Korona Pogórzy 2016. Dzień I: Jodłowa Góra, Rosochatka i wieczorne prelekcje

Korona Pogórzy 2016. Dzień I: Jodłowa Góra, Rosochatka i wieczorne prelekcje

Korona Pogórzy 2016. Dzień I: Jodłowa Góra, Rosochatka i wieczorne prelekcje

Nadszedł wreszcie długo wyczekiwany 1 kwietnia i start tegorocznej Korony Pogórzy na Pogórzu Rożnowskim. Tym razem ze wszystkimi pogórzańskimi przyjaciółmi spotkaliśmy się w Domu Kultury w Mogilnie w gminie Korzenna. Akurat dobrze się złożyło, że Angelika mieszka jakieś 5 kilometrów dalej i nie musimy daleko jeździć. Pierwszy dzień to przede wszystkim zakwaterowanie przybyłych gości, wycieczka na Jodłową Górę i Rosochatkę no i oczywiście wieczorne prezentacje i prelekcje. 

Wszystko rozpoczynało się późnym popołudniem około godziny 17:00. My byliśmy na miejscu nieco wcześniej, żeby obejrzeć przygotowania do rozpoczęcia wydarzenia. Mieliśmy też chwilę czasu na zrobienie zdjęć Śliwkowemu Szlakowi, który specjalnie przygotował dla przybyłych swoje stoisko. Dokładniej mówiąc Śliwkowy Szlak to stowarzyszenie działające na terenie gminy Iwkowa, z której ja pochodzę, tak więc mogłem się pochwalić, że ludzie dowiedzą się coś więcej o tym miejscu. Przygotowane zostały materiały informacyjne, drewniane łyżki i oczywiście główna bohaterka czyli śliwka, której każdy mógł spróbować.

Stoisko Śliwkowego Szlaku\
Śliwki

Sala była jeszcze pusta. Opiekun Domu Kultury w Mogilnie dopracowywał ostatnie elementy, żeby wszystko wypadło jak najlepiej. Kilkanaście minut po 17 zaczęli docierać inni. Między innymi Piotrek Firlej – główny organizator tego zamieszania. Utwierdził nas w przekonaniu, że wycieczka się odbędzie, chociaż na polu pogoda nie była zbyt dobra. Cały czas padało i było zimno. Dopiero po 16 zaczęło się coś przejaśniać. Zwiastowało to jedno – błoto na szlaku.

Korona Pogórzy
Przygotowania trwają
Piotrek Firlej

O 17:20 udaliśmy się pod Rezerwat Cisy w Mogilnie. Kilka samochodów po 5 osób w każdym. Było nas około 25 osób. Tam czekał już na nas przewodnik górski Jan Oleksy, który miał nam opowiedzieć o okolicy i zaprowadzić pod cisy. Jednym z nich jest cis o imieniu Bartek, który jest perełką na Sądecczyźnie. Przez rezerwat przebiega ścieżka przyrodnicza licząca 5 kilometrów.

Piotr Firlej i Jan Oleksy
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Następnie podzieliliśmy się na 2 grupy. Mniejsza ta z nami w składzie wybrała dłuższą trasę na Jodłową Górą przez Rosochatkę. Liczniejsza razem z Janem Oleksym ruszyła bezpośrednio pod wiatę turystyczną na pierwszym szczycie. W 10-osobowej ekipie udaliśmy się za niebieskim szlakiem.

Odprawa przed marszem 🙂
www.mynaszlaku.pl

Około 20 minut wychodziliśmy pod polowy ołtarz. Mgła spowijała wszystko dokoła. Planowanego zachodu słońca pewnie nie będzie. Takie czarne myśli przechodziły nam przez głowę. Gdy zdobyliśmy Rosochatkę to Piotrek co nieco nam o tym miejscu opowiedział, a następnie Piotrek Witalis – specjalista od geologii przybliżył nam najskrytsze tajniki budowy Pogórza Rożnowskiego i nie tylko.

Tajemniczo
Krzyż na Rosochatce
Piotrek Witalis
www.mynaszlaku.pl

Później ruszyliśmy z powrotem na przełęcz, a następnie już na Jodłową Górę, na której czekało ognisko i grochówka korzeńska, specjalność gminy. Niebo robiło się lekko pomarańczowe i czerwone. Gdy dotarliśmy na Jodłową Górę to od strony Nowego Sącza maszerowała grupka przewodników z Krakowa, a pozostali czekali na nas grzejąc się przy ognisku. Osoby mające aparaty robiły zdjęcia, bo naprawdę było czemu. Chmury opadły i otworzyły nam się widoki na Tatry i Beskidy. Wyglądało to zjawiskowo.

Widoki z Jodłowej Góry
Tatry 🙂

Sesje zdjęciowe trwały tak długo, że nawet nie spostrzegliśmy jak zrobiło się późno i ciemno. Na szczycie było nas ponad 50 osób. To całkiem sporo, zwłaszcza przy takiej pogodzie. Przed godziną 20:00 ruszyliśmy w kierunku samochodów, bo przecież niedługo w Domu Kultury w Mogilnie czekał na nas wieczór z prelekcjami.

Kuba 🙂

O 21:00 rozpoczął znany sądecki fotograf Kamil Bańkowski, który zaprezentował nam fotograficzne spojrzenie na Pogórza. Przepiękne kolorowe krajobrazy, przydrożne kapliczki i wnętrza kościołów wzbudzały we wszystkich zachwyt.

Fotograficzne spojrzenie na Pogórza – Kamil Bańkowski www.irart.pl

Drugie wystąpienie miała Barbara Zygmańska, która zaprosiła do rozwiązywania pogórzańskich zagadek. Najlepsze drużyny otrzymały wspaniałe nagrody.

Pogórze w zagadkach, konkursy z nagrodami – Barbara Zygmańska

Ostatnim prelegentem był Piotrek Witalis, który prowadząc nas Szlakiem Skalnej Rzeźby pokazał atrakcje geoturystyczne na Pogórzu Karpackim.

Szlakiem Skalnej Rzeźby oraz inne atrakcje geoturystyczne na Pogórzu Karpackim – Piotr Witalis

Po 23:15 zakończyliśmy część oficjalną. Pomału zbieraliśmy się na nocleg do domu, a inni do swoich śpiworów. Tak, tak :). Wszyscy mieli iść wcześniej spać, żeby iść z nami na wschód słońca na Wzgórze nad Mogilnem w następny dzień. Ciekawe czy poszli od razu czy siedzieli do rana ;). O tym przekonacie się już w kolejnym wpisie, a na koniec przedstawiam Wam tańczącego Piotrka Firleja 🙂

🙂

Bardzo dziękujemy za przeczytanie tego wpisu. Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.