Krótka wycieczka na Ćwilin z Przełęczy Gruszowiec

Krótka wycieczka na Ćwilin z Przełęczy Gruszowiec

Ćwilin

W niedzielę – 16 listopada kontynuowaliśmy wędrówkę po Beskidzie Wyspowym i wyskoczyliśmy na Ćwiliń z Przełęczy Gruszowiec. Po wcześniejszym Ciecieniu, na którym nie mieliśmy żadnych widoków, zachciało nam się obejrzeć jakieś piękne krajobrazy. Na Ćwilin wybieraliśmy się już od jakiegoś czasu, z myślą o wschodzie lub zachodzie słońca. Wschód mógłby się nie udać ze względu na coraz wyższe drzewa, chociaż teraz słońce jest już coraz bliżej Tatr, także może i coś by z tego było – bo Tatry z Ćwilina widać doskonale. Zachód słońca mógłby być fantastyczny, bo widoki na południowy zachód są bardzo okazałe. My jakoś wolimy budzący się dzień.

Przełęcz Gruszowiec jest to miejsce, którego mamy serdecznie dość, jak i całej drogi gdy jedziemy w Beskid Śląski, Żywiecki czy Mały. Ileż można tamtędy jechać. Angelika zawsze narzeka chociaż całą drogę śpi :). Przełęcz leży między Ćwilinem (1072 m) a Śnieżnicą (1006 m). Po obu stronach przełęczy leży wieś o tej samej nazwie, 1 września 1944 r. spacyfikowana przez wojska hitlerowskie w odwecie za zorganizowaną tu przez partyzantów zasadzkę na transport niemiecki. Hitlerowcy zamordowali wtedy 36 osób i spalili 12 domów. By zmniejszyć zagrożenie dla następnych transportów, kazali po obu stronach drogi wyciąć szerokie pasy lasu. Na przełęczy znajdują się przystanek PKS, restauracja, murowana kapliczka oraz pomnik ku czci pomordowanych mieszkańców podczas pacyfikacji.

Parkujemy tradycyjnie przed tablicami informacyjnymi i widzimy, że na szlaku będzie nas więcej. Są ludzie z Nowego Targu, Myślenic i Krakowa. Rozglądamy się, lecz nie widzimy Babiej Góry (1725 m), a podobno widać. Może przejrzystość powietrza nie była w tym dniu najlepsza. Przekonamy się o tym jak będziemy na górze. Ruszamy na niebieski szlak. Odnajdujemy go kilkaset metrów niżej. O odejściu informuje nas słup ze znakiem. Przechodzimy obok samotnie stojącego domu i szybko zyskujemy wysokość. Jest to najkrótsze wyjście na górę i według mapy idzie się 1:15. W ostatnim czasie przekonaliśmy się, że zawsze mamy czas o kilkanaście minut szybszy, a jak nie robimy zdjęć to już w ogóle :). Wyszliśmy po 45 minutach i zgubiliśmy szlak niebieski. Odszedł gdzieś w lewo, a my poszliśmy cały czas prosto. Złączyliśmy się ze szlakiem żółtym z Mszany Dolnej. Po drodze namęczyliśmy się trochę z powalonymi drzewami. Nie idzie się przyjemnie jak trzeba co kilka metrów omijać leżące drzewa.

Stan szlaku niebieskiego z Przełęczy Gruszowiec na Ćwilin
Stan szlaku niebieskiego z Przełęczy Gruszowiec na Ćwilin

Chwilę drogi z pełnymi widokami i dotarliśmy na Cwilin (1072 m). Jest to drugi szczyt, co do wielkości w Beskidzie Wyspowym. Szczyt znajduje się na Polanie Michurowej. Jest to jedna z największych polan w tym paśmie. W dolnej części polany znajduje się źródełko wody i resztki kamiennego szałasu. W zachodniej, górnej części polany na drzewie jest drewniana figurka. Obok polowy ołtarz. Ustawiono go tutaj w 2000 roku z okazji obchodów Roku Milenijnego. Na szczycie znajdują się ławki i stół dla turystów. Długi i stromy stok południowy jest wykorzystywany przez paralotniarzy do startu.

Roztacza się z niej bardzo szeroka panorama widokowa. Od lewej strony widoczne są szczyty: Ostra, Cichoń, Mogielica, Krzystonów, Wielki Wierch, Lubań, Jasień, Gorc, Kobylica, Cyrkowa Góra, Marczakowa Skała i grzbiet Gorców od Kudłonia poprzez Turbacz i Obidowiec, aż po dolinę Raby. W dole, na południowej stronie widać Ostrą i Ogorzałą, a w zachodnim kierunku szczyty Lubonia Wielkiego i Szczebla. Przy dobrej pogodzie widoczne są odległe pasma górskie: Beskid Sądecki, Magura Spiska, Wielka Fatra, Wielki Chocz i Pasmo Babiogórskie z Babią Górą. To na tej właśnie polanie Kazimierz Sosnowski oglądając szczyty górskie wyłaniające się z mgły zalegającej doliny miał podobno sformułować określenie „Beskid Wyspowy”.

Polana Michurowa. Po prawej stronie Luboń Wielki. Nad nim Babia Góra
Za chmurami chowają się Tatry. Przez lornetki trochę było widać
Po lewej Mogielica
Bardziej okazały widok
Ołtarzyk polowy

Idąc kawałek szlakiem żółtym w stronę Mszany można zobaczyć Lubogoszcz (968 m).

Lubogoszcz

Nagraliśmy również krótki filmik.

Trasa

Atrakcyjność 5/6
Wymagania kondycyjne 3/6
Oznakowanie szlaków 3/6

Mapka poglądowa

Przełęcz Gruszowiec - Ćwilin - Przełęcz Gruszowiec
Przełęcz Gruszowiec – Ćwilin – Przełęcz Gruszowiec

Punkty do książeczki GOT PTTK – 8 punktów
Przełęcz Gruszowiec – Ćwilin 6 punktów
Ćwilin – Przełęcz Gruszowiec 2 punkty

Informacje
* Data wycieczki 16.11.2014
* Dystans 5 km
* Czas trwania 1g:52m:33s
* Średnia prędkość 2.4 km/h
* Łącznie w górę 280 m
* Łącznie w dół 328 m

Album na Picasa – > Ćwilin 16.11.2014

Do zobaczenia na szlaku !

One thought on “Krótka wycieczka na Ćwilin z Przełęczy Gruszowiec

  1. Przepiękne widoki i zdjęcia. Góry w Polsce są przepiękne i ich ogrom rozumie się dopiero, gdy jesteśmy tam i widzimy je na własne oczy. Ja po pierwszej wycieczce w góry zakochałam się w nich i od tamtej pory (może nie tak często jak Państwo), bo jestem w Pomorza, ale staram się jak najczęściej (a przynajmniej raz w roku) wybrać się w góry. Śledzę ten blog i planuję na jego podstawie swoje kolejne wyprawy, dziękuję i pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.