Opowiedz o ukochanym miejscu podróży i wygraj pobyt w Bieszczadzkim Domu

Opowiedz o ukochanym miejscu podróży i wygraj pobyt w Bieszczadzkim Domu

Zastanawialiście się kiedyś jakie jest Wasze ukochane miejsce, do którego podróżujecie? Takie jedno niepowtarzalne, do którego wracacie i miło je wspominacie. Mamy dla Was ciekawy konkurs, w którym będziecie musieli opowiedzieć o swoim ukochanym miejscu podróży w Polsce, a do wygrania będzie 3-dniowy pobyt dla 2 osób w Bieszczadzkim Domu. 

Zadanie konkursowe

Opowiedz w komentarzu pod tym wpisem o swoim ukochanym miejscu podróży w Polsce. Na pewno jest takie lub było w przeszłości. Rozumiemy, że takowych może być wiele, bo pięknych miejsc w Polsce jest cała masa. Polska to najpiękniejszy kraj jednak tutaj trzeba wskazać takie najwspanialsze. Góry, morze, Mazury? A może jakieś inne tajemnicze miejsce, o którym nikt nie wie.

Nagrody

  • Voucher na 3-dniowy pobyt dla 2 osób w Bieszczadzkim Domu do wykorzystania w 2018 roku,
  • Prezentacja 10 najlepszych opowieści na naszym blogu,  

Regulamin

  • Wasze zgłoszenia zbieramy do 31 grudnia br. – do godziny 24:00 (komentarze posiadają datę i godzinę wpisu),
  • o zwycięzcach poinformujemy w komentarzu pod tym wpisem 1 stycznia 2018 roku oraz wyślemy do niego wiadomość, 
  • nagrodzona zostanie 1 najciekawsza dla nas opowieść,
  • każda osoba może dokonać jednego zgłoszenia,
  • dodając komentarz koniecznie oprócz treści dodaj swój adres e-mail i nick. (podany w formularzu e-mail będzie widoczny tylko dla nas),
  • jeśli osoba nagrodzona nie odpisze na naszą wiadomość i nie poda adresu w ciągu pięciu dni od daty ogłoszenia wyników – to jest 06.01.2018r. nagrody będą przekazane na poczet kolejnych konkursów,
  • voucher zostanie wysłany do osoby nagrodzonej do 15 stycznia,
  • termin wykorzystania vouchera – 2018 rok z wyjątkiem świąt,
  • 10 najlepszych opowieści zostanie opublikowanych na naszym blogu, 
  • udział w konkursie jest równoznaczny z akceptacją niniejszego regulaminu,

Bieszczadzki Dom 

Apartament dębowy został zaprojektowany z myślą o osobach, które cenią sobie spokój i prywatność. Około 30m2 to przestrzeń, w której każdy poczuje się dobrze. Pomieszczenie typu studio wyposażone jest w oddzielną łazienkę oraz sypialnię połączoną z częścią dzienną i aneksem kuchennym. Cechą charakterystyczną apartamentu dębowego jest taras, z którego można podziwiać Góry Słonne popijając poranną kawę. Do dyspozycji gości jest również sala z kominkiem, oraz plac zabaw. Do Bieszczadzkiego Domu kilka razy w tygodniu przyjeżdża ‚sklep obwoźny’, zaopatrzony w produkty od lokalnych rolników. Kupić tam można świeże pieczywo, sery, wędliny, owoce, warzywa, oraz inne niezbędne produkty, które umożliwią zaplanowanie zdrowych posiłków według własnego uznania!

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

3 thoughts on “Opowiedz o ukochanym miejscu podróży i wygraj pobyt w Bieszczadzkim Domu

  1. Całkiem niespodziewanie jednym z wspanialszych miejsc stala sie Istebna. Może i nie było najpiękniejsze na świecie, ktoś powie, że zeyczajne, takie jal inne, ale dla nas stało się magiczne.
    Pojechałam z 3 letn?ą córką i moją mamą, czyli córki babcią do sanatorium Kubalonka w Istebnej. Córka dostała skierowanie ze względu na czeste choroby dróg oddechowych.
    Na miejscu po 1 dniu okazało się, że corka jest za mała na zabiegi które tam wykonują i musimy opuścić teren osrodka.
    Nie chcąc tracić urlopu jaki zaplanowowałyśmy z mamą postanowiłyśmy przenieść się do pobliskiej karczmy z miejscami hotelowymi. I wtedy zaczęła się nasza przygoda. Z przymusowgo wyjazdu, spowodowanego chorobą stał się wyjazd i miejsce najpiękniejsze z pięknych.
    W swiecie gdzie czas goni pieniądz, w świecie gdzie nie mamy czasu zadzwonić do siebie, nam czas się zatrzymał.
    Sędziłyśmy razem wspaniały tydzień w pieknym miejscu, ciesząc sie swoją obecnością. Spacerując po malutkiej ale jakże pieknej i gościnnej miejscowosci. Nie bylo pośpiechu, zalatania, codziennosci.
    Był to gudzień powietrze bylo dosyć ostre, pojawił się śnieg ale nie przeszkadzało nam to w codziennych spacerach.
    Cudownie spedzony czas razem. Coś czego nie można kupić, coś co na zawsze pozostaje.
    Najpiekniejszy wyjazd w najwspanialsze miejsce z najpiękniejszymi wspomnieniami.

  2. Tatry budzą we mnie coś pięknego. Tam potrafię żyć dla drugiego człowieka, cieszyć się na widok nieznajomego spotkanego na szlaku, a na kubek ciepłej herbaty reagować z radością dziecka? 🙂
    Może właśnie dlatego. Nie wiem. Ale jeśli ta niewiedza pozwala mi budzić w sobie to piękno, chcę w niej trwać jak najdłużej. Często w góry, żeby uciec od czegoś. Dla mnie wyjazd wypad w Tatry to nie tylko możliwość aktywnego obcowania z naturą, czasami spotkań bardzo bliskich z przyrodą w jej najpiękniejszych aspektach ale także możliwość poznania najwspanialszych pejzaży. To właśnie takie miejsca, nieskażonej przyrody, z niezwykłymi formami krajobrazu, gdzie mogę podziwiać najcudowniejsze widoki, siłę górskich potoków, piękno wodospadów, kaskad, czy urokliwych stawów górskich. Wędrując po stromych, przepaścistych graniach, potrafię czuć wzmożony wysiłek w celu zdobycia wymarzonego szczytu.Przede wszystkim Tatry pozwalają mi wyciszyć się ?porozmawiać? ze swoimi myślami, bo tylko tutaj można uciec od zgiełku tego świata, przytłaczającej nieraz wszechobecnej cywilizacji, hałasu wielkich miast, świata
    i ludzi goniących ciągle za niedoścignionym. … Tatry pozwalaja naładować się pozytywną energią, która pozwala żyć inaczej również w dolinach, po powrocie do domu. Każdy, kto pokochał Tatry, wie jak pozytywnego kopa dostajemy przebywając wśród ulubionych szczytów i dolin, samo przebywanie daje mi radość wielką, bo jeśli coś ukochałam to wystarcza samo obcowanie z pobytem w Tatrach. Szczęście jakim napełnia się moje serce wystarcza na długo. Mnie jakoś tak zawsze ciągnie w Tatry. Szukam piękna i harmonii stworzonej bez ingerencji człowieka, głębokich przeżyć dla ciała i ducha, ze szczytu jakoś tak lepiej widać. I mniej tam ludzi, zgiełku, są takie miejsca, gdzie można być całkiem sam, samemu kontemplować to czyste piękno natury i wędrować bez końca.Za każdym razem będąc w Tatrach czuję to samo.
    A zdobywając jakiś szczyt toczę walkę nie tylko ze swoimi słabościami. Za każdym razem wędrując po szlakach mam namacalny dowód, że jeszcze nie jest najgorzej, że jeszcze dam radę? To mi daje siły i wiarę która jest duża jak ogrom Tatr i miłość Tatr w moim sercu 😉

  3. Zauroczyły mnie Bielice. Jest to wioska ukryta w cieniu Gór Złotych i Bialskich. Tam jeździliśmy w czasie studiów- gdy trzeba było myć się w Białej Lądeckiej, tam w starej chacie urządziliśmy wesele naszych znajomych i tam wracamy teraz aby odetchnąć czystym powietrzem przepięknej dzikiej Puszczy Jaworowej. Okolica od tamtych lat mocno się zmieniła , lecz na szczęście nie zagroziło to urokowi gór. Jest to wspaniały przykład symbiozy człowieka z przyrodą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.