Mgliście w Beskidzie Małym – Z Wilkowic na Czupel i Magurkę Wilkowicką

Mgliście w Beskidzie Małym – Z Wilkowic na Czupel i Magurkę Wilkowicką

Czupel (933 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Beskidu Małego w Beskidach Zachodnich. Cały masyw Czupla jest zalesiony. W lasach, zaliczanych do piętra regla dolnego, dominuje buk z domieszką świerka. Ostatnio wiatrołomy i wycinka drzew spowodowały wylesienie szczytu, co umożliwia oglądanie dość rozległych widoków.

Jeszcze przed dotarciem na miejsce, gdzie mieliśmy zaczynać naszą wędrówkę, zatrzymaliśmy się w Szczyrku pod skocznią. Udało się, że miła Pani otworzyła bramy kompleksu już o 7 i mogliśmy podejść na skocznię jeszcze bliżej.

Na Czupel zaczęliśmy podejście od strony Wilkowic, otwartym w 2010 roku czarnym szlakiem harnasia Rogacza. Podjechaliśmy na parking obok kościoła i ruszyliśmy na drogę główną na czarny szlak. Na samym początku, przez jakieś 30 minut musimy iść chodnikiem, aż do odejścia szlaku w lewo w kierunku lasu, na ulicę Pieczarkową. Szlak na całej swojej długości nie jest trudny. Łagodnie wznosi się co kilkanaście metrów. Beskid Mały częściowo przypomina Beskid Niski. Jest tam dużo roślinności, widoków w dolnych partiach wcale nie spotkamy. Po około godzinnym marszu dochodzimy do ciekawego obiektu, zwanego Skałą Czarownic.

Skała Czarownic – grupa skał o bogatej florze naskalnej. Z miejscem tym wiąże się wiele legend. Według jednej z nich Skała miała być kryjówką zbójnika Wojciecha Buloka ze Spytkowic i jego dwóch pomocnic-znachorek; parali się oni okradaniem kościołów. W pobliżu miały zostać ukryte skarby. Według zaś innej to kamień pozostawiony przez diabła, który miał nim zniszczyć pobliski kościół.

Szlak prowadzi łagodnie dalej, przez wiele dróg utworzonych przez okolicznych mieszkańców. Jeszcze przed samym rozwidleniem szlaków w kierunku schroniska PTTK i szczytu Czupel, mijamy gospodarstwa i oznakowany punkt widokowy, który w pogodne dni staje się obleganym turystycznie miejscem. Na rozwidleniu szlaków zmieniamy kolor na niebieski i 30 minut idziemy na najwyższy szczyt Beskidu Małego. Pogoda w ten dzień, nie zapewniała nam walorów widokowych. Mgła sprawiała, że las robił się bardzo tajemniczy.

Dotarliśmy na Czupel i od razu przeszliśmy do sesji fotograficznej, żeby mieć zdjęcia na naszą stronę i oczywiście zdjęcia opatrzone datą do Korony Gór Polski. Na drzewie przybite są dwie tabliczki – standardowa opisująca szczyt i nielicznie spotykana informująca, że Czupel należy do Korony Beskidów. Obok szczytu, znajduje się także drzewo, do którego włożone są krzyże. Żałujemy trochę, że nie mogliśmy oglądać żadnych widoków.

Ze szczytu wracaliśmy taką samą drogą – szlakiem niebieskim, do rozwidlenia szlaków, około 30 minut. Minęliśmy w tym czasie kilka osób. Pogoda nie dawała za wygraną, mgła zachodziła coraz bardziej i zaczęło lekko padać. Żartowaliśmy, że mogliśmy zabrać czapki i rękawiczki. Po 15 minutach dotarliśmy do Schroniska PTTK na Magurce Wilkowickiej (912 m). Weszliśmy do środka, żeby się ogrzać. Tutaj również były pustki.

Do schroniska na Magurce można dostać się z różnych stron:

* z Mikuszowic Krakowskich w Bielsku-Białek szlakiem czerwonym – 2 godziny 30 minut
* z Wilkowic szlakiem czerwonym – 2 godziny
* z Wilkowic szlakiem zielonym – 2 godziny 30 minut
* z Czernichowa szlakiem niebieskim – 2 godziny 30 minut
* z Przełęczy Przegibek szlakiem niebieskim – 50 minut
* z Międzybrodzia Bialskiego szlakiem żółtym – 2 godziny 45 minut
* ze Straconki w Bielsku-Białej szlakiem zielonym – 1 godzina 20 minut
* ze Straconki w Bielsku-Białej szlakiem żółtym – 2 godziny 30 minut
* naszym czarnym szlakiem harnasia Rogacza, wytyczonym w 2010 roku – 2 godziny 50 minut
* drogą asfaltową z Wilkowic

W przesądy nie wierzymy, jednak wszyscy mówią, że piątek „13” jest pechowy. Niestety okazał się pechowy również dla nas. Zepsuła nam się karta pamięci w aparacie i nie mieliśmy możliwości robienia zdjęć od schroniska w dół. Początkowo myśleliśmy, że to może wina aparatu, na szczęście jednak to był błąd karty. Szczęściem w nieszczęściu jest ocalenie wszystkich zdjęć z dwudniowej wyprawy.

Spośród wszystkich szlaków, musieliśmy wybrać zejście do Wilkowic, ponieważ tam na parkingu zostawiliśmy samochód. Zeszliśmy szlakiem zielonym, który od czasu do czasu wiedzie asfaltem. Droga była coraz bardziej śliska, a w niższych partiach góry, mgła ustępowała i pojawiało się słońce. Mogliśmy jeszcze raz, na zakończenie podziwiać Skrzyczne – najwyższe wzniesienie sąsiedniego Beskidu Śląskiego. Kilka minut po godzinie 14 dotarliśmy na parking. Musieliśmy się przebrać i ruszać w drogę do domu. Około 17 dotarliśmy bez większych przygód i już nie możemy doczekać się powrotu w te rejony.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa
Wilkowice – Mała Góra – Czupel – Magurka Wilkowicka ( Schronisko PTTK ) – Wilkowice

Czasy przejść

Wilkowice – Mała Góra – Szlakowskaz 2 godziny 30 minut / szlak czarny
Szlakowskaz – Czupel 30 minut / szlak niebieski
Czupel – Szlakowskaz – Magurka Wilkowicka 45 minut / szlak niebieski
Magurka Wilkowicka – Wilkowice 45 minut / szlak zielony

Punkty do książeczki GOT PTTK

* Czarny szlak harnasia Rogacza nie został wpisany do regulaminu GOT
* Czupel – Magurka 3 punkty
* Magurka – Wilkowice 4 punkty

Dodatkowe informacje

* Rozpoczęcie podróży – 7:20
* Długość trasy – 11 km
* Parking przy kościele, darmowy

Galeria

5 thoughts on “Mgliście w Beskidzie Małym – Z Wilkowic na Czupel i Magurkę Wilkowicką

  1. No to koniecznie musicie tam wrócić. Nam w czerwcu udało się wejść na Czupel przy idealnej pogodzie. Najlepsze widoki były spod schroniska na Magurce Wilkowickiej: Kotlina Żywiecka, Beskid Żywiecki, Beskid Śląski ze Skrzycznem, Klimczokiem i Baranią Górą. Coś pięknego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.