Velký Stožek i wizyta na granicy z Czechami

Drugi dzień postanowiliśmy nie rozpoczynać od samego świtu, tylko poczekać, aż za oknem się trochę przejaśni. Była godzina 8:00 gdy wyszliśmy z pokoju. Mieszkaliśmy w dzielnicy Wisła Kopydło. Do szlaku nie mieliśmy wiele drogi, dlatego postanowiliśmy wybrać się na nogach, a samochód zostawić na parkingu. Minęliśmy prowadzące tamtędy tory i …