Gorce: Poręba Wielka – Tobołczyk – Suhora – Stare Wierchy

Drugi dzień w maju na szlaku i to drugi raz na szlaku gorczańskim. Niedawno, pierwszego maja byliśmy na Turbaczu – najwyższym szczycie Gorców, a teraz zrobiliśmy trasę z Poręby Wielkiej przez Tobołczyk na Stare Wierchy, czyli po sąsiedzku Turbacza. Cały czas poznajemy nowe szlaki i dlatego często chodzimy ścieżkami, które może są mniej widokowe, ale na pewno mają w sobie coś atrakcyjnego. 

Trasa: Poręba Wielka  (ścieżka)  Tobołczyk Przełęcz pod Obidowcem  (ścieżka) Stare Wierchy – schronisko  Poręba Wielka | 17 kilometrów, 4h:47m:04s, Endomondo 

Jest 10.05.2018. Dojeżdżamy do Poręby Wielkiej, małej miejscowości w gminie Niedźwiedź obok Mszany Dolnej. Tam na końcu wsi zatrzymujemy się na poboczu na szlaku zielonym. Niestety jakiegoś konkretnego parkingu nie ma tam żadnego. Pozostaje jeszcze zostawienie samochodu przy przystanku autobusowym lub po zapytaniu na posesji u gospodarzy. My znaleźliśmy miejsce przy drodze, którą raczej nikt nie jeździ, a można nią dostać się do wsi Olszówka. 

Po spakowaniu się wracamy około 300 metrów do miejsca, gdzie jest przystanek autobusowy i skręcamy w prawo. Mijamy kilka domów idąc cały czas po asfalcie. Prowadzi nas ścieżka zielona i żółty szlak turystyki konnej. Po przejściu asfaltu wchodzimy na drogę gruntową. Idziemy do góry i mijamy się z pracownikami Gorczańskiego Parku Narodowego, bo właśnie już znajdujemy się na terenie Parku Narodowego. Przechodzimy przez szlaban, który po chwili od naszego przejścia zostaje otwarty, bo w górę jedzie ciężki sprzęt po drzewo. Na tym odcinku trzeba uważać, bo może być grząsko i niebezpiecznie. 

Idziemy ścieżką koloru czerwonego. Droga prowadzi kilkoma zakosami, ale nie jest zbyt ciężka. Cały czas wznosimy się lekko do góry, jednak w ogóle nie czuć podejścia. Przechodzimy przez 2 potoki: Poręba i Za Janusów. Co jakiś czas widzimy ławki, przy których można odpocząć. Ścieżka jest długa idealna na rower lub na wycieczkę z wózkiem. Dochodzimy na Tobołczyk 966 m n.p.m. i Tobołów 994 m n.p.m. Te miejsca stały się jednym z ośrodków kolarstwa górskiego w Polsce. Na ich północno-wschodnich, opadających do Koninek stokach poprowadzono kilka tras zjazdowych dla kolarzy górskich, którzy tutaj trenują m.in. zjazd na szybkość. Na trasach zamontowano drewniane pomosty do skoków, są naturalne terenowe ‚hopki’ i inne typowe dla tego sportu terenowe przeszkody. Wyciąg krzesełkowy ‚Tobołów’ przewozi w górę również kolarzy z rowerami. Zamontowana w pobliżu przez Gorczański Park Narodowy tablica przedstawia panoramę szczytów, jakie możemy oglądać z tej polany. Tutaj też ma swój początek ścieżka edukacyjna ‚Wokół doliny Poręby’.

Przechodzimy przez Tobołczyk i Tobołów i tuż pod szczytem Suhora 1000 m n.p.m., na którym znajduje się obserwatorium astronomiczne należące do Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Na jego lokalizację wybrano ten właśnie szczyt ze względu na czyste powietrze i brak w pobliżu większych miejscowości, które by swoimi światłami zakłócały obserwację. Na Przełęczy pod Obidowcem robimy krótką przerwę ponieważ jesteśmy w trasie już ponad 2 godziny, a na liczniku ponad 8 kilometrów. Do schroniska na Starych Wierchach jeszcze tylko 45 minut, chociaż ten czas jest zawyżony. Droga prowadzi głównie po płaskim bez większych zejść i podejść. Chętni mogą jeszcze zdobyć Obidowiec 1106 m n.p.m., którego zbocza trawersujemy idąc ‚Kopaną Drogą’. Po wyjściu na Polanę Pudziska widzimy Tatry. 

Jesteśmy już na Starych Wierchach. Schronisko położone jest w zachodniej części Gorców na wysokości 968 m n.p.m. na pięknej leśnej polanie. Roztacza się stąd wspaniały widok na panoramę Tatr w całej niemal rozciągłości. Można również podziwiać panoramę Beskidu Wyspowego, niektóre szczyty Gorców, a nawet Babią Górę. Okolice Starych Wierchów to głównie świerkowe lasy i polany, latem pełne borówek. W pobliżu schroniska przebiegają liczne szlaki stwarzające dogodne warunki dla pasjonatów turystyki pieszej, konnej i rowerowej. W zimie nachylenie stoków polany stwarza dogodne warunki do uprawiania narciarstwa zjazdowego, a w sąsiedztwie schroniska czynny jest wyciąg. W okolicy są także liczne szlaki dla miłośników narciarstwa biegowego. Obiekt oferuje smaczną domową kuchnię oraz 28 miejsc noclegowych. Obok budynku istnieje możliwość rozbicia namiotu i palenia ogniska. Wchodzimy do środka i zamawiamy żurek i pomidorową. Jedzenie tutaj jest bardzo dobre, a przekonaliśmy się już kiedyś o tym. Kupujemy także magnes i podbijamy pieczątkę do książeczki. W międzyczasie przychodzi do obiektu wycieczka dzieci ze szkoły podstawowej. 

Ze Starych Wierchów idziemy szlakiem żółty w towarzystwie Głównego Szlaku Beskidzkiego. Schodzimy ostro w dół i wychodzimy na polanę, na końcu której skręcamy w prawo. Na szlaku spotykamy oprócz wycieczki jeszcze kilka osób. Nie ma porównaniu z tym co było na początku maja na Turbaczu. Szlak żółty po przejściu przez łąki schodzi ostro w dół. Trzeba uważać na luźne kamienie. Jest tutaj zejście krótkie ale konkretne. Przed nami ostatni zakos i widzimy już szlak zielony, którym po 200 metrów dochodzimy do samochodu. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *