Najpopularniejszy szlak z Krościenka n/Dunajcem na Trzy Korony

W polskich górach wiele jest miejsc, które potrafią zrobić wrażenie już przy pierwszej wizycie. Takim miejscem są właśnie Trzy Korony w Pieninach. Byliśmy pewni, że kuzynowi Krzyśkowi się to spodoba. Przy planowaniu trasy często wybór pada na wyjście z Krościenka i w tym dniu też tak było. Żółtym szlakiem aż na Przełęcz Szopka, następnie zmiana na niebieski i prosto na szczyt. To tak w skrócie, ale zobaczcie jak to wyglądało w rzeczywistości. 

Samochód jak zwykle zostawiamy na dużym parkingu naprzeciwko kościoła w Krościenku. Mateusz przebiera buty, przygotowuje plecak i aparat, GPS w telefonie oraz chustę do motania. Ja w tym czasie karmię dziecko i zmieniam pieluchę na czystą. Zawsze zajmuje nam to tak do dwudziestu minut. Motamy, ruszamy w stronę ronda i skręcamy w prawo. Mijamy Kapliczkę Matki Bożej i za kilka minut skręcamy w lewo przechodząc przez pasy. Poruszamy się ulicą Trzech Koron.

Przechodzimy obok Kaplicy Świętego Rocha, która jest najstarszą w tej miejscowości. Leży jak to ludzie mówią na Ptaszkowej Górce. Po epidemii dżumy w 1710 roku i zdziesiątkowaniu miejscowej ludności, ocaleni wybudowali murowaną kaplicę. Wierzyli w opiekę i wstawiennictwo pogromcy zarazy Świętego Rocha. Jej budowa trwała 13 lat. W dzisiejszym czasie jest to otynkowany obiekt z kamienia. Zbudowany w formie kształtu prostokąta. Dach i wieżyczka, która posiada cztery boki pokryte są blachą. Kaplica posiada trzy małe okna, a wejście jest od zachodu i jesteśmy zmotywowani, aby zejść z ulicy i przejść pod obiekt, żeby zobaczyć wnętrze. Przed wejściem znajduje się płatny parking. 

Dalej zmierzamy ku górze, najpierw asfaltem, płytami, aż w końcu jest wejście do lasu i drogą leśną idziemy aż do rozejścia się szlaków zielonego i żółtego. Widać tylko Krościenko nad Dunajcem otoczone mgłami. My jednak wiemy, że tam u góry czeka nas nie lada spektakl z udziałem mgieł. Już nie możemy się doczekać. Zielony szlak odbija na Czertezik, a my żółtym kolorem dochodzimy na Bajków Groń. Tam łączymy się ze szlakiem niebieskim. 

Do pierwszego ciekawego miejsca jakim jest Przełęcz Szopka mamy coraz bliżej. Przechodzimy przez wesoło szemrzący Pieniński Potok i mijamy odbicie do Zamku Pieniny. Spotykamy kilka osób, które schodzą już z Trzech Koron. Szlak wznosi się cały czas do góry. Zatrzymujemy się na kilka chwil, żeby odsapnąć. Trasa wiedzie cały czas pod górę, także można się zmęczyć. Dochodzimy wreszcie na Przełęcz Szopka skąd możemy już zobaczyć Tatry. Niżej nic nie widać, bo doliny opanowała mgła. Pierwsze tak piękne widoki tego dnia zapisujemy na swoim koncie. 

Na rozejściu szlaków skręcamy w lewo i z kolorem niebieskim zmierzamy na szczyt. Przed nami 30 minut ostrego podejścia wśród drzew, ale wszystko wynagrodzą nam widoki, których za chwilę będziemy świadkami. Mija nas kilka osób, które narzuciło sobie szybkie tempo. Trochę jesteśmy zdziwieni, że jest godzina 8, a na szlaku jest tyle osób. Jeszcze przejście przez otwartą polankę i już stajemy przed tabliczkami z oznaczeniem szczytu. Nie zastanawiając się długo wchodzimy na wąskie, metalowe schody prowadzące na górną platformę. Widoki są obłędne. 

Oprócz nas na górze jest jeszcze kilka osób. Jest okazja wykorzystać kogoś, żeby zrobił nam zdjęcie. 🙂 Po zejściu do ławek robimy sobie przerwę na śniadanie. Ledwo co wyciągamy jedzenie, a zlatują się do niego osy. Trzeba uważać i cały czas się odganiać. Po 20 minutach całe mgły, które spowijały doliny przechodzą i odsłaniają nam się krajobrazy. To jest ten moment, żeby wrócić na górną platformę i obejrzeć więcej widoków. Ciężko tam wytrzymać, bo dokoła jest cała chmara much. Widać to na pierwszym zdjęciu poniżej. 

5 minut i schodzimy w dół tym samym szlakiem. Robi się cieplej, a słońce jest coraz wyżej. Mijamy się z wieloma osobami, które chcą zdobyć Trzy Korony. Jesteśmy na dole po godzinie 10. Krościenko od samego rana oblegane jest przez turystów. Parking przed kościołem cały zajęty. Po drugiej stronie drogi w połowie. Zawsze warto wychodzić wcześniej w góry. 🙂

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl, a także wsparcia naszej pracy. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *