Beskid Wyspowy: Wieża widokowa pod Jaworzem | pierwszy odcinek na YouTube

24 marca 2018 ruszamy w Beskid Wyspowy do wieży widokowej pod Jaworzem. Trafiła się wolna sobota, dlatego grzech byłoby jej nie wykorzystać. Na Kretówce, bo tak w języku miejscowych nazywa się to miejsce nie byliśmy od początku roku. Ostatni raz w grudniu na wigilii miłośników Beskidu Wyspowego. Wiosna coraz śmielej wkracza na górski szlak. Jest coraz cieplej, a śniegu na trasie jest coraz mniej. Oprócz zdjęć, opisu wycieczki możesz obejrzeć jeszcze krótki film nagrany podczas podróży. 

Po wyjechaniu od strony Męciny nad przysiółek Zoazie zatrzymujemy się przy drodze na poboczu i stamtąd ruszamy niebieskim szlakiem w kierunku wieży. Baliśmy się, że na Skrzętli jest sporo śniegu i możemy nie przejechać. Prowadzi nas droga asfaltowa przykryta od czasu do czasu śniegiem. Mijamy mieszkańców zwożących drzewa, a także kilka samochodów. Są to turyści, którzy po zobaczeniu, że nie dojadą  na górę postanowili się wycofać. Asfalt się kończy i wchodzimy na błotnistą drogę. Przed nami lekkie podejście i znowu wychodzimy na prostą. Po lewej stronie widoki na Beskid Sądecki i Gorce. Trasa jest idealna na wózek. U nas było trochę błota, ale jak droga wyschnie to można śmiało tutaj spacerować, zwłaszcza, że wyjeżdża się samochodem całkiem wysoko.

Po 30 minutach jesteśmy już przy kapliczce i dalej ruszamy pod wieżę widokową. Na samą górę wychodzę sam. Angelika z Mają zostają na dole. Z ostatniego piętra widać Pogórze Wiśnickie, Pogórze Rożnowskie, Beskid Wyspowy, Beskid Niski, Beskid Sądecki i Gorce. Idąc dalej niebieskim szlakiem można dotrzeć na Jaworz, a jeszcze dalej droga prowadzi na Sałasz i schodzi do Limanowej. Jest to odcinek szlaku długodystansowego z Tarnowa na Wielki Rogacz w Beskidzie Sądeckim.

Dojście do samochodu mamy taką samą drogą, najpierw bo małym błocie, a potem po asfalcie. Do domu wracamy już przez Skrzętlę, chociaż, w niektórych miejscach śniegu jest całkiem sporo. Poniżej można obejrzeć nasz pierwszy odcinek z górskich wycieczek na naszym kanale na YouTube nagrany w taki sposób. 🙂

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *