Mały Szlak Beskidzki, etap 4: Myślenice – Kasina Wielka

Mały Szlak Beskidzki, etap 4: Myślenice – Kasina Wielka

Schronisko PTTK Kudłacze

Czwarty dzień MSB miał być całkiem inny niż pozostałe. Przeszliśmy trasę 26 kilometrową z Myślenic do Kasiny Wielkiej przez Kudłacze i Lubomir. Przy schronisku na Kudłaczach spotkaliśmy dwie wycieczki, a na odcinku Lubomir – Jaworzyce zastanawialiśmy się jak można było zrobić tak irytującą trasę.

Wstaliśmy dopiero o 7. Zbieraliśmy się powoli do wyjścia. Wiedzieliśmy, że w ostatnich dniach będziemy wędrować już bez Justyny, która z powodu choroby musiała wrócić do domu. Ogromna szkoda bo już tyle razem przeszliśmy, jednak zdrowie najważniejsze.

Wyruszyliśmy o 8 przez puste ulice Myślenic. Po zakupie lodów i przejściu krótkiego odcinka weszliśmy do lasu. Już od samego początku czekało nas ostre podejście na Uklejną (680 m). Minęliśmy kilku grzybiarzy, jakąś biegnącą dziewczynę i czekało nas zejście do Borkówki. Tutaj spotkaliśmy wycieczkę, prawdopodobnie było to jakieś gimnazjum, bo robili straszny hałas na szlaku. Chcieliśmy być przed nimi w schronisku dlatego przyspieszyliśmy kroku. Planowaliśmy coś zjeść na Kudłaczach. Pieliśmy się w górę po zakosach. Schronisko było coraz bliżej, a czyjeś krzyki robiły się coraz głośniejsze. Okazało się, że to dzieciaczki wybrały się na górską wycieczkę. Miały może po 8 lat, albo i mniej. Bawiły się w najlepsze. Weszliśmy do schroniska po pieczątki i w celu zobaczenia na jadłospis. Zdecydowaliśmy się zjeść jednak suchy prowiant.

Schronisko PTTK na Kudłaczach
Schronisko PTTK na Kudłaczach

Potem ruszyliśmy w kierunku Łysiny (891 m) i Lubomira (904 m). Po drodze na Trzech Kopcach (894 m) mieliśmy takie widoki.

W tle prawdopodobnie Ciecień (829 m)

Na Lubomir (904 m) dotarliśmy przed godziną 14. Nie wiem dlaczego ale chyba nigdy nie przekonamy się do tego szczytu.

Lubomir (904 m)
Lubomir (904 m)

Może wszystko by było w porządku jakbyśmy wracali gdzieś po leśnej ścieżce, ale to kamieniste i betonowe zejście na Przełęcz Jaworzyce, jeszcze jak czuć każdy krok, każdy wystający kamień. Już chyba tutaj nie wrócimy :P. Musieliśmy zacisnąć zęby i jakoś schodzić po tych kamieniorach.

Z przełęczy jeszcze przez jakieś 20 minut szliśmy po asfalcie. Chcieliśmy jak najszybciej zniknąć gdzieś w lesie. Podejście na Wierzbanowską Górę (778 m) było czystą przyjemnością. Z biegiem kilometrów człowiek przekonuje się, że każde wyjście jest przyjemniejsze i łatwiejsze niż zejście. Dlatego teraz nie narzekamy już na żadne wyjście :).

Przed nami pozostało już tylko wyjść na Dzielec (650 m) i zejść do Kasiny Wielkiej. Udało się szybko przejść ten odcinek i dotarliśmy do rodzinnej miejscowości Justyny Kowalczyk. Nie mieliśmy jeszcze noclegu, dlatego szliśmy główną drogą z myślą o szybkim znalezieniu jakiegoś lokum. Udało się znaleźć coś taniego na jedną noc i po kąpaniu padliśmy jak zabici.

Mapka poglądowa 

Myślenice - Kasina Wielka - 26 kilometrów
Myślenice – Kasina Wielka – 26 kilometrów

Punkty do książeczki GOT PTTK – 31 punktów

Myślenice Zarabie – Śliwnik 9 punktów
Śliwnik – Schronisko PTTK na Kudłaczach 4 punkty
Schronisko PTTK na Kudłaczach – Łysina 2 punkty
Łysina – Lubomir 2 punkty
Lubomir – Przełęcz Wierzbanowska 3 punkty
Przełęcz Wierzbanowska – Wierzbanowska Góra 6 punktów
Wierzbanowska Góra – Kasina Wielka 5 punktów

Informacje

* Data wycieczki 18.09.2014
* Dystans 26 km
* Czas trwania 8g:39m:58s
* Średnia prędkość 2,9 km/h
* Łącznie w górę 1038 m
* Łącznie w dół 734 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress