O takich warunkach na Pilsku marzyliśmy od zawsze

O takich warunkach na Pilsku marzyliśmy od zawsze

O takich warunkach na Pilsku marzyliśmy od zawsze

„O takich warunkach na Pilsku marzyliśmy od zawsze”. Od takich słów można zacząć nasz kolejny wpis do naszego dzienniczka górskich wędrówek, a zarazem ostatni z trzydniowego wyjazdu w Beskid Żywiecki. Po mglistej i pochmurnej pogodzie na Krawcowym Wierchu i nieco lepszej na Wielkiej Raczy, tym razem mieliśmy kapitalne warunki na drugim co do wielkości szczycie Beskidu Żywieckiego – Pilsku.

Z kwatery wyjechaliśmy dość wcześnie, bo około godziny 6, żeby dojechać do Korbielowa. Pogoda za oknem zapowiadała się niesamowicie. Żadnej chmurki i słoneczko. Po godzinie drogi dotarliśmy na parking w Korbielowie. To jest nie ten na dole przy drodze i przy knajpie tylko kilkaset metrów wyżej na szlaku żółtym. Jest on darmowy, jednak w sezonie czasem ciężko na nim znaleźć miejsce.

Parking

Dzień wcześniej zadzwoniłem do Schroniska PTTK na Hali Miziowej, żeby dowiedzieć się o warunki turystyczne i otrzymałem wiadomość, że szlaki są przetarte, ponieważ dużo turystów do nich teraz przychodzi. Ruszyliśmy szlakiem żółtym – najłatwiejszym sposobem dotarcia na szczyt. Ścieżka od początku była dobrze ubita i prowadziła nas między drzewami.

Wydeptana ścieżka

Wychodząc wyżej zobaczyliśmy słońce. Do tej pory go nie widzieliśmy, bo zasłaniał nam stok. Trasę pokonywało się bardzo szybko. Marzyliśmy o byciu już na szczycie.

To będzie piękny dzień

Zbliżaliśmy się do szlaku zielonego, który przychodzi również z Korbielowa i prowadzi pod kolejką, a później biegnie razem ze szlakiem żółtym, aż do Hali Miziowej. Obok szlakowskazu wytyczona jest trasa narciarska, dlatego droga była ubita. Musieliśmy uważać na pędzących narciarzy. Postanowiliśmy, że przejdziemy stokiem, aż pod samo schronisko.

Już coraz bliżej 🙂

Narciarzy nie było jednak dużo bo były to godziny poranne i wyciąg jeszcze dobrze się nie rozgrzał.

Trasa zjazdowa
Trasy zjazdowej ciąg dalszy

Do schroniska było już coraz bliżej, a i widoki były lepsze. Za lasem pokazała nam się Babia Góra. Dość szybko dotarliśmy na Halę Miziową. Zajęło nam to około 90 minut, gdzie na mapie przewidziano ich 145.

Hala Miziowa, a po lewej Babia Góra

I my 🙂

🙂
🙂

Hala Miziowa jest dużym ośrodkiem ruchu turystycznego i narciarstwa. Znajduje się tutaj schronisko PTTK, restauracje, budynek GOPR i stacja meteorologiczna IMGW.

Narciarze

Poszliśmy do schroniska po pieczątki i zdecydowaliśmy od razu o uderzeniu na Pilsko. Wybraliśmy zdobycie Pilska szlakiem czarnym – naszym zdaniem łatwiejszym, bo wzdłuż stoku, czyli będzie ubite. Patrząc poza niego wychodziło, że jest około metra śniegu.

Pilsko szlak czarny 🙂

Szło się dość dobrze. Śmiesznie wyglądali czekający na wyciąg narciarze :).

🙂

Powoli zdobywaliśmy wysokość. Nie śpieszyliśmy się. Chcieliśmy nacieszyć się widokami, których nie mieliśmy przez ostatnie 2 dni.

🙂
Zimowo
I Babia Góra też jest 🙂

Przejście od wyciągu do Góry Pięciu Kopców, w niektórych miejscach było prawdziwym wyzwaniem. Czasem wpadało się po pas i trzeba było się wygrzebywać. Znaczy się, ja wpadałem bo Angelika jest o wiele lżejsza i jej się dobrze szło, dlatego wyprzedzała mnie o ho ho ho – jakieś 100 metrów.

Góra Pięciu Kopców

Początkowo nie zwracaliśmy uwagi, ale Angelika z góry krzyczała, żeby zobaczyć na lewo. I faktycznie było na co.

Tatry w całej okazałości

Od Góry Pięciu Kopców pokierowaliśmy się bezpośrednio na Pilsko, szlakiem zielonym. Coś jednak było nie tak.

Tak jest w lecie
Tak jest w lecie

Hmm… ???

No dobra. Gdzie one są ?

Podczas wejścia nagraliśmy krótki filmik. Są to ostatnie metry i jesteśmy na Pilsku. Oczywiście polecamy jakość HD.

Na samej górze było cudownie. Trochę wiało, ale to co było widać…

Na Pilsku
Krzyż na szczycie
🙂
Babia Góra
I cały szczyt

Udało się zobaczyć oddalonego od nas, o ponad 160 kilometrów Pradziada – szczyt w Czechach w paśmie górskim Wysokiego Jesionika. Jest to najwyższe wzniesienie Sudetów Wschodnich.

🙂
😉

Później wróciliśmy tym samym szlakiem do schroniska. Po drodze był dupozjazd :).

Stok nie dla narciarzy, a dla dupozjazdowiczów

To właśnie ten stok.

Nachylenie jest

Weszliśmy do schroniska na śniadanie. W środku, jak i na zewnątrz były tłumy narciarzy. Turystów pieszych jak na lekarstwo. Nie siedzieliśmy za długo, bo czekała nas dalsza długa droga. Ostatnie spojrzenie na Pilsko i ruszamy zielonym szlakiem w stronę Sopotni Wielkiej.

Jeszcze raz Pilsko

Szlak zielony jest w miarę przetarty. Mijamy dwójkę turystów i pytamy o warunki. Podobno są dobre. Idziemy przez las, za śladami. Przechodzimy przez Halę Jodłowcową.Po lewej stronie pięknie prezentuje się szczyt Buczynka, mierzący 1205 metrów.

Hala Jodłowcowa

Zbliżamy się do szlakowskazu. Tam chcemy odbić na szlak czarny, idący na Przełęcz Przysłopy. Zielony kolor prowadzi dalej do Sopotni.

Hala Uszczawne

Ślady dalej idą tak jak my. Wychodzimy na Halę Uszczawne, a tam fantastycznie widać Babią Górę. Dalej jest kolejna z hal – dość duża o nazwie Malarka.

Hala Malarka

Później docieramy na Przełęcz Przysłopy. Skręcamy w prawo na szlak niebieski. Tutaj ważna informacja. Jak zejdziemy do miejsca, gdzie na drzewie jest kapliczka i tablica informacyjna to na niebieski szlak skręcamy w prawo. Dalej też można iść, wtedy dojdziemy do szlakowskazu, gdzie odchodzą szlaki do Sopotni, Korbielowa i Krzyżowej. Ten odcinek jest już bardzo szybki do przejścia. Robi się już ciemno, dlatego przyśpieszamy kroku. Po godzinie 15 docieramy na parking. Przebieramy się, pakujemy do auta i udajemy się w drogę powrotną do domu.

Punkty do książeczki GOT PTTK – 28 punktów / Grupa górska BZ.02
* Korbielów – Hala Miziowa 13 punktów
* Hala Miziowa – Pilsko 4 punkty
* Pilsko – Hala Miziowa 2 punkty
* Hala Miziowa – Przełęcz Przysłopy 5 punktów
* Przełęcz Przysłopy – Korbielów 4 punkty

Informacje
* Data wycieczki 13.02.2015
* Dystans 16 km
* Czas trwania 4g:13m:19s
* Średnia prędkość 3.3 km/h
* Łącznie w górę 955 m
* Łącznie w dół 860 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.