Poranek na Kobylnicy i okolicach na Pogórzu Rożnowskim

Poranek na Kobylnicy i okolicach na Pogórzu Rożnowskim

Wczorajszy dzień – 5 czerwca, zaowocował w przepiękną pogodę. Bezchmurne niebo, fantastyczna widoczność i wolny czas skusiły nas do wyjazdu na Pogórze Rożnowskie. Nie było to daleko od domu, bo tylko kilkanaście kilometrów. Byliśmy tam pierwszy raz i zakochaliśmy się od pierwszego krajobrazu. A Wy jak ?. Doceniacie Pogórza, czy raczej przechodzicie obok nich obojętnie ?. Zobaczcie zdjęcia i powiedzcie czy nie wygląda to jak bajkowa kraina.

Wyjechaliśmy z domu o godzinie 1:00 w nocy. Pół godziny później byliśmy już na miejscu, bo to tylko kilkanaście kilometrów od domu Angeliki. Dokładnie zajechaliśmy do miejscowości Miłkowa na szczyt Kobylnica mierzący 579 m n.p.m., który jest jednym z najwyższych na całym Pogórzu Rożnowskim. Tam znajduje się przekaźnik, dlatego jest to wzniesienie łatwo zauważalne z okolicznych miejscowości. Jest tam także ogrodzony teren, na którym znajduje się bodajże bunkier wojskowy. Można dojechać samochodem na samą górę, a tuż przed bramą skręcić w prawo i polną drogą trafić do najbardziej widokowego punktu. Ogólnie jest dość zimno bo tylko 7 stopni. Czekamy długi czas na wschodzące słońce słuchając muzyki z krainy łagodności zespołu Bądź Ciszą.

Widok z Kobylnicy

Widoki są tak przepiękne, że aż trudno to opisać.

Poranne mgły
Czekając na wschód

Oglądamy teren, pobliskie wzniesienia i decydujemy się przejechać na kolejną górę. Tam już na pewno będziemy mieć widok na cztery strony świata. Tutaj na Kobylnicy widać było stronę północną, wschodnią, część południowej i zachodniej. Pakujemy się do samochodu i zjeżdżamy do głównej. Kierujemy się w dół na Miłkową i Przydonicę. Jeśli będziecie korzystać z mapy Compassu to z łatwością znajdziecie to miejsce, bo w wydaniu z 2012 roku jest tam zaznaczona czarna droga i punkt widokowy. Wjeżdża się tam koło kapliczki przed przystankiem. Musimy ostro podjechać pod górę, ale asfaltem, a dopiero chwilę pod koniec kamieniami. Dojedziemy dokładnie tutaj…

Miejsce do obserwacji

W tym miejscu będziemy czekać na wschód słońca. Mamy widoki na Pogórze Rożnowskie, Ciężkowickie, Beskidy, Gorce i Tatry. Słońce wreszcie wstaje rzucając fantastyczne światło na okoliczne wzniesienia.

Budzi się dzień…
Pogórze…
Droga w Beskidy 🙂
Nad pagórkami
I te mgły
Panuje straszna cisza i spokój

Obracamy się, a tam pięknie wygląda znad Beskidów łańcuch Tatr. Ale nie ma się czemu dziwić. Z Pogórza Rożnowskiego, niezbyt wysokiego, możemy oglądać przepięknie prezentujące się tatrzańskie wierzchołki.

Tatry z Pogórza Rożnowskiego

Tym miłym akcentem kończymy świtanie na Pogórzu Rożnowskim, wracamy do domu i do swoich obowiązków z myślą, że w kolejnym dniu również gdzieś spędzimy cudowny poranek. Na koniec obejrzyjcie jeszcze krótki filmik.

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *