Połonina Caryńska nad ranem i ucieczka przed załamaniem pogody

Połonina Caryńska nad ranem i ucieczka przed załamaniem pogody

Połonina Caryńska nad ranem i ucieczka przed załamaniem pogody

To była krótka wycieczka. Zapowiadali na ten dzień fatalną pogodę, dlatego chcieliśmy wykorzystać okno pogodowe mające być do godziny 10. Po przebudzeniu szybko się spakowaliśmy i ruszyliśmy w stronę Przełęczy Wyżniańskiej, skąd mieliśmy wychodzić zielonym szlakiem na Połoninę Caryńską.

Kilka dni wcześniej byliśmy już tutaj gdy szliśmy na Małą i Wielką Rawkę o czym już pewnie czytaliście na naszym blogu – > TUTAJ. Tym razem szliśmy w drugą stronę. Parking oczywiście darmowy i pusty poza sezonem. Kilka samochodów, jakieś ślady odbite na śniegu po nocnych opadach.

Przełęcz Wyżniańska

Piękne słońce, dość ciepło i nic nie zapowiada zmiany pogody i to już za niespełna 3 godziny. Ruszyliśmy więc ochoczo zielonym szlakiem. Do plecaka przypięte dupozjazdy, na wszelki wypadek, a przecież stok połoniny stromy :). Będzie się jechało.

Po nocnych opadach
Popularne schodki

Szliśmy szybko pod górę zdobywając wysokość. Za nami przepiękne widoki na obie Rawki. Idziemy w górę torując drogę. Śniegu faktycznie spadło przez noc. Idąc odmawiamy sobie drogę krzyżową – idealny czas przed okresem Świąt Wielkanocnych.

Połonina Caryńska
Już prawie u góry

Dotarliśmy na pierwszy grzbiet Połoniny Caryńskiej. Miło wspominamy to wzniesienie, przez wschód słońca jaki oglądaliśmy 2 lata temu w wakacje. Nadciągały gęste chmury i zrobiło się zimno. Wyglądało to strasznie i tajemniczo. Zdecydowaliśmy się przejść na największą kulminację Połoniny Caryńskiej mierzącej 1297 m n.p.m.  zwanej Kruhlym Wierchem, i jeszcze kawałek dalej, a potem już nie ryzykować i zejść z powrotem. Szybko przeszliśmy ten kawałek. Dalej już można zejść do Brzegów Górnych, a później wyjść na Połoninę Wetlińską.

Tajemniczo
Jedna z kulminacji Połoniny Caryńskiej
🙂
Na Połoninie Caryńskiej
I jest nasza gwiazda
I ja

Po chwili już wracaliśmy. 20 minut temu pogoda była jeszcze świetna. Chwilę potrzebowała, żeby się diametralnie zmienić. Wiało niemiłosiernie. Zdążyliśmy zejść na odejście szlaku zielonego, gdzie podmuchy się trochę uspokoiły.

Załamanie pogody
Trzeba uciekać 🙂

Wracaliśmy już na dół. Niektóre odcinki jechaliśmy. Najlepiej było tutaj gdzie są te schodki, aczkolwiek czasem bolał tyłek od korzeni :). Minęliśmy po drodze samotnego turystę idącego pod górę. My już zadowoleni, że uciekliśmy przed załamaniem pogody dotarliśmy pomału na przełęcz.

Przełęcz po wycieczce

Zaczęło mocno sypać i w takiej aurze wróciliśmy do kwatery. A przecież jeszcze 2 godziny temu było piękne słońce…

Trasa

Przełęcz Wyżniańska Szlak zielony  Połonina Caryńska (1206 m n.p.m., 1297 m n.p.m., 1245 m n.p.m.) Szlak zielony Przełęcz Wyżniańska

Punkty do książeczki GOT PTTK – 8 punktów

* Przełęcz Wyżniańska – Połonina Caryńska 6 punktów
* Połonina Caryńska – Połonina Wyżniańska 2 punkty

Informacje

* Data wycieczki 31.03.2015
* Dystans 5 km
* Czas trwania 2g:31m:33s
* Średnia prędkość 3.2 km/h
* Łącznie w górę 430 m
* Łącznie w dół 430 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress