naszego marszu

Wychodzimy ze schroniska i idziemy do pierwszych tabliczek, których na przełęczy jest bardzo wiele. Przez Przełęcz Okraj przebiega granica z Czechami. Za granicą, sąsiedzi mają swoje oznakowanie. My ruszamy za szlakiem niebieskim w kierunku Skalnego Stołu. Maszerujemy w górę za dobrze wydeptaną drogą, ścieżką i za kilkaset metrów wchodzimy w gęsty las. Sudety po dość zmiennych warunkach w Tatrach, przywitały nas przecudowną pogodą. Jednym słowem rześko i słonecznie. Jak to mówią – warun idealny. 🙂 Po kilkunastu minutach już mamy pierwsze widoki. Po takie cuda właśnie przyjechaliśmy w Karkonosze. Na chwilę się zatrzymujemy i oglądamy rozległe panoramy.

Niebieski szlak na Czoło i dalej na Skalny Stół

Widoki są naprawdę przepiękne i trzeba zobaczyć je na żywo. Widać między innymi Ślężę, Wielką Sowę i Chełmiec, czyli 3 szczyty, które zdobywa się do Korony Gór Polskich i te mniej popularne wzniesienia takie jak: Włodzicka Góra, Radunia, Sosnówka czy Kokot. Te widoki rozpościerają się na stronę wschodnią. Jeśli popatrzymy w drugą to oprócz wyciągu narciarskiego dostrzeżemy Śnieżkę.

Widoki ze szlaku
Po prawej stronie Śnieżka

Ruszamy dalej, wspinając się coraz wyżej. Do pierwszego szczytu, na który się udajemy jest wzniesienie o nazwie Czoło mierzące 1268 m n.p.m. Do pokonania mamy ponad 250 metrów podejścia na odcinku 1500 metrów, licząc od schroniska. Za niedługo tam docieramy i nawet ku naszemu zdziwieniu szczyt jest oznaczony. Myśleliśmy, że tylko orientacyjnie będziemy wiedzieć gdzie jest najwyższy punkt, a tu taka niespodzianka. Jeśli jest tabliczka to robimy sobie pamiątkowe zdjęcie.

Na Czole 🙂
Wędrujemy grzbietem

Dalej idąc za wąską ścieżką docieramy też do niewielkiego punktu widokowego, z którego dostrzegamy Karpacz, Ściegny czy Miłków, ale też karkonoskie szczyty i nie tylko. Kierujemy się już na nasz wybrany cel, na Skalny Stół, o którym czytaliśmy wiele, a także przeglądaliśmy zdjęcia na górskich blogach. W końcu możemy być w tym miejscu, w którym nigdy nie byliśmy. Niewiele nas dzieli od szczytu, zaledwie kilometr. Spokojnym tempem wraz z promykami słońca maszerujemy dalej. Mijamy tabliczkę z oznaczeniem szczytu i już słyszymy, że na Skalnym Stole ktoś jest.

Szczyt
Wyjście na Skalny Stół

Docieramy na szczyt! Od poprzedniego to niecałe 15 metrów w pionie, więc swobodnie się tutaj dotarło. A na szczycie już masa ludzi. Chociaż to czwartek, środek tygodnia. Ale co ja tutaj Wam pisze… Zobaczcie jakie widoki tam mamy!!! Widoki piękne wraz z królową Sudetów – Śnieżką 1602 m n.p.m. Ze Skalnego Stołu widać wzniesienia w Niemczech, a najdalszy punkt widziany z tego miejsca jest oddalony o około 160 kilometrów, oczywiście przy dobrej przejrzystości. Tutaj można dotrzeć jeszcze żółtym szlakiem z Kowar lub niebieskim od strony najwyższego szczytu Karkonoszy, czyli Śnieżki.

Widok ze Skalnego Stołu
Śnieżka najwyższa 🙂
I nieco bliżej
I my 🙂

Jemy tutaj śniadanko, ciepła herbatka, kanapeczki smakują wybornie w słoneczny dzień. W końcu! Mogliśmy zjeść śniadanie w Karkonoszach. Coś niesamowitego! Tyle czasu czekaliśmy na to. I to przy takich widokach. Następnie pakujemy manatki i ruszamy dalej. Kierujemy się w dół, dalej za szlakiem niebieskim, aż do Sowiej Przełęczy. Do niej jest niedaleko, zaledwie 700 metrów trasy. Idzie się granicą naszego państwa i oczywiście Czech.

Na Sowiej Przełęczy
Wiata na szlaku

Dochodząc do przełęczy zmieniamy szlak na czerwony i na drogę ubitą. Biegnie tędy Główny Szlak Sudecki. Po niej dreptamy do samego schroniska. Na trasie też znajduje się wiata, w której można się na chwile zatrzymać i odpocząć. My jednak twardo stąpamy i maszerujemy do samochodu na parkingu. Tam kierujemy się do Karpacza do naszego noclegu. Trochę nas dzieli, więc nie czekamy na nic tylko ruszamy zaraz po zapakowaniu się.

Dojście na Przełęcz Okraj

Dziękujemy za przeczytanie. Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na FacebookuTwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

Może Ci się spodobać:

Śnieżka, Wang, Samotnia | Karkonosze: miejsca, które trzeba zobaczyć
Wyświetleń 204
Karkonosze to pasmo górskie w Sudetach zlokalizowane na terenie Polski i Czech, ciągnące się od Przełęczy Lubawskiej na wschodzie do Przełęczy Szklarskiej na zachodzie. Zajmują powierzchnię około 650&...
Korona Gór Polski: Jak to z tą Śnieżką było. Nasza coroczna karkonoska przygoda
Wyświetleń 30
Nocleg u podnóża "Śnieżki", wschody i zachody słońca oraz przepyszny górski obiad, czyli witamy pod Śnieżką. Mniej więcej takimi słowami zachęca nas do odwiedzin Dom Śląski znajdujący się pod królową ...
Karkonosze i ich cuda: Śnieżka, Krakonoš, Słonecznik i Pielgrzymy
Wyświetleń 73
Po 500 kilometrach drogi w Karkonosze, wycieczce na Skalny Stół w pierwszym dniu pobytu w Sudetach, spokojnie przespanej nocy budzimy się w naszej kwaterze w górnej części Karpacza i wyglądamy przez...
Niesamowite cuda na Śnieżce w Karkonoszach
Wyświetleń 55
Jeszcze wieczorem dnia poprzedniego, planowaliśmy ruiny zamku na Grodnej czy Zamek Chojnik, a rano po przebudzeniu się, Mateusz zaproponował Królową Sudetów. No to OK. Idziemy !!! - stwierdziłam. Za...
Spotkanie z Królewną Śnieżką i rozmyślania w Samotni
Wyświetleń 58
Na czwarty dzień w Sudetach zaplanowaliśmy wizytę z Królewną Śnieżką. Okazało się, że była ona bardzo kapryśna i odprawiła nas z kwitkiem. Najwyraźniej chciała naszych kolejnych odwiedzin w przyszłośc...

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *