Beskid Sądecki: Przełęcz Gromadzka – Mały Rogacz – Wielki Rogacz – Radziejowa

Ostatnia niedziela – 12 lutego należała do Radziejowej w Beskidzie Sądeckim. Od dłuższego czasu nie gościliśmy na szlaku, bo od 21 stycznia. Także 3 tygodnie bez gór spowodowane natłokiem obowiązków po naszym ślubie. Załatwienia, praca, itepe, itede. Teraz udało się wreszcie wyskoczyć chociaż na chwilę. 

Jest godzina 8, gdy dojeżdżamy do Obidzy, a właściwie nie… bo nie udaje nam się wyjechać pod górę. Zatrzymuje nas zakręt przy wyjeździe z lasu pod Bacówką na Obidzy. Musimy wycofać kilkaset metrów w dół, a nie jest to łatwe, bo droga jest strasznie śliska, także ściąga nas na dół. Dobrze tylko, że nic nie jedzie od dołu. Już na samym dole w Kosarzyskach mamy znak, że do góry tylko z łańcuchami. Chcieliśmy dojechać na Przełęcz Gromadzką, gdzie jest zrobiony fajny parking i dla samochodów i miejsce dla rowerów. Oprócz tego ławki dla turystów i tablice informacyjne. Ruszamy przed siebie pod górę asfaltem. Dojście na wcześniej wspomnianą przełęcz pokonujemy po asfalcie i kamiennych płytach. Mijamy Bacówkę na Obidzy, Chatkę Wątorówkę i inne prywatne gospodarstwa. Trzeba przyznać, że na Obidzy zima mieszkańców nie opuszcza. Nasza trasa wygląda tak.

Obidza Szlak czerwony Przełęcz Gromadzka Szlak niebieski Przełęcz Obrazek Szlak czerwony Wielki Rogacz Szlak czerwony Radziejowa Szlak czerwony Wielki Rogacz  Szlak czerwony Przełęcz Obrazek Szlak niebieski Przełęcz Gromadzka Szlak czerwony Obidza

Długość: 17 kilometrów
Czas wycieczki: 5g:30m:30s
Suma podejść: 730 m
Suma zejść: 730 m

Prowadzi nas szlak koloru czerwonego. Stajemy przy węźle szlaków. Szlak zielony biegnie na Eliaszówkę i jest to odcinek Głównego Szlaku Beskidu Sądeckiego. GSBS idzie dalej przez Rogacze, Radziejową na Przehybę, czyli tym szlakiem co aktualnie idziemy. Możemy spodziewać się wielu turystów w niedzielne popołudnie na trasie, ponieważ bardzo dużo samochodów stoi pod hotelem i na pewno ktoś ruszy na krótki spacer. Z Przełęczy Gromadzkiej docieramy na Przełęcz Obidza i tam pomagamy miejscowemu wygrzebać samochód ze śniegu. Gościu był na wschodzie słońca na Radziejowej, autem tam stanął, że trzeba było go popchnąć. Samemu by mu było ciężko, dlatego dobrze, że akurat byliśmy. Potem pokazał nam zdjęcia ze wspaniałego poranka i żałowaliśmy, że nie wpadliśmy na ten sam pomysł. Chociaż prognozy zapowiadały niezbyt ciekawą pogodę to było wyśmienicie.

Pierwszym poważnym przystankiem na szlaku niebieskim stała się Polana Litawcowa, czyli tak jak zawsze, gdy jest ładna pogoda. Niegdyś były to łąki Łemków z miejscowości Biała Woda. Po ich wysiedleniu w ramach Akcji Wisła część łąk została zalesiona, niezalesiony pozostał tylko wąski pas na grzbiecie. Czemu to miejsce jest takie wyjątkowe? Na szlaku Obidza – Radziejowa mamy najładniejsze widoki z całego Beskidu Sądeckiego na Tatry i tutaj właśnie te widoki się rozpoczynają.

Idziemy dalej granicą lasu po dobrze ubitej ścieżce. Pięknie prezentuje się w oddali Magura Spiska, a nieco bliżej pasmo Pienin i szczyt Wysoka – najwyższe wzniesienie pasma. Na poniższym zdjęciu Wysoka jest po prawej stronie.

Szlak czerwony idzie przez Ruski Wierch do Jaworek, a my skręcamy w prawo na Wielki Rogacz. Idziemy chwilę przez las. Nie trwa to długo, bo znowu otwierają nam się widoki na łańcuch Tatr i Pieniny. Krajobrazy są coraz bardziej okazalsze. Zdobywamy wysokość i stajemy na Małym Rogaczu.

Wychodzimy na Przełęcz Obrazek i wchodzimy na Główny Szlak Beskidzki. Przed nami trójka turystów, jak się potem okazuje z Gdyni, nocowała pod Niemcową, a wędruje od piątku z Jaworzyny Krynickiej przez Halę Łabowską i Cyrlę. Dalej zdobywamy Wielki Rogacz i schodzimy na Przełęcz Żłobki.

Na Przełęczy mamy żółtą ścieżkę, która idzie do Rytra i czerwony szlak, który trawersuje Radziejową. Komu nie chce się iść na wieżę to może bezpośrednio tą trasą udać się na Przehybę. Naszym calem jest Radziejowa, więc nie zmieniamy szlaku. Wchodzimy na chwilę do lasu i pniemy się ostro pod górę. Tutaj mamy najtrudniejszy odcinek szlaku – dość ostro pod górę. Widoki wynagradzają wszystko.

Wychodzimy na prostą i po chwili docieramy pod wieżę widokową. Radziejowa – najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego zdobyty. Po oblodzonych drewnianych stopniach włazimy na górę. Z najwyższego piętra cudowne widoki. Nie zawsze będąc na Radziejowej wychodzimy na wieżę. Ileż można oglądać te same krajobrazy, jednak teraz nie mogliśmy odpuścić wyjścia.

Na szczycie jesteśmy kilkanaście minut. Potem ruszamy w drogę powrotną tym samym szlakiem czerwonym i niebieskim. Gdy jesteśmy już pod Małym Rogaczem i mamy wchodzić na Polanę Litawcową to spotykamy dziewczynę – Zuzkę z Muszyny, która obserwuje naszego bloga. Robimy sobie z nią pamiątkowe zdjęcie.

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na Facebooku, InstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

Może Ci się spodobać:

Beskid Sądecki: Pozdrowienia z Radziejowej
Wyświetleń 26
Do tej pory na wszystkie górskie wyprawy wędrowaliśmy tylko i wyłącznie z Angeliką. Tym razem dołączyli do nas znajomi i wspólnie postanowiliśmy zdobyć najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego - Radziejową...
Beskid Sądecki: Bacówka nad Wierchomlą i Pusta Wielka
Wyświetleń 38
Działające od samego rana wyciągi, pełen stan w schronisku, sporo śniegu na szlaku czyli kontynuujemy nasze wędrowanie z Grześkiem po Beskidzie Sądeckim. W minionym dniu szliśmy z Łomnicy-Zdroju na Ha...
Mroźna wędrówka przez szczyty Beskidu Sądeckiego
Wyświetleń 39
Nadszedł kolejny weekend stycznia. Udało się, że był wolny, dlatego od razu zaplanowaliśmy wyjście na górski szlak. Postanowiliśmy nie wyjeżdżać za daleko od domu i uderzyć w  Beskid Sądecki. Na sob...
Beskid Sądecki: Łabowiec – Hala Łabowska i jak zawsze pusto w schronisku
Wyświetleń 33
Na wycieczkę, na wycieczkę czas. Przyszedł lipiec, pół roku za pasem, więc wybraliśmy się w góry. Chcemy chociaż kilka dni w miesiącu spędzić na górskim szlaku, ale z tym bywa różnie. To wszystko zale...
Beskid Sądecki: Koziarz w porannych promieniach słońca
Wyświetleń 46
Dzisiaj w nocy postanowiliśmy wybrać się w Beskid Sądecki na wschód słońca na Koziarz, gdzie od jakiegoś czasu znajduje się wieża widokowa. Po dwóch poprzednich pechowych razach pogodowych teraz war...

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *