Drugi dzień na bagnach – Grobla Honczarowska, Góra Strękowa i Rezerwat Krzemianka

17.03.2019 | Drugi dzień spędzamy także w Biebrzańskim Parku Narodowym. Tym razem wybieramy wędrówkę ścieżką Grobla Honczarowska. Towarzyszył nam deszcz jednak planów nam nie zmienił. Następnie przejechaliśmy na Górę Strękową. Tam spotkaliśmy wielu ludzi i bardzo nas zdziwiło to, że o godzinie 1, w porze obiadowej ktoś ruszył w teren. Na końcu przeszliśmy się Rezerwatem Przyrody Krzemianka, który znajduje się blisko Białegostoku. 

Ścieżka „Grobla Honczarowska”

Ścieżka „Grobla Honczarowska” to ścieżka, której początek znajduje się przy Carskiej Drodze, tak zwanej Łosiostradzie. Naprzeciw niej znajduje się niewielki parking na dwa lub trzy samochody i stojak na rowery. Jest także wiata oraz osobno zestaw ławek ze stołem. Ruszamy groblą pomiędzy bagiennymi terenami i czym dalej tym bardziej widokowo. Ścieżka mierzy w jedną stronę trzy i pół kilometra, a prawie przy końcu zwieńczona jest wieżą widokową. Są też w tym miejscu tablice informacyjne, które ukazują czytającemu historię tego miejsca. Polecamy ścieżkę, bo jest tutaj pięknie i magicznie. Pomimo deszczu nie odpuściliśmy tej wędrówki. 

Wzgórze 126 – Góra Strękowa

Następnie podjechaliśmy na Wzgórze 126, nazywane także Górą Strękową, które leży nad miejscowością Krupniki. Samochód zostawiliśmy nieopodal drogi DK 64 blisko pomniku kpt. Raginisa. Na szczyt doszliśmy bardzo szybko, bo może zaledwie w dziesięć minut. Sama droga, a właściwie to co się tam działo to nas lekko zdziwiło. Od lewej strony w to samo miejsce napierali turyści, jedni za drugimi. Nie myśleliśmy, że to miejsce jest aż tak popularne. Dochodząc na szczyt pierwsze co to podeszliśmy obejrzeć widoki. Miejsce warte odwiedzenia. Jedno z najlepszych w jakich byliśmy. Pod górą przepływa Narew i pięknie jest rozlana po dolinie. Podeszliśmy jeszcze do ruin schronu dowodzenia kpt. Raginisa. Polecamy obejrzeć po przeczytaniu tablicy, na której też została opisana historia jaka się wydarzyła tutaj przed laty. Mianowicie Władysław Raginis dzielnie kierował osobami broniącymi, którzy działali w 1939 roku. Obrona tego bunkra trwała aż skończyła się amunicja. Ostatni granat otworzył sam Raginis, który wysadził siebie oraz schron w powietrze. Niestety nie przeżył tego działania. Dopełnił słów złożonej przysięgi – pozostał na stanowisku dowodzenia. 

Rezerwat Przyrody Krzemianka

Ostatnią perełką jaką zobaczyliśmy tego dnia to Rezerwat Przyrody Krzemianka. Wędrówka po drewnianej kładce nas nie odpuszcza. To cudo natury wymaga, aby ona tutaj była. Inaczej teren pozostał by sam sobie i nikt by go nie zobaczył. A szkoda by było. Po pokonaniu kolejnych kroków coraz bardziej się nakręcaliśmy i coś nas ciągło do przodu. Na początku bez kładki po leśnej drodze, ale później czym dalej tym piękniej. Po prostu apetyt rośnie w miarę jedzenia. Uwierzcie! Możecie się zakochać jak my. Zostawiliśmy tam swoje serca. Piękna dolina, którą wyrożna ilość źródlisk otwartych, mulistych czy torfowiskowych. Dodatkowo występujące tutaj rośliny, porosty i mchy sprawiają wrażenie jak byś spacerował po opuszczonym terenie, gdzie ludzie go nie odwiedzają. Mieliśmy też wrażenie, że teren nadaje się do jakichś filmów czy gier. Dodatkowo możecie się do edukować dzięki stojącym tablicą przy ścieżce turystycznej. 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *