Beskid Sądecki: Żółty szlak na Koziarz i wieżę widokową

Koziarz i wieża widokowa na szczycie przyciąga turystów jak magnes. Po postawieniu ogromnej budowli takiej jak w Gorcach na Lubaniu, Gorcu i Magurkach, Beskid Sądecki w tej części pasma odżył. Szlak ze Szczawnicy do Łącka przechodzący przez Koziarz jest jednym z najładniejszych na Sądecczyźnie. Pisaliśmy o tym kiedyś na blogu. Przeczytaj tutaj. To wzniesienie zdobyliśmy już kilka razy i za każdym razem wydaje się ono inne. Prowadzi do niego wiele dróg jednak tylko szlak koloru żółtego przechodzi obok wieży widokowej.

Zawsze planuję jakieś wyjście w góry dzień wcześniej, chyba, że organizowany jest jakiś dłuższy wyjazd. Tym razem analizując mapę wskazałem od razu na Beskid Sądecki. Do miejscowości Brzyna, z której miałem zaczynać mam 45 kilometrów. Po godzinie 6 jestem na miejscu i wchodzę na żółty szlak. Jest ciemno, jednak nie na tyle, żebym musiał korzystać z latarki. Z lewej strony widzę już niebo kolorowane na żółto. 

Mijam Okrąglicę Północną i Okrąglicę Południową – dwa niczym nie wyróżniające się wzniesienia na moim szlaku. Cały czas podchodzę do góry od samego początku zdobywając wysokość. W dole widzę wiele domów i myślę sobie, że mieszkańcy mają szczęście, że w tym roku śnieg o nas zapomniał. Zdobywam następnie Wojakówkę i Suchy Groń, na które, żeby wyjść to muszę się trochę pomęczyć. I tak po kilku kilometrach dochodzę pod wieżę widokową, na której tak szaleje wiatr, że słychać go od dobrych kilkudziesięciu metrów. Wychodzę na górę i ledwo trzymam równowagę. Ściągam rękawiczki, żeby nagrać krótki filmik to zaraz ręcę zamarzają. 

W stronę Beskidu Wyspowego i Gorców widoki całkiem fajnie. Gorzej jest patrząc na Beskid Sądecki albo Tatry, których w ogóle nie widać na żaden sposób. Większość zdjęć wykonałem w drodze powrotnej tym samym szlakiem, ponieważ potem zrobiło się już jaśniej. Na szlaku nikogo nie spotkałem. Śniegu jak na lekarstwo, nie trzeba przecierać drogi. Koziarz zdobyty po raz kolejny. 🙂

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *