Korona Beskidu Niskiego: Cergowa

Korona Beskidu Niskiego: Cergowa

Korona Beskidu Niskiego: Cergowa

Wschód słońca tego dnia nam się udał, więc by nie tracić czasu podjechaliśmy do Zawadki Rymanowskiej. To z tego miejsca wyruszyliśmy, aby zdobyć Cergową. Samochód zostawiliśmy na poboczu przy kościele, obok ogrodzenia. Zabraliśmy plecak i udaliśmy się za ścieżką żółtą przyrodniczą, która wyglądała jak nowa. Niedawno szliśmy tą ścieżką w drugą stronę na Piotrusia, który również należy do Korony Beskidu Niskiego.

Droga wiodła nas praktycznie cały czas przez las, więc za bardzo widoków nie mieliśmy. No chyba że z samego dołu na szczyt po naszej prawej stronie, czyli Złotą Banię, czy też jak się obróciliśmy na Kamieniec. Później mogliśmy spozierać na Szczoba leżącego po lewej stronie.

Kościół w Zawadce Rymanowskiej
Droga na Cergową
Żółtą ścieżką

Szczyt atakowaliśmy od południowej strony. Jak to każdy wie i mówi o tym głośno – przy wyjściu na Cergową można się namęczyć. No szczerze powiedziawszy tak, dlatego że trzeba pokonać mniej więcej czterysta metrów podejścia, a to już jest coś. Oczywiście najwięcej przypada najbliżej szczytu. Ale jeśli ktoś mówił, że o poranku było zimno to momentalnie przy takim wyjściu mógł się spokojnie rozgrzać.

🙂

Po dotarciu do celu usiedliśmy, aby zjeść śniadanie obok stojącego tutaj żelaznego krzyża i tabliczki z nazwą szczytu. Po około dziesięciu minutach słyszymy jakieś głosy i śmiechy. No na pewno, nikt nam nie powie, że ktoś z rana przychodzi tutaj taki wesoły. Coś to jest niemożliwe. Nie trzeba było długo czekać. Na szczyt wbiegło kilku chłopaków, którzy byli zadowoleni, że znaleźli już szczyt i dotarli tutaj jako pierwsi. Od razu chwycili za skrzynkę, wyciągnęli zeszyt, długopis i wpisali się na pamiątkę. Nic w tym dziwnego. Ja jak zobaczyłam skrzyneczkę, zrobiłam dokładnie tak samo :).

Szczyt Cergowej
Wpisujemy się
I pamiątkowy wpis
Na szczycie
Krzyż na szczycie

Za chłopakami przychodziły kolejne grupki, to dziewczyn, to chłopaków. Razem z nimi dotarli tutaj też nauczyciele. Od razu zabrali się wszyscy za pałaszowanie tego co mieli w swoich plecakach. Na szczycie pobyliśmy dobre czterdzieści minut i zdecydowaliśmy, ze najlepiej będzie wrócić tym samym szlakiem. Mieliśmy ochotę pospacerować i nawet bylibyśmy skłonni zejść czerwonym szlakiem do Nowej Wsi, lecz gdy zobaczyliśmy, że będziemy musieli dość sporo dreptać asfaltem to zrezygnowaliśmy. Tak, więc pokornie wróciliśmy żółtą ścieżką do samochodu. Na koniec serdecznie zapraszamy na naszą stronę na Facebooku. – > mynaszlaku.pl

Trasa

Zawadka Rymanowska (386 m n.p.m.) szlak(ścieżka) Cergowa (716 m n.p.m.) szlak(ścieżka) Zawadka Rymanowska (386 m n.p.m.)

Informacje

* Data wycieczki 09.10.2015
* Dystans 7 km
* Punkty GOT 17 punktów
* Czas trwania 3g:15m:32s
* Łącznie w górę 322 m
* Łącznie w dół 322 m
* Parking przy kościele

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress