Nasz pierwszy quest „Olsztyńska panorama Jury”

W czwartek 24.01.2019 po raz pierwszy wzięliśmy udział w rozwiązywaniu questa. Dla niewtajemniczonych, quest to edukacyjna gra terenowa, która łączy w sobie elementy zabawy i nauki, poszukiwań skarbu i radości odkrywania. Poznaje się przy tym najważniejsze atrakcje w danym miejscu. Nie trzeba do tego znakowanych szlaków turystycznych, ponieważ idzie się według wskazówek znajdujących się na karcie wypraw. Taką kartę można pobrać za darmo z Internetu i wydrukować lub otrzymać w punkcie informacji turystycznej albo w gminie.

Poniżej możesz zobaczyć jak taka karta wygląda. W przypadku, niektórych questów możesz skorzystać z aplikacji na telefon. Po jej zainstalowaniu pokaże się mapa z wszystkimi zagadkami. Rozwiązywanie questa przy pomocy telefonu jest łatwiejsze, ponieważ tutaj, gdzie mamy lukę na wpisanie odpowiedzi pojawiają się 3 warianty do wyboru. Po wybraniu prawidłowej odpowiedzi, literka ląduje w haśle głównym w górnej części ekranu. Więcej pracy, ale też więcej zabawy i przyjemności jest przy korzystaniu z papierowej wersji.

Przejście całości nie jest trudne, ale trzeba być uważnym, żeby niczego nie ominąć. Potem może być problem przy rozwiązaniu głównego hasła, które na pierwszy rzut oka wydaje się trudne, a później staje się takie oczywiste. 

„Witaj Odkrywco w naszym anielskim Olsztynie,
gdzie żaden turysta nigdy nie zaginie.
Zobaczysz dziś różne wapienia odsłony,
trzymaj się naszej trasy, a będziesz zadowolony”.

„Na horyzoncie zamek olsztyński, gdzie straszy Dama białowłosa,
na wysokiej wieży w kształcie smukłego papierosa,
Tuż obok stoi baszta kształtem …………
Która być może zagłodzonego Maćka Borkowica chowa”.

Tutaj, gdzie są kropki należy podać poprawną odpowiedź. Jest to łatwe, bo rozwiązanie znajduje się przed naszymi oczami. Jedna z liter z naszej odpowiedzi powędruje do głównego hasła, dzięki której odbierzemy skarb.

Quest „Olsztyńska panorama Jury” biegnie po najciekawszych miejscach w okolicy Olsztyna. Z rynku w kierunku wzgórza Biakło i Lipówek. Stamtąd rozciąga się najpiękniejszy widok na jurajski zamek, do którego można udać się po odebraniu skarbu. Trzeba jednak uważać, bo my rozwiązaliśmy quest, a okazało się, że miejsce, gdzie odbiera się skarb jest zamknięte, dlatego trzeba sprawdzić czy quest jest aktualny, czy został tylko zrobiony i zostawiony bez żadnej opieki. Ciężko przecież zobaczyć minę dzieci po ponad godzinnym spacerze i obietnicy zdobycia skarbu. 

Hej! Zostaw komentarz pod wpisem.

Dzięki i do zobaczenia na szlaku!

2 komentarze

  1. Bedąc w Olsztynie i nie tylko warto spróbować gry geocache (którą poznaliście nad morzem). Na trasie questu jest co najmniej kilkadziesiąt keszy, który każdy sam w sobie jest „skarbem”. Poza tym są takie typy keszy „quiz” i „multi”, które często są właśnie takim questem.
    O kesze dbają użytkownicy serwisu, a nie urząd (gdzie często raz zrobiony projekt po czasie umiera). Polecam serwis opencaching.pl i jeśli będziecie zainteresowani służę pomocą 🙂

  2. My tez uwielbiamy gry terenowe i sami lubimy je od dawna tworzyć! 😀 To super zabawa dla dzieci i dorosłych, a przy tym można się tyle dowiedzieć o ciekawych miejscach. Będziemy musieli kiedyś wypróbować tą grę, gdy będziemy w okolicy. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *