Beskid Śląski: Ostre – Malinowska Skała – Małe Skrzyczne – Skrzyczne – Ostre

Beskid Śląski: Ostre – Malinowska Skała – Małe Skrzyczne – Skrzyczne – Ostre

2 sierpnia wybraliśmy się w Beskid Śląski. W planach mieliśmy zdobycie najwyższego szczytu Beskidu Śląskiego i Beskidu Małego. W pierwszy dzień Skrzyczne, a w drugi Czupel. Oba szczyty już w jakimś stopniu znamy. Na pierwszym byliśmy 3 razy, tam też się zaręczyliśmy, a na drugim tylko raz i to przy takiej pogodzie, że nic nie widzieliśmy, a dodatkowo było to dawno temu, więc warto było sobie przypomnieć te miejsca.

Kliknij i zobacz opis z wyjścia na Czupel – > WPIS

Kliknij i zobacz opis z wyjścia na Skrzyczne – > Wycieczka numer 1; trasa Szczyrk (szlak zielony) – Skrzyczne.

Kliknij i zobacz opis z wyjścia na Skrzyczne – > Wycieczka numer 2; trasa Ostre (szlak niebieski) – Skrzyczne.

Kliknij i zobacz opis z wyjścia na Skrzyczne – > Wycieczka numer 3; trasa Szczyrk (szlak niebieski) – Skrzyczne.

Kliknij i zobacz wycieczki w Beskidzie Śląskim – > LISTA

Kliknij i zobacz wycieczki w Beskidzie Małym – > LISTA

Wyjechaliśmy z domu po godzinie 3:00,  a na parkingu przy szlaku byliśmy po 6 z małą przerwą, żeby zobaczyć jak dojechać. Nie pamiętałem jak kiedyś jechaliśmy, bo to już było jakiś czas temu. Parking zlokalizowany jest w pobliżu Hotelu Zimnik i przystanku. Jest obszerny na bardzo dużo samochodów. Jeśli chodzi o przystanek to poniżej na zdjęciu jest rozkład kursujących autobusów. Trasa naszej wycieczki wygląda tak:

Ostre  Pod Malinowską Skałą  Malinowska Skała  Małe Skrzyczne  Skrzyczne  Ostre

Długość: 18 kilometrów
Czas wycieczki: 06g:17m:58s
Suma podejść: 815 m
Suma zejść: 815 m

Nad nami wstaje już słońce i oświetla na kolorowo ospałe ulice. Tuż obok samochodu znajdują się szlakowskazy, czyli od razu dowiadujemy się ile zajmie nam dojście na Malinowską Skałę (1152 m n.p.m.). Zabieramy wszystkie rzeczy przygotowane na tę wyprawę. Ruszamy za kolorem żółtym przez Dolinę Zimnika. Dość długi odcinek, bo coś ponad połowę drogi idziemy asfaltem. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ten odcinek pokonujemy z rana, na szczęście. 🙂 Następnie wchodzimy na ścieżkę z większymi kamieniami i od razu zdobywamy wysokość. Idziemy lasem Skałki i obchodzimy Kościelec (1022 m n.p.m.) jego południowo – zachodnim stokiem. Niestety nie ma poprowadzonego do niego szlaku.

W niewielkiej odległości od szczytu znajdują się grupy skałek, w których zostały znalezione trzy jaskinie, o odpowiednio kolejnych długościach swoich korytarzy: 13, 14, 6 metrów. Po jakichś jeszcze trzydziestu minutach dochodzimy do rozgałęzienia szlaków zielonego i łącznika w kolorze niebieskim. Skręcamy w prawo i podchodzimy lekko pod górę. Naszym oczom ukazują się przepiękne widoki na Beskid Żywiecki i Beskid Śląski z pasmem Czantorii.

Po około pół kilometra znowu dochodzimy do rozejścia szlaków. Zaczyna się szlak czerwony, który poprowadzi tych co go wybiorą z tego miejsca przez Malinów (1114 m n.p.m.) na Przełęcz Salmopolską (934 m n.p.m). My idziemy dalej zielonym i docieramy do Malinowskiej Skały (1152 m n.p.m.). Stąd rozpościerają się piękne widoki. Siadamy na ławce, upajamy się krajobrazami i przegryzamy śniadanie. W pobliżu szczytu znajduje się wychodnia skalna, którą kojarzą wszyscy, którzy tu byli. A powiem więcej, większość choć raz zrobiła sobie tu zdjęcie. 🙂

Po około kwadransie ruszamy dalej. Przechodzimy przez las i zdobywamy wysokość. Wychodzimy na Kopę Skrzyczeńską (1189 m n.p.m.) i stąd udajemy się na Małe Skrzyczne (1211 m n.p.m.). Miejsce to znane jest bardzo dobrze wśród narciarzy, to dla nich na północno-zachodnim stoku znajdują się wyciągi na Hali Skrzyczeńskiej. Do szczytu mamy niewiele, a przechodząc widokowym szlakiem czas i droga upływa jakoś szybciej. Szlak z Malinowskiej Skały na Skrzyczne to szeroki i płaski trakt, który jest jednym z najładniejszych odcinków w całym Beskidzie Śląskim.

Dochodzi do nas droga i czerwona ścieżka rowerowa. Ostatni odcinek pod Skrzycznem potrafi człowieka zmęczyć w takim upale, zwłaszcza że chce się być tam jak najszybciej. Na szczyt można dojść kolorem niebieskim i zielonym z dwóch stron oraz wspomóc się też innymi łącznikowymi szlakami. Dla nas ten szczyt jest wyjątkowo ważny. Otóż kilka lat temu właśnie na Skrzycznem się zaręczyliśmy. Jesteście ciekawi jak to wyglądają zaręczyny w górach? – kliknijcie tutaj. Miejsce to oblegane jest przez kilka osób, bo każdy chce sobie zrobić zdjęcie przy tabliczce. Nie ma co się dziwić, jest to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Należy on do Korony Gór Polskich. My oczywiście też robimy sobie pamiątkowe zdjęcie i schodzimy do schroniska.

Tam jemy pyszny kolejny posiłek. Mieliśmy zamówić sobie coś ze specjalności kuchni ale zapomnieliśmy portfela z samochodu, chociaż patrząc na ceny jedzenia to są one bardzo wysokie. Po zakończonym posiłku, zbliżająca się grupa dzieciaków przyczynia się do szybko podjętej przez nas decyzji o opuszczenia budynku. W sumie nie żałujemy. W tym dniu jet bardzo gorąco – ponad 36 stopni w cieniu. Bardzo trzeba uważać na siebie i nie przebywać na otwartym słońcu bez potrzeby, więc chcemy zejść w miarę szybko.

Od budynku idziemy na dół niebieskim szlakiem i mijając Halę Jaskową dochodzimy na szczyt Równia (850 m n.p.m.), który jest zalesiony. Dalej zmierzamy i jest to już ostatni odcinek jaki mamy pokonać w tym dniu. Tutaj już bez widoków maszerujemy przez ponad dwa kilometry do miejscowości. Przechodzimy obok hotelu, skręcamy w prawo i szukamy parkingu. Samochód cały nagrzany czeka już na nas. 😉 Jedziemy do kwatery, która znajduje się w Bielsku-Białej, a po drodze jeszcze po nowe buty trekkingowe, które przetestujemy w kolejnym dniu.

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na Facebooku, InstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress