Korona Ziemi Sądeckiej: Hala Pisana i Diabli Kamień

Korona Ziemi Sądeckiej: Hala Pisana i Diabli Kamień

Kolejny dzień – 13 stycznia to wędrówka Głównym Szlakiem Beskidu Sądeckiego i zdobywanie miejsc do Korony Ziemi Sądeckiej. Przeszliśmy przepiękną trasę z Piwnicznej-Zdrój na Halę Pisaną, Wierch nad Kamieniem, Halę Łabowską do Łomnicy-Zdrój. Odwiedziliśmy także Diabli Kamień i zamontowaliśmy oznaczenie, w którym trzeba do niego skręcić, bo wiemy, że z tym turyści mają problemy.

Nadszedł drugi dzień w Beskidzie Sądeckim. Po przebudzeniu w naszej kwaterze w Piwnicznej-Zdrój, wiedzieliśmy, że będzie to piękny dzień. Nasz dom znajdował się tuż nad szlakiem żółtym, którym mieliśmy wędrować. Tuż przed mostem skręciliśmy w prawo i chwilę szliśmy po drodze asfaltowej. Minęliśmy pijalnię wód i zaraz za nią odbiliśmy w prawo. Obok pijalni znajduje się darmowy parking. Jest on dobrym miejscem na rozpoczęcie wycieczki.

Pijalnia Artystyczna

Najpierw jest najmniej efektowna część naszej wycieczki. Musimy przejść między domami. Trwa to jakieś 30 minut i docieramy do miejsca, z którego rozciągają się widoki na Piwniczną, Poprad i Pasmo Radziejowej.

Piwniczna, Poprad i Pasmo Radziejowej

Mijamy kolejne gospodarstwa, las i wchodzimy do przysiółka Jarzębaki. Za górami już pokazują nam się Tatry. U góry będzie na pewno świetna widoczność.

Tatry nad Beskidami

Sama przyjemność wędrować takimi ścieżkami, gdy po obu stronach możemy podziwiać przepiękne widoki. Im wyżej tym ładniej. Siadamy na chwilę, żeby się nacieszyć pięknym Beskidem Sądeckim.

Przysiółek Jarzębaki

Tuż nad przysiółkiem odchodzi ścieżka zielona i ścieżka rowerowa do Łomnicy-Zdrój. Dalej docieramy do Polany Szałasy Jarzębackie i zatrzymujemy się na kilka chwil. Przez nieuwagę patrzymy w lewo, a tam…

Hmm

Coś jest nie tak. Podchodzimy bliżej i…

Niespodzianka !

Widoki niesamowite. Nie no – tutaj zostajemy dłuższy czas. Dalej docieramy na Przełęcz Bukowina. Odchodzi tutaj szlak czerwony w stronę Jaworzyny Kokoszczańskiej i Rytra. Tym szlakiem dostaniemy się także do szczytu Makowica.

Dalej nie idę 🙂

Od przełęczy na Halę Pisaną mamy już kilka kroków. Kilka kroków, jednak wędruje się ciężko, bo jest dużo śniegu i nie ma żadnych śladów.

Hala Pisana

Wreszcie jest – Hala Pisana. Nazwa pochodzi od „spisywania”, czyli pomiarów geodezyjnych terenu. Znajduje się tutaj pomnik upamiętniający żołnierza Armii Krajowej, który zginął z rąk gestapo. Od tego miejsca rozpoczynamy walkę ze samym sobą. Tempo wędrówki spada do minimum. Ciężko przedostawać się dalej – śnieg po kolana. W dół jeszcze można pobiec, natomiast pod górę strasznie się wleczemy. Najgorzej jest na Hali Średniej – otwartej powierzchni, na którą nawiana jest spora warstwa białego puchu.

Hala Średnia
I widoki w stronę Nowego Sącza

Mijamy Wierch nad Kamieniem i docieramy do miejsca, gdzie odchodzi zielona ścieżka na Diabli Kamień – magiczne miejsce w Beskidzie Sądeckim, z którego rozpościerają się przepiękne widoki na Ziemię Sądecką, Beskid Niski i Beskid Wyspowy. Mijamy dwóch gości idących od Hali Łabowskiej i zabieramy się do dojścia do skały.

Diabli Kamień

I widoki z niego.

Beskid Sądecki

Wiemy, że dojście tam sprawia wielu osobom spore trudności, bo bardzo słabo jest oznaczona ścieżka. Jednak w ostatnim została ona chyba poprawiona. Na wszelki wypadek umieściliśmy tam informację, w którym momencie trzeba odejść.

Odejście na Diabli Kamień

Od tego miejsca wystarczy iść cały czas przed siebie i dojdzie się do kamienia. Diabli Kamień (Czarci Kamień, Diabelski Kamień) należy do Korony Ziemi Sądeckiej i prowadzi przez niego Główny Szlak Beskidu Sądeckiego. Dalej po czerwonym szlaku docieramy przed Halę Łabowską.

Przed Halą Łabowską

Nie idziemy jednak do Schroniska PTTK na Hali Łabowskiej bo nie mamy już czasu. Zmieniamy nieco nasz plan podróży i nie schodzimy żółtym szlakiem do Łomnicy-Zdrój tylko niebieskim. Na trasie jest bardzo ślisko. Najpierw na śniegu leży Angelika, a potem ja na lodzie. Tak być nie może – zakładamy nasze raczki i od razu lepiej. Teraz śliskie podłoże nam nie straszne. Szlak, którym wędrujemy jest naprawdę piękny. Mówi się, że jest to jedna z najpiękniejszych tras w Beskidzie Sądeckim.

Kolejne piękne miejsce

Schodzimy dalej niebieskim szlakiem i słyszymy już potok Łomniczanka. Kiedyś wychodziliśmy już tym szlakiem – było to 18 sierpnia 2013 roku – > Wycieczka. Pozostaje nam teraz bardzo ostre zejście w dół. W zimie, bez raków jest ono bardzo niebezpieczne. Nam w rakach i z kijkami było ciężko, a co dopiero bez. Zeszliśmy na sam dół i po kamieniach przekroczyliśmy potok. Dalej droga prowadzi już po asfalcie. Mijamy szkółkę leśną i parking i wędrujemy na przystanek, żeby dojechać do Piwnicznej. Patrzymy na rozkład i musimy czekać 30 minut. Decydujemy się podejść 2 przystanki niżej i o 16:35 jedziemy już autobusem. Koszt przejazdu wynosi 2 złote. O 17 dostajemy się na miejsce. Robimy małe zakupy i wracamy do kwatery, kończąc kolejny fantastyczny dzień na górskim szlaku. Mapka poglądowa

Szlak na Halę Pisaną, Wierch nad Kamieniem i Halę Łabowską
Szlak na Halę Pisaną, Wierch nad Kamieniem i Halę Łabowską

Punkty do książeczki GOT PTTK – 24 punkty / Grupa górska BZ.09
Piwniczna-Zdrój – Pisana Hala 13 punktów
Pisana Hala – Schr.PTTK na Hali Łabowskiej 5 punktów
Schr.PTTK na Hali Łabowskiej – Łomnica-Zdrój 6 punktów

Informacje
* Data wycieczki 13.01.2015
* Dystans 19 km
* Czas trwania 7g:17m:57s
* Średnia prędkość 2.6 km/h
* Łącznie w górę 840 m
* Łącznie w dół 690 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *