Jakim aparatem fotografujemy w górach? Rozwiązanie do 3000 złotych

Jakim aparatem fotografujemy w górach? Rozwiązanie do 3000 złotych

Specjalnie dla Was pytających o nasz sprzęt, którym wykonujemy zdjęcia w górach przygotowaliśmy ten krótki wpis. Wybierając się na wycieczkę w naszym plecaku znajduje się minimum sprzętu. Aparat, obiektyw, bateria zapasowa, karta pamięci i lekki statyw ale ten ostatni to tylko w przypadku, gdy planujemy wschód słońca i może być problem ze światłem. 

Bardzo często jest tak, że po rozpoczęciu dnia o wschodzie słońca zbieramy się i idziemy dalej na całodniową wycieczkę. Noszenie wtedy statywu ze sobą nie jest zbyt komfortowe i bierzemy go tylko wtedy, gdy od razu planujemy zejście z powrotem. Jeśli odłożymy na półkę ten element wyposażenia to zostaje nam aparat z obiektywem na szyi i bateria z kartą pamięci w plecaku. To nam wystarcza, żeby uzyskać efekt, którego oczekujemy. Najbardziej denerwującym momentem jest wymiana obiektów. Tutaj szeroki kąt, tam jakiś zoom. Po jednej wycieczce się z tego wyleczyliśmy. Mamy jeden obiektyw, który siedzi na stałe przy naszym body i nie mamy zamiaru go ściągać. Kilka lat temu, gdy zaczynaliśmy pisać bloga nie zwracaliśmy uwagi na jakość zdjęć, wtedy też nie myślałem, że będę fotografem ślubnym. Fotografia ślubna rządzi się swoimi prawami i dla niej przeznaczony mam inny sprzęt, którego w góry raczej nie ruszam, bo po prostu mi go szkoda, no chyba, że akurat towarzyszę Parze Młodej na szlaku to i zdarza się, że jakieś zdjęcie krajobrazowe zrobię. 🙂

Naszym pierwszym cackiem był Nikon Coolpix kupiony za kieszonkowe za około 600 złotych. Zdjęcia jakie robił były wtedy bardzo ładne, ostre, kolorowe itd. Po czasie okazało się, że wcale tak nie jest i nasz ekwipunek zasilił Nikon D5200 kupiony z obiektywem Nikkor 18-55. Na początku to wystarczało lecz kilka miesięcy później dokupiliśmy za kilka stówek obiektyw Tamrona 18-200, który był dla nas odpowiedni. Wydaliśmy za taki komplet jakieś 3500 złotych i właśnie nim robimy zdjęcia w górach. Obecnie samo body czyli korpus bez obiektywu można dostać za 1900 złotych, a obiektyw 18-200 za 900 złotych. Za całość wychodzi wtedy 2800 złotych, czyli po kilku latach cena sprzętu spadła. Wszystkie zdjęcia poniżej zostały wykonane naszym standardowym sprzętem. 

Nikon D5200 + Tamron AF 18-200 mm f/3.5-6.3 XR Di II LD Aspherical

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

6 thoughts on “Jakim aparatem fotografujemy w górach? Rozwiązanie do 3000 złotych

  1. Lustrzanki nikona są niezastąpione, również je polecam. Nie wyobrażam sobie wycieczki bez mojego ulubionego aparatu. Jednak czasem jest to nieporęczny „bagaż” i dlatego dobrym uzupełnieniem jest aparat kompaktowy z dobrym obiektywem. Myślę, że warto dodać, że nie ważne za ile jest sprzęt, najważniejszy jest pomysł i dobre światło, a wtedy zdjęcia będą tak piękne jak Wasze 🙂

    1. Dobre światło, pomysł i miejsce są najważniejsze. Bardzo dużo osób mówi, że mamy ładne zdjęcia ponieważ mamy bardzo drogi sprzęt, a my chcemy pokazać, że wcale tak nie musi być. 🙂
      Sprzęt dużo daje ale to nie wszystko. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.