Gorce: Z Doliny Potoku Jaszcze na Przysłop i Gorc

Gorce: Z Doliny Potoku Jaszcze na Przysłop i Gorc

Od dłuższego czasu po głowie chodziły nam Gorce i trzy Przysłopy – Przysłop Dolny, Przysłop Górny i ten zwyczajny Przysłop, najbardziej atrakcyjny widokowo ze wszystkich. Gorc, na którym znajduje się wieża widokowa doszedł spontanicznie, bo okazało się, że mamy nieco więcej czasu do górskiej wędrówki. O godzinie 14:00 musieliśmy być w domu, więc zaczęliśmy wcześnie rano.

Godzina 4:15 budzimy się i pakujemy do samochodu. 15 minut później jedziemy w kierunku Ochotnicy Dolnej i Górnej i do Doliny Potoku Jaszcze. To miejsce jest popularne w ostatnim czasie ze względu na obecność w pobliżu wieży widokowej na Magurkach. Byliśmy tutaj w grudniu i możecie o tym przeczytać klikając w poniższe zdjęcie.

Magurki w zimie

Dojeżdżamy na miejsce o 6:00. Zostawiamy samochód na parkingu przed szlabanem przy Potoku Duże Jaszcze. Stoi już tutaj jeden samochód na myślenickich rejestracjach. Jest cicho i spokojnie. Na niebie zalegają jeszcze chmury, ale mamy nadzieję, że szybko znikną. Pierwsze co robimy to udajemy się w poszukiwaniu ścieżki żółtej. Patrzymy na mapę i okazuje się, że trzeba wrócić kawałek do tyłu. Idziemy, idziemy i w ogóle jej nie widać. Trochę się wkurzamy, bo jeszcze na mapie jest ona dziwnie oznaczona.

Parking przed szlabanem
Dolina Potoku Jaszcze

Rezygnujemy! Wracamy kawałek i odchodzimy na pierwszą lepszą drogę leśną. Gdzieś na pewno wyjdziemy. Idziemy coraz wyżej i wyżej. Po drodze znajdujemy grzyby, ale skoro nie jesteśmy grzybiarzami to zostawiamy je w spokoju. Próbujemy ogarnąć gdzie jesteśmy. Z tyłu mamy Dolinę Potoku Jaszcze, a nad nią ukazuje się wieża widokowa.

Bez szlaku na Przysłop
Na jakieś polanie 🙂
Grzybek

Cały czas prowadzi nas jakaś polna droga i ślady quada. Okazuje się, że jesteśmy na polanie o nazwie Borysówka Dolna. Są na polanie szałasy i są one także na mapie. Droga prowadzi nas teraz ostro w dół. Inaczej być nie może, najpierw trzeba wyjść do góry, żeby teraz schodzić. Czyli zdobyta wysokość do niczego nam się nie przydaje. Schodzimy do szerokiej drogi i kilku domów. Tym razem mamy tutaj Potok Małe Jaszcze. Właśnie w tym miejscu powinna dojść żółta ścieżka. Mapa tak właśnie pokazuje, natomiast w terenie jej nie ma. No to dalej bez szlaku w kierunku żółtego szlaku idącego od Gorczańskiej Chaty. I tak właśnie jest. 🙂 Odnajdujemy szlak… Uffff….

Żółty szlak
Pojawiają się Tatry

Nad drzewami pojawiają nam się Tatry i Lubań z wieżą widokową. Po kilkunastu minutach wychodzimy na polanę Przysłop Dolny i rozsiadamy się na ławce delektując się krajobrazami. Widoki to przede wszystkim Tatry.

Widok na Tatry
Tatry Zachodnie
Najwyższe szczyty Tatr
I już cały łańcuch

Z przepięknej polany Przysłop Dolny kierujemy się szlakiem zielonym na Gorc, który w ostatnim czasie jest bardzo popularny. Ścieżka lekko opada w dół, a za chwilę znowu biegnie do góry. Widzimy już miejsce, do którego zmierzamy. Jest ono stosunkowo blisko, bo zaledwie 40 minut. Droga w niektórych miejscach jest rozjeżdżona i błotnista. Jesteśmy na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Informują nas o tym drewniane tablice. Oczywiście trzeba zachowywać się cicho żeby nie spłoszyć zwierzaków.

Droga na Gorc

Nasz zielony szlak skręca w prawo do Ochotnicy Dolnej, a my wchodzimy na kolor niebieski, którym dojdziemy pod samą wieżę. I tak właśnie się dzieje. Po godzinie marszu leśną ścieżką docieramy na Gorc. Tutaj widoki są przepiękne. Cały łańcuch Tatr, a nawet Wielki Chocz w Górach Choczańskich, które widzimy bez problemu wychodząc na wieżę. A co jeszcze tam widać. Dużo i bardzo dużo mniejszych i większych górek. Ciekawie od tej strony wygląda Mogielica z Polską Stumorgową, a także Babia Góra, której kopuła szczytowa jest cała we mgle. Widzimy również Kudloń, na którego wychodziliśmy z Lubomierza i Magurki z wieżą widokową, która prawie się z nami dzisiaj nie rozstaje. Jest to dobry punkt orientacyjny do rozpoznawania szczytów.

Widok na Tatry
Widok na Gorce i Beskid Sądecki
Beskid Wyspowy i Beskid Niski
Polana Gorc Kamienicki
Mogielica. Poniżej Kiczora Kamienicka z przekaźnikiem
Gorc zdobyty 🙂

Wyjście na wieżę poprzedziło zjedzenie śniadania, a do niego znowu wykorzystaliśmy naszą kuchenkę. Po zjedzeniu i wyjściu na wieżę udajemy się w drogę powrotną, która prowadzi nas do polany Przysłop Dolny. Od niej już nowym szlakiem udajemy się na Przyslop po drodze mijając biegaczy.

Droga powrotna
Rozejście szlaków
Spotkani biegacze
Okolice Przysłopu

Tam czeka już na nas ławeczka z okazałymi widokami. Nawet ktoś balonem leci nad Tatrami.

Balonem nad Tatrami
Popularna ławeczka
Magurki

Nie mamy już czasu więc schodzimy na przełaj przez ścieżki borówkarzy. Droga bez szlaku jest idealnie wydeptana. Prowadzi ostro na dół i po 20 minutach już wiemy, że jest to najszybsza droga na Przyslop. Wychodzimy koło szlabanu, tutaj gdzie rano zaparkowaliśmy. Jeśli chcecie znaleźć to tajemnicze wejście to przekroczcie szlaban, ujdźcie 200 metrów i jak zobaczycie przed sobą wrota do magicznej doliny to skręćcie w prawo na ścieżkę. A znajdzie ją tylko ten kto naprawdę tego chce. 😉 Dziękujemy za przeczytanie. 🙂 Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Dolina Potoku Jaszcze -(bez szlaku) szlak(kilkaset metrów) Przysłop Szlak zielonySzlak niebieski Gorc Szlak niebieskiSzlak zielony Przysłop -(bez szlaku) Dolina Potoku Jaszcze

Informacje

* Data wycieczki 13.08.2016
* Dystans 15 km
* Czas trwania 6g:53m:16s
* Łącznie w górę 580 m
* Łącznie w dół 540 m

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress