KZKG RP: Kamienna Góra – Góry Bystrzyckie

04.09.2018 | Jesteśmy trzeci dzień na Ziemi Kłodzkiej. W minionym dniu zwiedzaliśmy Polanicę-Zdrój, a teraz wreszcie przyszedł czas, żeby wyruszyć nieco wyżej na górski szlak. W planach Góry Bystrzyckie i szczyt Kamienna Góra (704 m n.p.m.m) należący do Korony Gór Bystrzyckich. To wzniesienie można zdobyć bardzo łatwo zaczynając wyjście z Osady Pokrzywno. 

Z Polanicy-Zdroju jedziemy na Przełęcz Sokołowską i dalej na parking leśny znajdujący się pod Kamienną Górą przy Drodze Stanisława (Wreda). Dojazd do miejsca postojowego zajmuje nam kilkanaście minut. Od przełęczy jedzie się po niezbyt dobrej drodze. W niektórych miejscach można stracić jakąś część z samochodu. 🙂 Zatrzymujemy się przy wiacie i zbieramy do wyjścia. Na początku prowadzi nas żółta ścieżka. Musimy być czujni, bo w pewnym momencie pojawi się zielony szlak, który tylko przetnie naszą drogę i można go łatwo przeoczyć. 

Jeśli na drzewie z lewej strony zobaczymy dwie czarne strzałki jak na powyższym drzewie to musimy ostro skręcić w lewo. Od tego miejsca już na zielonym szlaku zaczyna się strome podejście. Nie jest ono jednak zbyt trudne i trwa kilka minut. Zaczynają pojawiać się mniejsze i większe skały. Kamienna Góra w partii szczytowej usiana jest różnorakimi głazami. To wyróżnia ją spośród innych, okolicznych wzniesień. Jest to najmniejszy szczyt zaliczany do Korony Gór Bystrzyckich stworzony przez Klub Zdobywców Korony Górskiej Rzeczypospolitej Polskiej. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, a zainteresowanych tematem odsyłamy na stronę KZKG RP. Osiągamy już szczyt Kamiennej Góry, na którym znajduje się punkt widokowy na Polanicę-Zdrój. Można tutaj dotrzeć z różnych stron, np. szlakiem zielonym lub sercowym z Polanicy-Zdroju, czarnym ze Szczytnej i zielonym z Zieleńca. 

Na górze spędzamy kilka minut. Następnie zmieniamy kolor na czarny i zmierzamy do Fortu Fryderyka oddalonego o około 1000 metrów od Kamiennej Góry, zbudowanego z rozkazu króla Prus Fryderyka Wilhelma II. Obecnie pozostały tam w miarę widoczne w części zachodniej schodki prowadzące do korytarzyka w podziemiu, w większości zasypanego. Widać też jeszcze mury i kilka zasypanych wejść do podziemi. Zachowały się też fragmenty muru, którym wypełniono piaskowcowe ściany. Boimy się wejść do środka. 😉 

Początkowo planowaliśmy dojść do fortu szlakiem czarnym, a następnie powrócić tak samo, ale po obejrzeniu terenu i mapy pokierowaliśmy się leśną drogą bez oznaczenia, a następnie po dołączeniu szlakiem sercowym, który przyszedł z lewej strony. Idziemy z serduszkiem ponad kilometr i schodzimy ostro w dół do grobu leśniczego Fryderyka Wredego – kierownika obszaru Nesselgrund w latach 1907-1929. Grób nie jest zapomniany. Ludzie przynoszą znicze, upiększają naturalnym materiałem – szyszkami oraz kamieniami. Do samochodu mamy już tylko kilkaset metrów. Nawet widać go patrząc na lewo od grobu przez iglasty las. Spotykamy tutaj pierwszych turystów, z którymi się witamy, a chwilę później po przejściu Drogą Stanisława meldujemy się przy samochodzie i wracamy do Polanicy-Zdroju. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl oraz wsparcia naszej pracy. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *