Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, etap 8: Piwniczna-Zdrój – Młodów

Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, etap 8: Piwniczna-Zdrój – Młodów

Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, etap 8: Piwniczna-Zdrój - Młodów

Dzień rozpoczęliśmy w miejscowości Piwniczna – Zdrój. Wyszliśmy z kwatery i pokierowaliśmy się do sklepu, aby zrobić zapas na ognisko, które zaplanowaliśmy zrobić na trasie. Kolejny dzień o samych serkach to lekka przesada :). Sklep znajduje się obok rozejścia szlaków za mostem. Zakupy udane: kiełbaski, musztarda, ketchup, soki i oczywiście pyszne lody :). Pogoda od samego rana zachęcała do wędrówki. Promyki słońca padały na nas, a nogi to w sumie nas same prowadziły.

Ja zostawiłam plecak w kwaterze i szłam na lekko. Po zejściu do Młodowa chcieliśmy wrócić do Piwnicznej na noc, a w kolejny dzień podjechać do Młodowa i tam zacząć ostatni dzień naszego marszu.

Pijalnia

Idziemy za szlakami koloru żółtego. Najpierw płytami obok pijalni artystycznej, a później po łące. Widoki są niesamowite. Oj można zachwycić się Beskidem Sądeckim. Jest piękny. Widoki na Pasmo Radziejowej zapierają dech.

Pasmo Radziejowej
Szlak żółty

Mijamy ostatnie gospodarstwa i przechodzimy przez łąkę, na której pasie się mucząca krowa :). Oj widać Tatry. Super. Jednak nie ma to efektu jaki kiedyś był, kiedy one były jeszcze ośnieżone.

Się ma widoki 😀
W okolicy polany Jarzębaki

Po kilku minutach w prawo odbija ścieżka zielona i ścieżka rowerowa czerwona, która można się dostać do Łomnicy – Zdroju. My udajemy się zboczem szczytu Groń.

Droga na Halę Pisaną

Dalej chcemy się dostać do Szałasów Jarzębackich. Ten niezapomniany widok z tamtego miejsca dalej mamy przed oczami, chociaż minęło już kilka miesięcy. Coraz szybciej i szybciej. Nogi same biegną w tamtą stronę. Między drzewa, troszkę na skróty.

Pięknie 🙂

I są… oj są… widoki… ach… Tutaj jest przepięknie. Na mapie zaznaczono miejsce jako punkt widokowy, więc można było się tego spodziewać, zaś widoki stąd są nie do opisania. Zostajemy tutaj chwile, pstrykamy kilka fotek i odpoczywamy.

🙂
🙂

Ogólnie nie ma co mówić, ale szlak żółty z Piwnicznej cieszy się dużą ilością miejsc, skąd rozpościerają się rozległe widoki na pasmo Beskidu Sądeckiego.

Polana Bukowina

Z kolejnej polany przez, którą przechodzimy też widzimy tatrzańskie wierzchołki. Tutaj poznajemy turystę, który równo z nami pstryka foty i maszeruje przez Przełęcz Bukowinę na Halę Pisaną. Bardzo nam miło, że rozpoznaje nas z mynaszlaku.pl :). Później docieramy na Przełęcz Bukowina i Halę Pisaną.

Przełęcz Bukowina

Tam robimy odpoczynek i zastanawiamy się, gdzie by zrobić ognisko. Już tutaj czy może gdzieś dalej. No drewno jest, miejsce wyznaczone jest, więc palimy. Głodni w sumie już troszkę. Pasuje zjeść jakieś śniadanko. Szukamy jakiejś podpałki. Jakiś, jak to nazwał Mateusz – suchotek zaczął się palić. No to pieczemy. Zeszło nam ponad godzinę.

Ognicho

Na Hali Pisanej pada nam bateria i po aparacie. Zostaje nam robić zdjęcia telefonem, więc i jakość jest gorsza.

Na Hali Pisanej
Zdjęcia telefonem

Główny Szlak Beskidu Sądeckiego poprowadził nas z powrotem na Przełęcz Bukowina i dalej na Jaworzynę Kokuszczańską. Zajęło nam to około 20 minut. W okolicy szczytu znajduje się kamienna kapliczka, zaś w niej zrobiona przez Józefa Grucela szopka betlejemska. Tutaj śmiało można rozpalić ognisko. Jest tutaj na to kilka miejsc i duży zapas drewna, a także gotowe kije.

Tatry z Jaworzyny
Jaworzyna Kokuszczańska

Idąc jeszcze chwile mijamy grupę młodzieży – samych chłopaków. Robią co prawda szum obok siebie, może nie tyle gadaniem co puszczoną muzyką z przenośnego głośnika. Słychać ich z daleka. Przechodząc obok nas pytają o Schronisko na Hali Łabowskiej. Jak powiedzieliśmy, że jeszcze z jakieś 6 kilometrów to słychać było tylko słowa, których nie chcemy tutaj pisać :D. Przy skrzyżowaniu szlaku niebieskiego czerwonego i zielonego, idziemy dalej za znakami czerwonymi do prywatnego schroniska „Cyrla”. Tam podbijamy pieczątki i ruszamy przed siebie.

Cyrla – wiele osób lubi to schronisko
I pieseł

Ostatnie kilometry ścieżką niebieską pokonujemy w jedną godzinkę. Maszerujemy przez las. Schodzimy obok zamkniętego hotelu i kościoła do miejscowości Młodów.

Ścieżka niebieska
Młodów

Docieramy na drogę główną, idziemy na przystanek i po kilku minutach jedziemy do Piwnicznej, do naszej kwatery. W kolejnym dniu czeka nas ostatni odcinek z Młodowa do Piwnicznej przez Niemcową.

Kolejny dzień wędrówki Głównym Szlakiem Beskidu Sądeckiego dla Olivii Głębockiej zmierza ku końcowi. Cały czas można pomóc dziewczynce przez wpłatę dowolnej kwoty pieniędzy na jej konto 26 8805 0009 0018 7596 2000 0080 z dopiskiem „Olivia Głębocka”.

Trasa

Piwniczna-Zdrój szlak Przełęcz Bukowina Szlak czerwony Hala Pisana (1044 m n.p.m.) Szlak czerwony Cyrla Szlak czerwony Szlak niebieski(ścieżka niebieska) Młodów

Punkty do książeczki GOT PTTK – 24 punkty

* Piwniczna-Zdrój – Hala Pisana 13 punktów
* Hala Pisana – Młodów 11 punktów

Informacje

* Data wycieczki 12.05.2015
* Dystans 20 km
* Czas trwania 6g:18m:08s
* Łącznie w górę 780 m
* Łącznie w dół 810 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress