Krawców Wierch z zaśnieżonej Glinki

Krawców Wierch z zaśnieżonej Glinki

Krawców Wierch z zaśnieżonej Glinki

Pierwszą wycieczkę w 2015 roku w Beskidzie Żywieckim odbyliśmy na Krawców Wierch, żółtym szlakiem z Glinki. Przez całą trasę przecieraliśmy szlak ze śniegu, który sięgał kolan, a nawet pasa. Spędziliśmy fantastyczny, męczący dzień na beskidzkim szlaku. Po wszystkim pojechaliśmy do Pani Ewy do Ujsół, w których mieliśmy kwaterę.

Przyjechaliśmy w południowe rejony Beskidu Żywieckiego – dokładnie do Glinki. Pierwszy z trzech dni na szlaku był zaplanowany na wyjście na Krawców Wierch. Podczas prawie 200-kilometrowej drogi samochodem mieliśmy pochmurną pogodę – śnieg, mgła, wiatr. Słabo to wyglądało, dlatego nie byliśmy pewni o warunki na szlaku. Jeszcze przez ostatnie dni cały czas padał śnieg. Po około 200 kilometrach przyjechaliśmy do Glinki. Miejscowość znamy dość dobrze, ponieważ byliśmy już w niej kilka razy, a ostatnio na imprezie górskiej – „Ludzie gór dla Człowieka gór” -> Relacja z imprezy. Zaparkowaliśmy pod miejscowym sklepem, tuż przy rozpoczęciu szlaku na Krawców Wierch.

Bacówka na Krawcowym Wierchu

Parkingu jako tako nie ma żadnego, chociaż przy kościele jest kilka miejsc, jednak teraz były zasypane śniegiem.

Kościół w Glince

Ruszyliśmy za znakiem do bacówki. Gdy nie ma śniegu to można dojechać samochodem, aż do szczytu Kubiesówka, jednak teraz była wydeptana tylko wąska ścieżka. Tak dobrze było tylko do ostatnich domów, dalej trzeba było już walczyć ze śniegiem do kolan, a tutaj gdzie były otwarte przestrzenie to po pas. Na szczycie Kubiesówki stoi przekaźnik telekomunikacyjny. Przechodzimy pod szczytem i idziemy dalej żółtym szlakiem. Trasa jest jeszcze nie przetarta, dlatego robimy nowe ślady.

Trasa na Krawców Wierch

Od samego kościoła, aż po sam szczyt znajdują się stacje Drogi Krzyżowej. Widoków dalej nie mamy żadnych. Idzie się coraz trudniej. Jest tyle śniegu, że nie jesteśmy pewni czy dojdziemy do schroniska. Pomyśleliśmy przez chwilę o wycofaniu się, ale wiedzieliśmy, że jest ono tuż za rogiem.

Hala Krawcula

Szczyt Krawców Wierch zlokalizowany jest kilkaset metrów nad schroniskiem, dokładnie gdzieś w lesie, chociaż nie jest zaznaczony. Nie decydujemy się jednak na niego iść. Nie w takich warunkach. Stajemy przed drzwiami schroniska i przed odśnieżeniem spodni i butów sprawdzamy czy jest ono w ogóle otwarte. Udaje się, że jest i wchodzimy do środa. Jesteśmy jedynymi turystami. Urządzamy sobie krótką pogawędkę z chatkowym i prosimy o wrzątek. Zalewamy sobie gorące kubki i jemy śniadanie. Angelika kupuje jeszcze pocztówki, bo lubimy kolekcjonować wszystko co jest związane z górami.

W schronisku

Widoki z bacówkowego okna rozbrajają :). Widoki są fantastyczne. Raczej do środka śnieg nie wejdzie.

Ale widoki

Spod schroniska przy dobrej pogodzie rozciągają się fantastyczne widoki na Małą Fatrę. Nie spieszy nam się, dlatego siedzimy w środku ponad godzinę. Nie chce nam się za bardzo wychodzić, ale ruszamy w drogę powrotną.

Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu

Wędruje się o niebo lepiej. Ktoś chyba tędy już szedł bo były ślady ;). Wróciliśmy dość szybko. Pogoda się nie zmieniła do końca dnia. Po godzinie 14 jechaliśmy już do naszej kwatery w Ujsołach – miejscowości sąsiedniej. Mieliśmy nocleg u Pani Ewy, do której co roku jeździmy. Jest to nasza ulubiona kwatera, bo zawsze jesteśmy tutaj witani z ogromną serdecznością. Takiej atmosfery jak tutaj jeszcze nigdzie nie mieliśmy. Akurat złożyło się, że był cały dom ludzi. Uwielbiamy to miejsce. Właśnie tutaj spędzi swój czas osoba, która zajmie 2 miejsce w naszym konkursie fotograficznym :). Tutaj przypominamy o naszym konkursie, który trwa do końca kwietnia – > KONKURS.

Angelika gotuje 🙂

Po rozgoszczeniu się, wypakowaniu i ciepłym prysznicu Angelika poszła przyrządzić kolację :). Ja w tym czasie obmyślałem trasę na kolejny dzień – w planach była Wielka Racza.

Punkty do książeczki GOT PTTK – 17 punktów / Grupa górska BZ.02
Glinka – Bacówka PTTK Krawców Wierch 11 punktów
Bacówka PTTK Krawców Wierch – Glinka 6 punktów

Informacje
* Data wycieczki 11.02.2015
* Dystans 11 km
* Czas trwania 4g:56m:42s
* Średnia prędkość 2.2 km/h
* Łącznie w górę 430 m
* Łącznie w dół 430 m

Do zobaczenia na szlaku !

One thought on “Krawców Wierch z zaśnieżonej Glinki

  1. Bacówka na Krawców Wierchu- wspaniałe miejsce. Byłem tam tylko raz z 5 lat temu, w czerwcu, ale mile wspominam. To był pierwszy etap naszej wędrówki granicznej przez Rycerzową, Przegibek aż do Wielkiej Raczy. Pogoda była paskudna,czołganie się w błocie pod górki dość wyczerpujące,ale wyprawa udana. W tym roku już nie, ale za rok planuje wybrać się w te rejony na nartach turowych. Pozdrawiam i życzę wielu udanych wycieczek w tym roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.