Korona Sudetów Polskich: Grodczyn (Grodziec) – Wzgórza Lewińskie

Korona Sudetów Polskich: Grodczyn (Grodziec) – Wzgórza Lewińskie

Korona Sudetów Polskich: Grodczyn (Grodziec) - Wzgórza Lewińskie

Po Górach Stołowych nastał czas na Wzgórza Lewińskie i kolejny szczyt do Korony Sudetów Polskich, czyli Grodczyn, nazywany także Grodźcem. Pewnie nazwa tychże wzgórz nikomu nic nie mówi, dlatego powiem, że znajdują się one w pobliżu miasteczka Duszniki-Zdrój. 

Minęliśmy je już w godzinach popołudniowych i dojechaliśmy do wioski Zielone Ludowe. Niby na Grodczyn idą 2 szlaki. Jednym z nich jest czerwony Główny Szlak Sudecki idący z Duszników do Kudowy, więc to nie byle co. Drugi zaś to zielony biegnący z Lewina Kłodzkiego do Lisiej Przełęczy w Górach Stołowych, na której parkuje się chcąc iść do Błędnych Skał, także wiemy dokąd prowadzi. Nie decydujemy się iść za znakowanymi szlakami tylko na przełaj pod górę. Zatrzymujemy się gdzieś na poboczu i kierujemy się po polach do przekaźnika, który znajduje się w najwyższym punkcie. Będzie to dobry punkt orientacyjny. Las jest przerzedzony i widać go przez większą część trasy. Mając już małe doświadczenie z odnajdywania punktów poprzez obserwację terenu i czytanie mapy, nie obawiamy się już o możliwość zagubienia się. Idziemy dokładnie od tamtego gospodarstwa widocznego na dole.

Przy granicy lasu
🙂

Idziemy z granicą lasu po łące. Widoki mamy bardzo ładne. Gdy teren przed nami zaczyna opadać, przed nami widzimy młody las świerkowy to skręcamy w lewo, bezpośrednio do lasu. Teraz idziemy tutaj gdzie jest najwyżej. Nie mamy żadnej ścieżki. Las jest wyczyszczony, gałęzie nie zalegają i dobrze się idzie.

Koło siatki

Zdjęcia zostały wykonane podczas schodzenia w kluczowych punktach. Zauważamy siatkę, a ona prowadzi nas pionowo w górę. Na jej końcu pojawia się dość dobra droga. Skręcamy w lewo i lekko pod górę zdobywamy wysokość. Docieramy do najbliższych drzew i od razu odbijamy w prawo. Można iść cały czas za drogą i również dojdziemy na miejsce.

Droga na Grodczyn
Już widać Grodczyn

Jesteśmy już prawie na samym szczycie. Widzimy budynek i czerwono-biały przekaźnik. Uff. Jesteśmy na miejscu :). Szukamy oznaczeń i jest upragniona tabliczka.

Grodziec
🙂

Przez najwyższy punkt nie przebiega szlak, tylko omija go nieco niżej. Do przekaźnika po prostu trzeba trochę podejść, ale to nie jest duży problem. Po kilkunastu minutach wracamy tą samą trasą do samochodu. Na samym dole czeka na nas banda miejscowych, którzy atakują nas z wielkimi pretensjami. Angelika wyciąga aparat i robi zdjęcia, żebyśmy mieli dowód, jak coś złego się stanie, jednak po kilku zdjęciach musimy uciekać…

No to mamy przegwizdane 🙂

No… 🙂

Informacje

* Data wycieczki 22.09.2015
* Dystans 4 km
* Czas trwania 1g:20m:42s
* Łącznie w górę 150 m
* Łącznie w dół 150 m
* Parking przy drodze w miejscowości Zielone Ludowe

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress