Przez Woronikówkę, Berdo i Durną na Łopiennik

Kolejny dzień w Bieszczadach Zachodnich i pomysł na przejście trasą z Jabłonek szlakiem zielonym na Woronikówkę i Berdo, następnie niebieskim na Durną i Łopiennik  – nasz główny cel i zejście czarnym do Jabłonek. Zachodnia cześć pasma jest bardzo spokojna i tak myślę, że nawet w sezonie nie chodzi tymi ścieżkami …

Fereczata i Jasło z miejscowości Smerek

Podejście ostre, ale pniemy się ku górze w dobrych humorach. Jakoś w Bieszczadach wędruje się łatwiej. Maszerujemy bukowym lasem z pięknymi krajobrazami z polan widokowych. Tak krótko można scharakteryzować drugi dzień w Bieszczadach i wyjście na Fereczatą i Jasło. 

Powrót w Bieszczady i wędrówka na Bukowe Berdo

Nareszcie… Po kilku miesiącach wreszcie powróciliśmy na bieszczadzkie szlaki. Na początek miała być połonina i była, jednak nie Wetlińska tylko Dźwiniacka. Może nie do końca ta nazwa wszystkim coś mówi, ale jak powiemy Bukowe Berdo to już wszyscy wiedzą o co chodzi. Tak więc po zmianie planów, naszym głównym celem …

Połonina Wetlińska w deszczu i mgle

Trzeci dzień w Ustrzykach Górnych rozpoczęliśmy od wizyty w kościele. Spakowani, udaliśmy się na Mszę Świętą, na godzinę 8. Było na niej może 20 osób. Po wyjściu strasznie się rozpadało i zamgliło. Nie chcieliśmy jednak tracić tego dnia i wybraliśmy się na Połoninę Wetlińską do Chatki Puchatka, szlakiem żółtym.

Zdobywamy Bieszczady: Wielka Rawka, Mała Rawka, Krzemieniec i Połonina Caryńska

Wstaliśmy wczesnym rankiem o godzinie 5:30, żeby porządnie się spakować do długiej podróży. Ustaliliśmy, że zrobimy sobie trasę ze startem i metą w Ustrzykach Górnych. Trasa, którą sobie wybraliśmy, stawiała przed nami spore wyzwanie. Ustrzyki Górne – Wielka Rawka – Krzemieniec – Wielka Rawka – Mała Rawka – Przełęcz Wyżniańska …

W magicznej krainie – Szeroki Wierch i Tarnica

Bieszczady są miejscem, do których jedzie się tylko raz, a potem już się tam tylko wraca. Można powiedzieć, że jest to kraina święta, magiczna i tajemnicza. My właśnie tam ostatnio wróciliśmy, po pierwszym rozkochaniu się w tym miejscu. Tym razem mieliśmy do dyspozycji  tylko 3 dni, dlatego musieliśmy dokładnie przemyśleć, …

Bieszczadzka przygoda. Dzień V – Riaba Skała

Niedziela, 4 sierpnia – ostatni dzień pobytu w Bieszczadach. W tym dniu pobudka była troszkę później niż dnia poprzedniego. Spakowani byliśmy dzień wcześniej, więc teraz tylko włożyć prowiant do plecaków i jesteśmy gotowi. Naszym celem na ten dzień był szczyt Riaba Skała przez Jawornik i Paportną, na którego mieliśmy się …

Bieszczadzka przygoda. Dzień II – Połonina Wetlińska

Na drugi dzień pobytu w Bieszczadach, wybraliśmy wypad na Połoninę Wetlińską – najchętniej po Tarnicy, odwiedzane miejsce w tym paśmie. Przeliczyliśmy dzień wcześniej, że ta trasa będzie najdłuższa, z tych, które chcieliśmy przemierzyć. Na parking Brzegi Górne (Berehy Górne) przyjechaliśmy przed godziną 6:00. Stało tam zaledwie kilka samochodów, więc spokojnie zaparkowaliśmy …

Bieszczadzka przygoda. Dzień I – Tajemnicza Tarnica

Po długich przemyśleniach nad wyborem, w którą część Karpat się wybierzemy, zdecydowaliśmy zawitać w dzikie, tłumnie odwiedzane przez turystów, magiczne Bieszczady. Początkowo mieliśmy udać się na zdobywanie Małego Szlaku Beskidzkiego, ale wyjazd w miejsce, gdzie spotykają się granicę trzech krajów – Polski, Słowacji i Ukrainy, okazał się pomysłem trafionym.