Przepiękny wschód słońca i poranek na Sokolicy w Pieninach

Przepiękny wchód słońca i poranek na Sokolicy w Pieninach

Październik rozpoczęliśmy od wyjazdu w Pieniny. Trzeci dzień miesiąca zapowiadał się wyśmienicie. Cały poprzedni tydzień nie był za ciekawy, bo padało i utrzymywała się typowo jesienna pogoda. Ten wyjazd w Pieniny, te widoki z Sokolicy, magiczne prześwity w pienińskim lesie zapamiętamy na bardzo długo. Serdecznie zapraszam do bajkowej krainy, niewielkich gór, tych wyjątkowych. 

Wyjazd zaproponował nam turysta z Gorlic, czyli niedaleko od nas, z sąsiedniego Beskidu Niskiego. Nie zastanawialiśmy się długo i zgodziliśmy się na wypad na wschód słońca, chociaż początkowo myśleliśmy, że z Sokolicy nie będzie widać pojawiającego się słońca. Ten nieznany nam dotąd turysta to Krystian – świetny fotograf, miłośnik delikatnych mgieł i wschodów słońca, prowadzący na Facebooku swoją autorską stronę, na której możecie oglądać jego przepiękne zdjęcie. – > Krystian Kiwacz – Fotografia. Umówiliśmy się w samym Krościenku nad Dunajcem, na zielonym szlaku przed szlabanem, czyli krótko mówiąc, chcieliśmy wyjść jak najszybciej do naszego celu. Krystian już na nas czekał. Przyjechał wcześniej, bo nie mógł spać. My przyjechaliśmy w trójkę, bo dołączyła do nas Ewelina – siostra Angeliki. Po przywitaniu ruszyliśmy na Sokolicę. Szliśmy po ciemku, ostro pod górę. Wydawało się, że nic z tego nie będzie, bo widać było pojawiające się chmury. Po godzinie dotarliśmy na miejsce. Były już tam 2 osoby, które od kilkunastu minut podziwiały to co się dzieje w Pieninach. To co zobaczyliśmy było niesamowite. Takiego wschodu chyba jeszcze nie mieliśmy. Tutaj nie ma co pisać, trzeba obejrzeć, a może kiedyś w przyszłości to przeżyć.

Jeszcze przed wschodem
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
Ale ludzi 🙂
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Z każdą minutą przy sosence pojawiali się kolejni turyści. Ona zaś, onieśmielała swoim blaskiem budząc podziw i zachwyt nowoprzybyłych. Tych, którzy byli tu pierwszy raz i nas, a byliśmy tam po raz bodajże piąty. Tym razem to co zobaczyliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Nikt już nie pamiętał o ostrym podejściu i nocnej wędrówce. Siedzieliśmy tam chyba ponad dwie godziny. Przed 9 ruszyliśmy z powrotem. Nie mogliśmy poświęcić całego dnia z powodu obowiązków. Schodziliśmy powoli delektując się chwilami przeżytymi u góry, a w pienińskim lesie czekała na nas kolejna niespodzianka. Czy lepsza ? – tego nie wiemy. Trzeba ocenić samemu.

Droga do raju
Droga do raju
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

I znowu zatrzymaliśmy się na długi czas, żeby obejrzeć te cuda. Pogoda robiła się cudowna. Szkoda, że nie mogliśmy całego dnia być na górskim szlaku. Na dole zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę naszej ekipy. Zdjęcie wykonał niezawodny samowyzwalacz :).

Pamiątkowa fotka
Dunajec
www.mynaszlaku.pl
Droga wzdłuż Dunajca

Szliśmy wzdłuż Dunajca, rozglądając się dookoła. Wszędzie było pięknie, a jesień coraz bardziej pukała do górskich szlaków. Dochodząc na miejsce, pożegnaliśmy się z Krystianem życząc szczęśliwej drogi do domu i udaliśmy się w jego kierunku. Na koniec serdecznie zapraszamy na naszą stronę na Facebooku. – > mynaszlaku.pl

Trasa

Krościenko nad Dunajcem (420 m n.p.m.) Szlak zielony Przełęcz Sosnów (650 m n.p.m.) Szlak niebieski Sokolica (747 m n.p.m.) Szlak niebieski Przełęcz Sosnów (650 m n.p.m.) Szlak zielony Krościenko nad Dunajcem (420 m n.p.m.)

Informacje

* Data wycieczki 03.10.2015
* Dystans 4 km
* Punkty GOT 7 punktów
* Czas trwania 2g:55m:12s
* Łącznie w górę 354 m
* Łącznie w dół 354 m
* Parking na zielonym szlaku przed szlabanem

Do zobaczenia na szlaku !

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *