Korona Sudetów Polskich: Kalwaria – Przedgórze Paczkowskie

Korona Sudetów Polskich: Kalwaria – Przedgórze Paczkowskie

Korona Sudetów Polskich: Kalwaria - Przedgórze Paczkowskie

Ostatni dzień urlopu przeznaczyliśmy na zdobycie wzniesienia Kalwaria mierzącego 385 m n.p.m. oraz szybkiego powrotu do domu. Wyjeżdżamy z naszego noclegu w Głuchołazach i kierujemy się drogą krajową numer 40. Po kilku minutach docieramy do rozwidlenia, gdzie skręcamy na ulicę Świdnicką i przy okazji widzimy drogowskaz „Gierałcice – 4”.

Jedziemy cały czas przed siebie główną drogą, nigdzie nie skręcając. Mijamy znak na końcu miejscowości „Głuchołazy”. Jesteśmy na terenie, gdzie nie ma żadnych domów tylko droga, pola, drzewa i krzewy w fosach rosną. Po ostrym skręcie w lewo wiemy, że po naszej lewej stronie pola należą już do Czech. Dojeżdżamy do skrętu w prawo. W tym miejscu można jechać na wprost drogą żwirowaną do gospodarstw lub w lewo do czeskiej miejscowości Wysota. My oczywiście skręcamy na prawo za główną drogą i wreszcie wjeżdżamy do miejscowości Gierałcice. W centrum wsi pojawia nam się po prawej stronie przystanek, zaś po lewej most, przez który przejeżdżamy. Mijamy wysoki Kościół św. Michała Archanioła i jedziemy prosto. Gdy przejedziemy obok ostatnich domów i lasku, to dotrzemy do skrzyżowania dróg polnych i asfaltowej. Spokojnie zostawiamy samochód, bierzemy notatki, mapę, aparat i ruszamy w lewo po miedzy, obok której są zasiane pola i nie znajduje się już tutaj żadne gospodarstwo.

Prowizoryczny parking
Bez szlaku
Widać już wzniesieni Kalwarii

Idziemy dobre 500 metrów i dochodzimy do lasu. Idziemy obok niego i docieramy kolejnego, ale już ciut mniejszego. Przechodzimy obok niego i docieramy do szerokiego zarośniętego pasa, oznacza on właśnie granicę państw. To gdzie jest szczyt?. No teren równy, wygląda nam to jak by to było w lesie. No ok, to idziemy szukać czegoś charakterystycznego. Chodzimy, chodzimy i trafiamy na drzewo do którego wbito trzy gwiździe. Ale co to oznacza?. Czy to jest oznaczenie szczytu, a nie łatwiej wstawić tabliczkę?.

Tutaj niby jest najwyższy punkt
A może to tutaj
Albo tu
No chyba, że tutaj

No nie znaleźliśmy żadnych oznaczeń zrobionych przez tych co zdobywali szczyt wcześniej. Szczerze w tym lesie znaleźliśmy miejsce, które wydawało być się najwyższe. Mniej więcej na środku tego lasu. W Internecie znaleźliśmy informację, że najwyższy punkt znajduje się przy słupku granicznym II/165. No to idziemy szukać czegoś takiego. Zbliżamy się do granicy polsko-czeskiej i idziemy w prawo wraz nią. Po chwili docieramy do wspomnianego słupka. Dookoła po prostu same pola i ewentualnie w oddali drzewa. W tym miejscu porobiliśmy zdjęcia pamiątkowe.

Wydaje się to być w lasku. Tak przynajmniej wskazuje mapa Gór Opawskich
Co tam szczyt !. Widoki są 😀

Dla tych, którzy chcieliby zdobyć szczyt pokazujemy mapę, dzięki której dotrzecie w okolice szczytu.

Po niecałych dwudziestu minutach wróciliśmy do samochodu. Cały czas czekała na nas droga powrotna. Jakieś 320 kilometrów drogi, a zważywszy, że to był piątek jechaliśmy prawie dwa razy dłużej. Tak to jest jechać autostradą i to jeszcze w piątek, kiedy wszyscy wracają do swoich domów lub jadą na weekend poza miasto. Wyjechaliśmy po 11, a w domu byliśmy przed 18. Ponad 2 godziny z Katowic do Krakowa.

Informacje

* Data wycieczki 25.09.2015
* Dystans 3 km
* Czas trwania 1g:08m:12s
* Łącznie w górę 70 m
* Łącznie w dół 70 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress