Na Ciecień ze Szczyrzyca, Diabli Kamień i do Pustelni Świętego Benedykta

Ciecień

Jeżeli czytaliście ostatni wpis na naszym blogu to wiecie, że po trzech dniach wróciliśmy z Bieszczadów i już dzień później wybraliśmy się w Beskid Wyspowy. Najważniejsze szczyty pasma już zdobyliśmy i teraz odwiedzamy te, na których nie byliśmy. Oglądamy wieczorem TV i patrzymy na mapę – normalnie nie ma gdzie jechać. Tu byliśmy, tam byliśmy – został Szczebel (977 m), Ciecień (829 m) i kilka tych mniejszych. Zostawiamy Szczebel (977 m) bo trochę daleko jechać i decydujemy się na Ciecień (829 m).

Startujemy z miejscowości Szczyrzyc, do której docieramy po godzinnej jeździe samochodem. Zostawiamy auto obok szlakowskazu. Na początku rzuca nam się w oczy duża ilość darmowych parkingów. Planujemy zrobić trasę – najpierw zielonym na Ciecień (829 m), potem niebieskim na Księżą Górę (649 m) i powrót szlakiem czarnym przez Diabli Kamień i wioskę indiańską.

Początek szlaku w Szczyrzycu

Zaczynamy – uchodzimy kawałek i skręcamy w lewo na most. Od samego rana jest mgliście, widoków pewnie nie będzie żadnych. Wędrujemy przez 2 kilometry po drodze betonowej, mijając kolejne domy. Wreszcie opuszczamy cywilizację i kierujemy się w stronę lasu. Szlak od razu robi się stromy. Wyżej już widać przebijające się słońce. Wydawać by się mogło, że jest brzydki dzień, jednak wystarczy wyjść kilkaset metrów wyżej i już przenosimy się w inny wymiar. Ścieżka biegnie bez ustanku pośród drzew. Docieramy do szlaku niebieskiego i wędrujemy razem z nim na szczyt. Jeszcze chwilę podejścia i ostatnie metry już po prostym.

Beskidzki las

Jesteśmy na Ciecieniu (829 m) i niestety nie mamy żadnych widoków – jest on całkowicie zalesiony. Nieco niżej na niebieskim szlaku, przy Gółej Górze znajduje się mała polanka, z której możemy coś zobaczyć. Przez ścieżki świerkowego lasu wędrował kiedyś Władysław Łokietek, polując na dziką zwierzynę, a w czasie II wojny światowej na Ciecieniu kwaterowali partyzanci 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK (pseudonim „Limanowa”).

Na szczycie

Posiedzieliśmy sporo czasu na szczycie i ruszyliśmy dalej – niebieskim szlakiem na Księżą Górę (649 m). Trasa wiodła cały czas w dół, po liściach w jesiennych kolorach. Pod Księżą Górą (649 m) stoi tablica informacyjna, której na popularniejszym Ciecieniu (829 m) nie ma.

Pod Księżą Górą (649 m)

Zaczynamy wspinać się na szczyt. Jeszcze do września 2013 roku czynna była wieża widokowa, z której rozciągały się widoki na cały horyzont, ale podrastające drzewa oraz dwa wierzchołki pobliskiego i wyższego Ciecienia (829 m) przesłaniały część widoków. Szczególnie dobrze widoczne z wieży było Pasmo Lubomira i Łysiny. W tym roku jednak ją rozebrano i pozostały tam tylko kapliczka i krzyż.

Księża Góra (649 m)

Schodzimy ze szczytu i kierujemy się na Przełęcz pod Grodziskiem. Widzimy w dole Szczyrzyc spowity mgłą, aż w końcu sami w nią wchodzimy.

Mgła w niższych partiach

Po dojściu na przełęcz skręcamy w prawo na szlak czarny, wiodący w kierunku kolejnych atrakcji – Diablego Kamienia i Pustelni Świętego Benedykta.

Jeden z budynków w pustelni

Benedykt mieszkał w niewielkiej pustelni o rozmiarze około 2 m x 2,5 m, spał w otwartej trumnie, hodował pszczoły, kozy i codziennie do klasztoru w Szczyrzycu chodził na mszę i obiad. Obok jego pustelni stała niewielka kaplica pod wezwaniem Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej i szopka dla kóz. Pod lasem znajduje się jeszcze kaplica świętego Benedykta. Pustelnik chętnie rozmawiał z turystami wypytującymi o szczegóły jego życia. Był to pobożny i życzliwy ludziom człowiek. Po jego śmierci w 1992 jeszcze przez jakiś czas, ale tylko okresowo mieszkał w pustelni do 1997 inny zakonnik ze Szczyrzyca.

Diabli Kamień

Największą atrakcją jest jednak znajdujący się obok pustelni Diabli Kamień. Z kamieniem związana jest legenda, według której diabeł nie mogąc ścierpieć istniejącego w Szczyrzycu klasztoru nawracającego ludzi od grzechu, porwał wielki kamień, by go zrzucić na klasztor. Było to w 1234 r. jednak modlitwy zakonników i dźwięk bijących na Anioł Pański dzwonów klasztoru sprawiły, że diabeł stracił moc. Nie mogąc unieść kamienia, upuścił go w lesie, 3 kilometry przed klasztorem. Na ścianach kamienia można podobno dostrzec 5 wgłębień od palców diabła. Asumptem do powstania legendy były zapewne także fragmenty meteorytu do dziś przechowywane w klasztorze.

Kolejnym ciekawym do zobaczenia miejscem jest wioska indiańska. W znajdziemy naturalnej wielkości, malowane, w pełni wyposażone tipi, ogromny namiot zwany tio-tipi, zdolny pomieścić nawet 50 osób, szałas pary (indiańską saunę), warlodge – specjalny namiot wojenny, a także wystawę rękodzieła Indian mieszkających na preriach – wierne repliki strojów indiańskich sprzed 200 lat, wykonane z tysięcy koralików: koszule wojenne, tomahawki, torby z surowej skóry… i wiele, wiele inny rzeczy.

Po atrakcjach na trasie dotarliśmy z powrotem do Szczyrzyca. Słońce starało się przebić przez gęstą mgłę, jednak do końca krótkiego dnia nic się nie zmieniło, dopiero w okolicach Limanowej pojawiły się przejaśnienia.

Trasa

Atrakcyjność 3/6
Wymagania kondycyjne 2/6
Oznakowanie szlaków 4/6

Mapka poglądowa

Szczyrzyc - Ciecień - Księża Góra - Szczyrzyc
Szczyrzyc – Ciecień – Księża Góra – Szczyrzyc

Punkty do książeczki GOT PTTK – 16 punktów
Szczyrzyc – Ciecień 8 punktów
Ciecień – Szczyrzyc 8 punktów

Informacje
* Data wycieczki 15.11.2014
* Dystans 15 km
* Czas trwania 3g:57m:35s
* Średnia prędkość 3.7 km/h
* Łącznie w górę 425m
* Łącznie w dół 363 m

Album na Picasa – > Ciecień 15.11.2014

Do zobaczenia na szlaku !

2 komentarze

  1. Z zona i dziecmi nie bylismy na tej trasie.Przyznaje,jest ciekawa ale zgadzam sie ,ze atrakcyjosc jest nizsza jak wielu innych ,ktore przedstawiliscie wczesniej .Dziekuje za dokladny opis i w 2015 roku bedziemy na Szlaku.Gorace pozdrowienia z Dukli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *