Połonina Wetlińska w deszczu i mgle

Połonina WetlińskaTrzeci dzień w Ustrzykach Górnych rozpoczęliśmy od wizyty w kościele. Spakowani, udaliśmy się na Mszę Świętą, na godzinę 8. Było na niej może 20 osób. Po wyjściu strasznie się rozpadało i zamgliło. Nie chcieliśmy jednak tracić tego dnia i wybraliśmy się na Połoninę Wetlińską do Chatki Puchatka, szlakiem żółtym.

Podjechaliśmy na parking na Przełęczy Wyżnia i ruszyliśmy na trasę. Była godzina 9:30. Od samego początku towarzyszył nam pies, który przed schroniskiem zniknął. Okazało się, że kilka dni potem inni też go widzieli i prawdopodobnie został tutaj przez kogoś wyrzucony. W głowie się nie mieści jak można zostawić zwierzę, jeszcze w takim miejscu, gdzie ludzie tylko przejeżdżają samochodami, a pieszo chodzą dopiero w sezonie. Jak już ktoś chciał koniecznie się go pozbyć to mógł go oddać do schroniska albo zostawić w centrum jakiejś miejscowości, a tam na pewno by sobie coś znalazł do jedzenia, a może i nowy dom.Po godzinie dotarliśmy do schroniska. Mgła, deszcz i wiatr nie dawały za wygraną. W środku dostaliśmy gorącą czekoladę i ze smakiem opróżniliśmy kubki. Przyszło jeszcze kilka osób i jak się okazało mieli bardziej ambitne plany od nas. Chcieli iść jeszcze na Smerek, co przy takiej pogodzie nie oszukując się, nie było przyjemnością.Posiedzieliśmy w schronisku, ale robiło się zimno i pasowało zejść trochę niżej, bo tam w lesie było już przyjemniej. Zbiegliśmy szybko tym samym szlakiem na parking. Minęło nas sporo osób. Na parkingu pojawiło się dużo samochodów, nawet znalazły się z powiatu nowosądeckiego.

Jako że, była dopiero 12 to pojechaliśmy jeszcze nad Solinę. Po dotarciu na miejsce zobaczyliśmy cichą alejkę, po której w sezonie przechodzi tysiące osób, kilka otwartych kramów, bar i parking. Po zaporze spacerowało kilkanaście osób.Pod koniec tej wizyty naszła nas ochota, żeby zjeść coś dobrego. Los padł na „łoscypki”. Zasoliliśmy się po nich strasznie. Było po godzinie 14 gdy zbieraliśmy się do drogi. Wracaliśmy przez Lesko, Sanok, Miejsce Piastowe, Duklę i Gorlice. Razem droga od Ustrzyk zajęła nam ponad 4 godziny. Wróciliśmy do domu i żal pozostał, że trzeba było już wracać.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Przełęcz Wyżnia – Połonina Wetlińska – Przełęcz Wyżnia

Punkty do książeczki GOT PTTK – 8 punktów

Przełęcz nad Brzegami Górnymi – Schr. PTTK Chatka Puchatka 6 punktów
Schr. PTTK Chatka Puchatka – Przełęcz nad Brzegami Górnymi 2 punkty

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 06.04.2014

* Rozpoczęcie podróży – 9:30
* Przebyte kilometry – 5
– Suma podejść – 340 m
– Suma zejść – 340 m

Galeria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *