Pogórze Wiśnickie: Z Iwkowej na Szpilówkę i Piekarską Górę

Pogórze Wiśnickie: Z Iwkowej na Szpilówkę i Piekarską Górę

Pogórze Wiśnickie: Z Iwkowej na Szpilówkę i Piekarską Górę

Nadchodzi kolejny piękny i słoneczny dzień. Najwyższy czas, żeby wybrać się na górską wycieczkę, gdzieś w pobliskie okolice. Wybieramy Pogórze Wiśnickie i ścieżkę koloru czerwonego z Iwkowej przez Szpilówkę, Piekarską Górę i Sołtysie Góry. Za sobą mamy już poranek na nieoznakowanym wzgórzu na Michalczowej, tak więc teraz przejeżdżamy do centrum miejscowości Iwkowa, z której będziemy zaczynać nasze wędrowanie.

Zatrzymujemy się pod budynkiem gminy. Jest godzina 7:45. Idziemy jeszcze do sklepu, żeby kupić coś do jedzenia. W plecaku mamy już serek i ogórki, więc trzeba jeszcze dokupić jakieś świeże bułeczki. O 8:00 ruszamy na szlak. Podchodzimy do tabliczek, na których mamy różne możliwości trasy. My idziemy za czerwoną ścieżką.

Tabliczki
Droga główna
Skręcamy na Nagorze

Idziemy drogą główną, która prowadzi na Przełęcz Tymowską. Co jakiś czas mijamy mieszkańców, którzy z rana maszerują do sklepów. Dochodzimy pod budynek remizy strażackiej i tam musimy skręcić w lewo na Nagorze, w stronę kościoła parafialnego w Iwkowej. Tutaj na zakręcie stoi symbol Iwkowej, czyli biały jeleń, jest także tablica informacyjna, restauracja i klimatyczna kapliczka.

Biały jeleń
Informacja o gminie
Kapliczka

Idziemy teraz w kierunku pierwszych widocznych górek. Dochodzimy do kościoła, którego mijamy i stajemy pod pomnikiem, mówiącym nam, że znajdujemy się pod Dębem Wolności.

Droga do kościoła
Kościół w Iwkowej
Pod Dębem Wolności

Skręcamy w prawo i przechodzimy tuż obok szkoły podstawowej. Po lewej stronie zostawiamy cmentarz i wychodzimy na trawkę, na której widoczny jest mały przymrozek.

Widać już Bukowiec i Szpilówkę

W tyle zostaje ośrodek zdrowia, a my już mijamy ostatnie domostwa i wchodzimy na przyjemniejszą część trasy opuszczając asfalt. Naszym oczom ukazują się pierwsze poważniejsze widoki na okoliczne górki. Wędrując po drodze widzimy krzyż umiejscowiony pod drzewem, a potem kolejny w szczerym polu.

www.mynaszlaku.pl
Ostatnie domostwa
Pierwsze poważne widoki
Krzyż na trasie
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

W pewnym momencie odchodzi od nas ścieżka zielona i zmierza do pustelni świętego Urbana i na szczyt Bukowiec 494 m n.p.m.

www.mynaszlaku.pl

Po kilkudziesięciu minutach stajemy pod wiatą turystyczną, z której rozciągają się piękne widoki na centrum miejscowości, a przy dobrej pogodzie na Beskid Sądecki i Beskid Wyspowy. Odpoczywamy chwilę i idziemy dalej.

Pierwsze miejsce do odpoczynku

Wchodzimy do lasu, z którym przez dłuższy czas nie będziemy się rozstawać. Napotykamy na kolejną kapliczkę. Przy niej można iść inną drogą na pobliską Szpilówkę 516 m n.p.m. Wystarczy tuż za nią skręcić w prawo i iść cały czas za najszerszą drogą. Można także iść za czerwoną ścieżką tak jak my, a potem odbić w lewo i podejść kawałek. Droga niestety staje się coraz bardziej rozjeżdżona, a to za sprawą sprzętów, które ściągają drzewo z górnych partii lasu.

Po wejściu do lasu
Kapliczka
Rozjeżdżona droga
Dochodzi szlak zielony
www.mynaszlaku.pl
Podejście na Szpilówkę
Tutaj szczyt

W międzyczasie przychodzi do nas szlak zielony idący z Czchowa do Rajbrotu. Trawersujemy zbocza Szpilówki 516 m n.p.m. i wychodzimy na nią od łagodniejszej strony. Łatwo znaleźć miejsce, w którym trzeba odbić. Będzie to wtedy gdy miniemy ostre podejście i prostopadłe odejście w prawo.

Droga na Piekarską Górę
🙂

Już w towarzystwie koloru czerwonego i zielonego zmierzamy na Piekarską Górę 515 m n.p.m. Idziemy razem z przepiękną zimową aurą, którą dopiero można znaleźć tutaj, bo niżej wszystko stopniało i wyszło błoto. Jest jak w bajce. Zbliżamy się do naszego kolejnego celu i napotykamy drewniane kibelki. Pewnie mało kto z nich korzysta, bo niewiele ludzi tutaj chodzi.

Kibelki 🙂

Kilkadziesiąt metrów dalej znajdujemy kolejne miejsce do odpoczynku na Piekarskiej Górze 515 m n.p.m., a właściwie pod górą, bo szczyt jest kawałek stąd. Znajduje się tutaj krzyż postawiony w 1864 roku na pamiątkę uczestnictwa okolicznej ludności w powstaniu styczniowym. Powstańcy wznieśli go jako wotum dziękczynne za swoje ocalone życie oraz jako symbol cierpienia i walki o niepodległą Polskę. Ten stary pochylony zmurszały krzyż zwrócił na siebie uwagę przechodzącego zielonym szlakiem biskupa Wiktora Skworca, wówczas ordynariusza diecezji tarnowskiej. To z jego inicjatywy samorządy i parafie Iwkowej, Lipnicy Murowanej i Rajbrotu przy wielkim zaangażowaniu mieszkańców tych wsi oraz organizacji kombatanckich doprowadziły do renowacji zniszczonego krzyża. Odnowiony opatrzony pamiątkowym kamiennym obeliskiem z wyrytym nań napisem „Krzyż powstańców styczniowych”, głosi pamięć niepodległościowego czynu. 3 maja 2010 roku poświęcił go biskup Wiktor Skworc. W 2012 roku mieszkańcy Iwkowej-Nagórza wybudowali obok altankę, która służy zarówno turystom jak i uczestnikom 3-majowych uroczystości odbywających się w tym miejscu.

Na Piekarskiej Górze
Szlakowskazy
Krzyż powstańców na Piekarskiej Górze
www.mynaszlaku.pl

Czasem za drzewami pojawiają się widoki na Pogórze Wiśnickie i większe miasta takie jak Bochnia czy Brzesko. Podobno kiedyś z tych okolic widać było Kraków. Idziemy dalej i wychodzimy na najwyższy punkt Piekarskiej Góry 515 m n.p.m., który nie jest oznaczony, ale łatwo go rozpoznać. Teraz schodzimy ostro w dół, aż do do miejsca, gdzie szlak zielony skręca w prawo, a ścieżka czerwona w lewo. My też odbijamy w lewo i docieramy do Źródełka Powstańców. Znajduje się tam także dość spora wiata turystyczna i miejsce na ognisko.

Źródełko powstańców
Suche
Okolice źródełka
Czerwona ścieżka
Źródełko, wiata, miejsce na ognisko

Źródełko Powstańców to jedno z ważniejszych miejsc dla mieszkańców Iwkowej i okolicy ze względu na swoje znaczenie historyczne. Znajduje się ono na południowym skraju lasu pod zboczem Piekarskiej Góry 515 m n.p.m. i daje początek Potokowi Piekarskiemu. Obok źródełka stoi krzyż powstańczy, który według ustnej tradycji upamiętnia wydarzenie, jakie rozegrało się przed laty w tym niezwykłym miejscu. Po upadku powstania styczniowego iwkowianie biorący w nim udział wrócili do swojej miejscowości. Bojąc się wychodzić od razu do wioski, przez kilka dni koczowali na skraju lasu przy źródełku. Pijąc źródlaną drogę spostrzegli, że ranni spośród nich wracali do zdrowia, a ich rany szybko się goiły. W dowód wdzięczności postawili nad źródełkiem dębowy krzyż, który stoi do dnia dzisiejszego. W miejscu, gdzie łącza się belki krzyża wisi mała drewniana kapliczka, a na niej wizerunek Chrystysa Ukrzyżowanego. U podstawy krzyża wkomponowana w belkę przycupnęła mała kapliczka z obrazkiem świętego Huberta. To niezwykłe miejsce skłania do zadumy nad przeszłością i refleksji nad teraźniejszością, jednocześnie dając każdemu kto potrzebuje ukojenie i odpoczynek.

Piękne tereny

Następnie kierujemy się w stronę widocznej drogi asfaltowej. Wychodzimy na nią i skręcamy w prawo. Na końcu Iwkowej skręcamy znowu tym razem w lewo. Pojawia nam się także szlak czarny z Rajbrotu do Lipnicy Murowanej.

Skręcamy w lewo

Maszerujemy jakieś 500 metrów asfaltem i przechodzimy tuż obok Bacówki „Biały Jeleń”. Słyszymy nieumiejących się zachować gości hotelu, którzy co chwilę przeklinają. Czarny szlak odchodzi w kierunku Rogozowej 536 m n.p.m., a my dalej spacerujemy za kolorem czerwonym. Żółty szlak, który tutaj doszedł skręca w stronę Wojakowej i już mamy przed sobą tylko naszą ścieżynkę i oznakowanie rowerowe.

Bacówka „Biały Jeleń”
www.mynaszlaku.pl
Skręt na Rogozową

Schodzimy łagodnie w dół, by za chwilę wyjść do góry. W oddali znajdują się jakieś domostwa, bo słychać gospodarzy. Zdobywamy kolejny ważniejszy szczyt w tych okolicach, Sołtysie Góry 492 m n.p.m., który oznaczony jest słupkiem pomiarowym.

Sołtysie Góry – najwyższy punkt

Następnie wychodzimy już na asfalt i kamienistą drogę. Zaczyna się spokojne zejście w dół. Po pewnym czasie trasa staje się dość monotonna, ale widoki nam wszytko wynagradzają. Widać bardzo dobrze Pasmo Łososińskie, Beskid Sądecki i Pogórze Rożnowskie.

Na asfalt
www.mynaszlaku.pl
Widok na Machulec i Szpilówkę

W pewnym momencie widzimy wiatę turystyczną, którą ktoś ma na swojej posesji. Pewnie powstała przed wybudowaniem czyjegoś domu. Dalej dochodzimy do kapliczki i tam musimy skręcić w lewo.

Wiata turystyczna
Tutaj skręcamy w lewo

Przez łąki maszerujemy do Iwkowej. Widoki tutaj oszałamiają. Jest to kolejne miejsce, które trzeba zapisać do naszego dziennika wschodów słońca.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Jesteśmy już prawie na samym końcu naszej podróży. Przed mostem skręcamy w prawo i wzdłuż Beli dochodzimy na parking. Przechodzimy przez most i kończymy wycieczkę.

Przez most na parking

Bardzo dziękujemy za wspólne wirtualne wędrowanie. Więcej zdjęć znajdziecie w poniższej wycieczkowej galerii. Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, Twitterze i Google+, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Może akurat ktoś tym szlakiem się tutaj wybierze.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Iwkowa Szlak czerwony Piekarska Góra 515 m n.p.m. Szlak czerwony Sołtysie Góry 492 m n.p.m. Szlak czerwony Iwkowa

Informacje

* Data wycieczki 27.02.2016
* Dystans 17 km
* Czas trwania 3g:24m:50s
* Łącznie w górę 411 m
* Łącznie w dół 469 m
* Parking przy gminie w Iwkowej

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.