Korona Beskidu Niskiego: Zaczynamy zdobywanie od Magury Wątkowskiej

Korona Beskidu Niskiego: Zaczynamy zdobywanie od Magury Wątkowskiej

DSC_0444

Od 1 kwietnia tego roku mamy przyjemność zdobywania szczytów do Korony Beskidu Niskiego, stworzonej przez oddział PTTK z Jasła. Inicjatywa jest nowa, dlatego jeszcze niewiele osób o niej wie i mamy nadzieję, że przez nasze eskapady po Beskidzie Niskim zachęcimy do jej zdobywania. Chociaż na kilku szczytach z niej już byliśmy, to oficjalne zdobywanie rozpoczęliśmy od Magury Wątkowskiej i wizyty w Magurskim Parku Narodowym.

O Koronie Beskidu Niskiego możecie przeczytać tutaj – > Korona Beskidu Niskiego. Ja tylko wspomnę, że wchodzi do niej 18 szczytów: Lackowa, Ostry Wierch, Jaworzyna Konieczniańska, Jaworze, Kamień nad Jaśliskami, Kozie Żebro, Magura Wątkowska, Kanasiówka, Magura Małastowska, Chełm, Tokarnia, Rotunda, Baranie, Polańska, Piotruś, Cergowa, Wysoka i Łysa Góra nad Kątami. Na szczytach zaznaczonych kursywą już w przeszłości byliśmy i jako tako je znamy. Będziemy musieli je zdobyć jeszcze raz, a niepoznane przez nas wniesienia pewnie niedługo odkryjemy.

Mostek nad Kłopotnicą

Rozpoczynamy w miejscowości Folusz przy szlabanie, przed potokiem Kłopotnica. Parkingi są o wiele wcześniej, jednak my postanawiamy zostawić nasze auto właśnie przed szlabanem, gdzie są 2 miejsca do zaparkowania. Jadąc przez Folusz zauważamy dobrze rozbudowaną bazę turystyczną. Widać kwatery prywatne, knajpy, stawy rybne, park, PTSM, ławeczki dla turystów czy szlakowskazy.

Kasa biletowa
Regulamin i cennik

Mijamy mostek i stajemy przed kasą biletową, która mimo, że ma być otwarta od maja do października jest zamknięta. Dodajmy, że jesteśmy tutaj o godzinie 5:20. Wejście do Magurskiego Parku Narodowego kosztuje 4 i 2 złote. Oprócz tego można kupić bilet przez SMS, ale w tym wypadku zapłacimy kilkadziesiąt groszy więcej.

Kierunek Ferdel

Według tabliczki rozpoczynamy wędrówkę szlakiem czarnym na Ferdel – szczyt u samej góry niestety nie oznaczony. Wędrujemy lasem przez około 4 kilometry. Jest tak cicho, że przyjemnie się idzie. Tak się nam podoba Beskid Niski, że już chyba bardziej nie można :). Idzie się bardzo dobrze, bo nie ma zbytnich podejść. Cały czas delikatnie podchodzimy zdobywając wysokość.

Wiata przy rozejściu szlaków

Docieramy do wiaty turystycznej w pobliżu wzniesienia Barwinok i Ferdel. Dochodzi tutaj jeszcze szlak zielony z miejscowości Wapienne. Siadamy we wiacie i robimy śniadanie. Tradycyjnie kanapki z serkiem topionym popijamy Tymbarkiem.

🙂
H2O

Idąc teraz szlakiem zielonym na Kornuty spotykamy co jakiś czas kamienie wskazujące odejście do wody. Zdobywamy po drodze jakieś nieoznakowane szczyty. Nadchodzi mgła i lekko spowija korony drzew.

Rezerwat Kornuty
Nawet skalny 🙂
I są 🙂

Stajemy przed Rezerwatem Skalnym Kornuty leżący na powierzchni 12 hektarów. Możemy spotkać tam ciekawe owady, zwierzęta, drzewa, skały i jaskinie.

Kornuty (830 m n.p.m.)
Kornuty (830 m n.p.m.)

Nieco dalej napotykamy na tabliczkę z oznaczeniem szczytu. Z relacji innych osób dowiadujemy się, że musieli zrobić oznaczenia i odnowić trasę całkiem niedawno.

Skrzyżowanie szlaków zielonego i żółtego

Idziemy dalej i po jakichś 20 minutach jesteśmy na skrzyżowaniu naszego szlaku zielonego z żółtym idącym z Folusza do wioski Bartne. Jak wrócimy pamięcią do zdjęcia na początku to zobaczymy, że faktycznie można się dostać do Bartnego z tego miejsca, gdzie zaczynaliśmy.

Bartne 2 godziny

Dalej dość często mamy okazję oglądać różne kamienie. Między innymi zobaczymy umieszczony na jednym z nich krzyż.

🙂
I znowu odejście do wody
Wątkowa (846 m n.p.m.)

Jesteśmy coraz bliżej Magury Wątkowskiej – naszego głównego celu podróży. Zdobywamy wcześniej Wątkową i schodzimy delikatnie w dół. Docieramy wreszcie na miejsce.

Od razu rzuca nam się w oczy pewna skrzyneczka. Umieszczone w niej są pieczątki, zeszyt do pamiątkowych wpisów i termometr wskazujący 8 stopni. Angelika wpisuje się do zeszytu, a ja nakręcam krótki filmik. Tutaj gdzie obecnie się znajdujemy to miejsce pod szczytem. Na szczyt trzeba wyjść kilkadziesiąt metrów w górę. Oprócz tej skrzyneczki jest tutaj pomnik mówiący nam o tym, że 14 sierpnia 1953 roku Jan Paweł II odprawił Mszę Świętą. Przez Magurę Wątkowską przebiega Główny Szlak Beskidzki.

Dokładnie pod szczytem
Trasa naszej wycieczki

Idąc chwilę szlakiem czerwonym docieramy na właściwy szczyt.

Magura Wątkowska (842 m n.p.m.)
Magura Wątkowska (842 m n.p.m.)

Dalej odbijamy na szlak zielony i kierujemy się w stronę parkingu. Musimy zdążyć przed południem, ponieważ później trzeba jeszcze jechać do pracy. My jednak wykorzystujemy wolne przedpołudnie i od godziny 3 jesteśmy na nogach :).

Szlak zielony

Kierujmy się przez las, a potem po wąskiej ścieżce. Idzie się wyśmienicie. Pod koniec zaczyna padać więc odpuszczamy sobie Diabli Kamień i Wodospad Magurski, do których jeszcze na pewno powrócimy. Po godzinie 11 jesteśmy przy samochodzie, wsiadamy do niego i kierujemy się ku Pogórzu Rożnowskiemu.

Trasa

Folusz Szlak czarny Barwinok (670 m n.p.m.) Szlak zielony Magura Wątkowska (842 m n.p.m.) Szlak zielony Folusz

Informacje

* Data wycieczki 25.06.2015
* Dystans 16 km
* Punkty GOT 17 punktów
* Czas trwania 4g:25m:58s
* Łącznie w górę 510 m
* Łącznie w dół 490 m

Do zobaczenia na szlaku !

One thought on “Korona Beskidu Niskiego: Zaczynamy zdobywanie od Magury Wątkowskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.