Korona Beskidu Niskiego: Izby – Przełęcz Beskid – Lackowa – Przełęcz Pułaskiego – Ostry Wierch – Bieliczna – Izby

Korona Beskidu Niskiego: Izby – Przełęcz Beskid – Lackowa – Przełęcz Pułaskiego – Ostry Wierch – Bieliczna – Izby

Lackowa, ach Lackowa! Można się nią zachwycać już podczas planowania wycieczki w Beskid Niski. A potem wędrówka na najwyższy szczyt Beskidu Niskiego po polskiej stronie jest tylko przyjemnością. Czy dla wszystkich tak jest? Zdania są podzielone ze względu na podejście od strony Przełęczy Beskid szlakiem granicznym i tak zwaną ‚ścianą płaczu’.

11.07.2017r. Rozpoczynamy o godzinie 6:00 na parkingu przy drodze we wiosce Izby. Tam czekają już na nas nasi nowi znajomi Justyna i Dominiki z wycieczki na Halę Łabowską z poniedziałku. Kliknij i zobacz – tutaj. Tym razem dołącza do nas jeszcze kuzyn Justyny, Mateusz, będący najmłodszym członkiem naszej ekipy.

Nasza trasa:

Izby – Przełęcz Beskid  Lackowa  Ostry Wierch  Przełęcz Perehyba – Bieliczna – Izby
Długość: 16 kilometrów
Czas wycieczki: 06g:07m:04s
Suma podejść: 655 m
Suma zejść: 692 m

Ruszamy drogą w stronę Przełęczy Beskid (644 m n.p.m.). Pogoda jest idealna. Bezchmurne niebo, słońce już jest całkiem wysoko, a gdzieniegdzie w dolinach zalegają jeszcze poranne mgły. Izby są bardzo małą miejscowością. Mieszka w niej około 160 osób. Jest w niej sporo nowo wybudowanych domów. To miejsce jest idealne, żeby odpocząć od codziennej gonitwy. Po drodze na przełęcz spotykamy dwa małe byczki, które zastawiają nam drogę.

– Chwila!

Jeśli są małe to i pewnie są duże. A skoro wyszły sobie na drogę, to…

Na szczęście pozostałe były zamknięte, a małe pewnie znalazły sobie jakieś tajemnicze wyjście i tylko one potrafiły się przecisnąć.

Teraz skręt na Lackową (997 m n.p.m.) na Przełęczy Beskid jest bardzo dobrze oznaczony i odkrzaczony. Jak byliśmy tam w 2013 roku to odbicia nie zauważyliśmy. Teraz widać, że o wiele więcej osób chodzi na najwyższy szczyt Beskidu Niskiego po polskiej stronie. Najwyższym szczytem całego Beskidu Niskiego jest Busov (1002 m n.p.m.) leżący na Słowacji.

Na przełęczy pojawia się szlak czerwony i to właśnie on prowadzi granicą na szczyt. Kiedyś był tutaj także kolor zielony, ale obecnie przeznaczony jest do likwidacji, także czasem można go gdzieś spotkać. Wchodzimy w większe krzaki i musimy radzić sobie z omijaniem błota. Przez noc sporo popadało, była burza więc wszystko było mokre. Początkowo szlak prowadzi delikatnie pod górę. Po kilkudziesięciu minutach jesteśmy już przed podejściem, o którym mówią wszyscy, a niektórzy nawet uważają, że jest to najtrudniejsze podejście w Beskidach. Dobra, dobra – nie przesadzajmy. 🙂 Tak naprawdę nie ma się czego obawiać. Można iść sobie spokojnie zakosami, lub prosto pod górę pomagając sobie rękami. Tak czy inaczej podejście trwa jakieś 20 minut i i lepiej wychodzić tędy niż schodzić.

Po ostrym odcinku wychodzi się już na płaski teren i zmierza grzbietem Lackowej do najwyższego punktu. 5 minut przed szczytem zobaczymy jedyne widoki podczas podejścia, ale bardzo ograniczone.

Wreszcie całą piątką zdobywamy Lackową nazywaną górą policyjną, dlatego, że mierzy 997 m n.p.m. Na szczycie znajdziemy kilka polskich oznaczeń, tabliczkę słowacką, a także skrzynkę, w której została schowana pieczątka z oznaczeniem szczytu do książeczki.

Z Lackowej idziemy dalej czerwonym szlakiem granicznym. Po krótkim odcinku po prostym schodzimy w lewo ostro na dół na Przełęcz Pułaskiego. Z przełęczy można zejść drogą do Bielicznej i dalej do Izb. Tym sposobem można tutaj zrobić pętlę: Izby – Lackowa – Przełęcz Pułaskiego – Bieliczna – Izby.

My idziemy dalej na Ostry Wierch (930 m n.p.m.). Szczyt ten należy do Korony Beskidu Niskiego, chociaż niczym szczególnym się nie wyróżnia. Z Przełęczy Pułaskiego idziemy dalej za naszym szlakiem. Czeka nas ostre podejście do rozwidlenia szlaków. Trwa ono tylko 10 minut i już stawiamy się na rozstaju dróg. Szlak żółty, który właśnie dołącza idzie na Ostry Wierch i dalej do Ropek, natomiast czerwony biegnie dalej granicą ze Słowacją.

Skręcamy w lewo i zdobywamy szczyt. Na Ostrym Wierchu jest tabliczka i kopiec kamieni. Jest on zalesiony i widać tylko grzbiet Lackowej.

Maszerujemy dalej przez Białą Skałę (921 m n.p.m.) do Przełęczy Perehyba (820 m n.p.m.) porośniętej lasem i jałowcami. Szlak żółty skręca w prawo, a my idziemy szlakiem konnym w lewo.

Łagodną drogą schodzimy na dół. Po około 20 minutach dochodzimy do szerokiej drogi za szlabanem. Skręcamy w lewo, bo chcemy jeszcze dojść do Bielicznej, a właściwie do cerkwi znajdującej się w tej nieistniejącej wsi. Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Michała Archanioła została zbudowana w 1796 r. Przez długi czas pozostająca w stanie ruiny, została poddana konserwacji w 1985 r. dzięki ówczesnemu proboszczowi Banicy – ks. Czekajowi. W otoczeniu cerkwi stary cmentarz. Po 1930 roku wybudowano we wsi drugą cerkiew – prawosławną, co było spowodowane masowym przechodzeniem grekokatolików na prawosławie pod koniec lat 30 na Łemkowszczyźnie. Po II wojnie światowej cerkiew uległa zniszczeniu. Mieszkańcy opuścili wieś po 1945 r.

Do Izb wracamy szeroką drogą. Nad nami już zaczyna grzmieć i mocno wiać. Kilka minut i spadnie deszcz. Niech tylko wytrzyma do momentu, aż wejdziemy do samochodu. Przyspieszamy kroku. Jesteśmy jakieś 15 minut od parkingu i nagle przechodzi nad nami fala deszczu. Grzmoty słychać jak nigdy, żółto przed oczami przez błyskawice. Takiej pogody w górach jeszcze nie przeżyliśmy. Jak dotarliśmy do samochodu to lało się z nas. Wskoczyliśmy szybko do środka, żeby schować się przed burzą. Droga wyglądała jak potok, ubrania ważyły chyba tonę. Po kilku minutach wszystko się uspokoiło i wyszło słońce. Szkoda tylko, że jak byliśmy na szlaku to nie było miejsca, żeby się ukryć i przeczekać.

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na Facebooku, InstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress