Browsed by
Kategoria: Beskid Śląski

Z Ustronia na Orłową i Równicę w Beskidzie Śląskim

Z Ustronia na Orłową i Równicę w Beskidzie Śląskim

Przyjechaliśmy w Beskid Śląski nieco spóźnieni z powodu wypadku w okolicach Suchej Beskidzkiej i około godzinnego stania w korku. Tak więc zamiast być na miejscu na godzinę 7 to byliśmy po 8. Zmieniło to nasze plany i przebieg wycieczki. Miały być Szyndzielnia, Klimczok i Błatnia, a były Orłowa i Równica – idealna trasa, żeby się rozgrzać. Podczas drogi przemyśleliśmy trasę i punktem startowym miał być Ustroń Polana.

Majówka w Beskidzie Śląskim. Kotarz, Grabowa i Stary Groń

Majówka w Beskidzie Śląskim. Kotarz, Grabowa i Stary Groń

Majówka w Beskidzie Śląskim w naszym wykonaniu powoli dobiegała końca. Na ostatni dzień, zaplanowaliśmy wyjście na mniej popularne wzniesienia w tym paśmie. Deszcz od samego chmurnego poranka, grał na rynnach naszej kwatery. Opuściliśmy Wisłę o godzinie 6:10 i wybraliśmy się na poranną Mszę Świętą do Ustronia. W Ustroniu jeszcze nigdy nie byliśmy, dlatego ciekawie było odwiedzić nowe miejsce. Dalej udaliśmy się do miejscowości Brenna, która tak jak i Wisła, czy Ustroń znajduje się w powiecie cieszyńskim, w pobliżu granicy z…

Czytaj dalej Read More

Majówka w Beskidzie Śląskim. Z Wisły na Wielką Czantorię i Soszów Wielki

Majówka w Beskidzie Śląskim. Z Wisły na Wielką Czantorię i Soszów Wielki

Na drugi dzień zapowiadano burze. Byliśmy już na to wcześniej przygotowani i przewidzieliśmy dwa warianty trasy. Pierwszy to wyjście na Wielką Czantorię, Soszów Wielki i Stożek Wielki, a gdyby pogoda się nagle zmieniła, to byśmy odpuścili ostatni ze szczytów. I tak właśnie musieliśmy zrobić.

Majówka w Beskidzie Śląskim. Z Ostrego na Skrzyczne

Majówka w Beskidzie Śląskim. Z Ostrego na Skrzyczne

Majówkę czas zacząć, powiedzieliśmy sobie po obudzeniu się o godzinie 3 rano. Rzeczy zostały spakowane już dzień wcześniej, tak więc pozostawały do przygotowania tylko kanapki. Byliśmy gotowi do wyjazdu i o 3:30 ruszyliśmy w drogę. Na niej było w miarę pusto. Czasami tylko w tym samym kierunku co my, jechali mieszkańcy województwa podkarpackiego.

Pierwsza śnieżna wyprawa na Wielką Czantorię

Pierwsza śnieżna wyprawa na Wielką Czantorię

W poniedziałkowy poranek, zaraz po przebudzeniu wyjrzałem przez okno, żeby zobaczyć czy faktycznie prognozy się sprawdziły i tego dnia będziemy wędrować po białym puchu. Była to godzina 5:30 i do wyjścia był jeszcze kawał czasu. Z nieba leciał bardzo gęsty śnieg, a trawy przed kwaterą już nie było widać. Musiało chyba tak padać przez całą noc. Poszedłem na piętro wyżej po wodę i wyjrzałem na parking. Samochód był cały zasypany i czekało nas pewnie małe odgarnianie. Wróciłem na dół i…

Czytaj dalej Read More

Velký Stožek i wizyta na granicy z Czechami

Velký Stožek i wizyta na granicy z Czechami

Drugi dzień postanowiliśmy nie rozpoczynać od samego świtu, tylko poczekać, aż za oknem się trochę przejaśni. Była godzina 8:00 gdy wyszliśmy z pokoju. Mieszkaliśmy w dzielnicy Wisła Kopydło. Do szlaku nie mieliśmy wiele drogi, dlatego postanowiliśmy wybrać się na nogach, a samochód zostawić na parkingu. Minęliśmy prowadzące tamtędy tory i dotarliśmy do wyciągu narciarskiego Pasieki. Tam wraz z torami szliśmy, aż do drogi głównej i szlaku niebieskiego znajdującego się już w innej części Wisły.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress