Muzeum Stary Młyn, HokusPokuss i inne atrakcje w Żarkach

23 stycznia 2019 po nocy spędzonej w jednym z olsztyńskich gospodarstw agroturystycznych, wybraliśmy się do Żarek – miasta w województwie śląskim, znajdującym się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Dzień wcześniej wyznaczyliśmy sobie kilka obowiązkowych miejsc, które chcieliśmy w tym dniu odwiedzić. Na początku zaplanowaliśmy wizytę w Muzeum Dawnych Rzemiosł Stary Młyn, potem byliśmy na wzgórzu Laskowiec przy ruinach kościoła św. Stanisława, zobaczyliśmy lipę „Babkę”, kamienne stodoły z XIX wieku, a na koniec gościliśmy w manufakturze słodyczy HokusPokuss, gdzie własnoręcznie można wykonać słodycze. 

Muzeum Dawnych Rzemiosł Stary Młyn

Przyjechaliśmy do Żarek około godziny 9:00. Zatrzymaliśmy się na parkingu przy Muzeum Dawnych Rzemiosł Stary Młyn. On otwarty był już od godziny 8:00, dlatego nie musieliśmy czekać tylko od razu ruszyliśmy w stronę drzwi wejściowych. W sezonie trzeba rezerwować bilety z wyprzedzeniem, ponieważ zainteresowanie zwiedzaniem muzeum jest bardzo duże. My byliśmy chyba pierwszymi gośćmi w obiekcie, bo nikogo nie spotkaliśmy, a parking też był pusty. Po zakupie biletów – 16 złotych za osobę dorosłą, ruszyliśmy w trójkę z przewodnikiem, który oprowadzał nas po wszystkich dostępnych dla turystów zakątkach Starego Młyna. 

Podczas zwiedzania poznaje się historię 5 głównych rzemiosł, które od wieków były obecne w miasteczku Żarki: młynarstwa, piekarstwa, szewstwa, bednarstwa i kołodziejstwa. Muzeum Dawnych Rzemiosł Stary Młyn łączy tradycję z nowoczesnością. Pomiędzy oglądaniem eksponatów wyświetlane są krótkie filmy, które przenoszą nas do zakładów pracy poszczególnych fachowców. Niektóre rzeczy, które można obejrzeć w muzeum są nam dobrze znane. Co więcej, kilka z nich można jeszcze u nas znaleźć, czy to w garażu czy w stodole. Między innymi maselnica lub wózek do pługa rolnego. Warto się tam wybrać, żeby zobaczyć jak ważne były i są te rzemiosła. W ostatnim pomieszczeniu do zobaczenia była wystawa rowerów Wojciecha Mszycy. Na koniec zwiedzania otrzymaliśmy pamiątkową sakiewkę, ponieważ 23 stycznia był dniem bez opakowań foliowych. Wychodząc nie mogliśmy się oprzeć i kupiliśmy magnes. Już wisi u nas na lodówce. 

Żarki – co warto zobaczyć?

Kuesta Jurajska, wzgórze Laskowiec, ruiny kościoła św. Stanisława, lipa Babka i kamienne stodoły

W manufakturze słodyczy HokusPokuss byliśmy umówieni na godzinę 12:30, dlatego w międzyczasie odwiedziliśmy pozostałe ciekawe miejsca w Żarkach. Pojechaliśmy w kierunku Kroczyc na wzgórze Laskowiec, będące jednym z ciekawszych miejsc z widokiem na Kuestę Jurajską. Znajdują się tam ruiny kościoła świętego Stanisława z XVIII wieku. Obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Znajduje się w stanie trwałej ruiny. Jest to miejsce ogólnodostępne, przy którym postawione zostały ławki. Widoki ze wzgórza na okolicę robią wrażenie, dlatego jadąc w kierunku Żarek lub odwrotnie warto się tam zatrzymać chociaż na chwilę.

W pobliżu przy drodze znajduje się lipa „Babka” – długowieczna, legendarna mieszkanka Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Od 1954 roku wpisana jest na listę pomników przyrody. Drzewo liczy sobie 500 lat i jest coraz bardziej zniszczone. Mimo to przyciąga uwagę przejeżdżających i wywołuje wzruszenie u mieszkańców Żarek. 

Obok kościoła parafialnego przy targowisku miejskim, znajdują się kamienne stodoły, które są pełnoprawną atrakcją turystyczną Żarek. Powstały na przełomie XIX i XX wieku, daleko od zabudowań mieszkalnych. Czemu daleko? Ponieważ ciasna zabudowa Żarek nie pozwala gospodarzom na budowanie stodoły przy domach. Obecnie znajduje się tam jedno z największych targowisk w okolicy. Niektóre stoiska zlokalizowane są między kamiennymi stodołami. Odbywa się tam impreza regionalna Kupiecki Sąsiek. 

Manufaktura słodyczy HokusPokuss

Właśnie znaleźliśmy najsłodsze miejsce na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Mowa o manufakturze słodyczy HokusPokuss, gdzie własnoręcznie można wykonać słodycze. Dzień wcześniej napisałem o możliwość odwiedzin w cukierni i umówiliśmy się na godzinę 12:30. Przekraczając próg budynku trafiliśmy do słodkiego, różowego miejsca, gdzie pracuje bardzo miła ekipa. Angelika miała możliwość stworzenia lizaka Smerfetki. Długo się nie zastanawiała, gdy Pani Basia kazała wybrać projekt z bajkowego koszyka. Wykonanie lizaka trwało kilka minut, a jak wiele radości sprawiło. 🙂 W HokusPokuss organizowane są warsztaty robienia lizaków i cukierków dla rodzin i grup zorganizowanych. Jest to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić z dziećmi. Słodko nam się zrobiło… 🙂 Pozdrawiamy przemiłe dziewczyny z cukierni. 

To jeszcze nie wszystkie atrakcje w Żarkach, jednak na jeden dzień wystarczy. Planując tam wyjazd można skorzystać z naszej propozycji i fajne zaplanować dzień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. My wróciliśmy do Olsztyna do naszej kwatery, a w kolejnym dniu zaplanowaliśmy całkowicie coś dla nas nowego. Przekonasz się o tym już niedługo. 🙂

Hej! Zostaw komentarz pod wpisem.

Dzięki i do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *