Święto Niepodległości uczczone na Turbaczu

Wyjście na Turbacz od strony Koninek było dla nas pewnego rodzaju nowością. Było to już nasze trzecie podejście na najwyższy szczyt Gorców, lecz pierwsze wykonane od drugiej strony w porównaniu z poprzednimi wyjściami z Łopusznej i Nowego Targu. Trasa ogólnie była przyjemna i dosyć krótka.

Naszą podróż zaczynamy w przysiółku Koninki w powiecie limanowskim, na parkingu przy stacji narciarskiej. Od rana pogoda nie zachęca do wędrówek, jednak ustaliliśmy, że 11 listopada będziemy świętować na górskim szlaku. Trasa śliska od mżawki, ogólnie było zimno i bardzo mglisto o czym będziecie mogli się przekonać oglądając galerię.

Szlak niebieski biegnie najpierw przez lasek, następnie wychodzi na widokowe polany, gdzie widać Beskid Wyspowy i Czoło Turbacza. Akurat tym razem nie mogliśmy tego doświadczyć. Cała trasa jest bardzo dobrze oznakowana, a co jakiś czas spotykamy tablice informacyjne. Kiedy byliśmy już na wysokości około 1100 metrów to spotkaliśmy się z pierwszym tej zimy śniegiem i również z pierwszymi turystami na szlaku. Szli jakąś zorganizowaną grupą.

Śnieg i gęsta mgła prowadziły nas w stronę schroniska PTTK na Turbaczu. Zrobiło się spore błoto. Zanim jeszcze dotarliśmy do cieplutkiego schroniska, zatrzymaliśmy się przy ołtarzu Korola Wojtyły.

Jeszcze dobrze nie weszliśmy do schroniska, a już po przekroczeniu drzwi zrobiło się gwarno. Kolejna grupa zbierała się wyjścia. Z opowiadań wywnioskowaliśmy, że nocleg był bardzo udany. Zagościliśmy w środku około godziny. Nie spieszyło nam się do wyjścia. Siedzieliśmy na dole na ławkach, a na końcu weszliśmy jeszcze do sklepiku, żeby kupić nowe książeczki GOT-u, ponieważ tamte już wypełniliśmy do końca. Po wyjściu na zewnątrz było jakby cieplej. Szybko ruszyliśmy na szczyt. Dalej nie było nic widać i nie zapowiadało się na poprawę.

Odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego od Turbacza w stronę schroniska PTTK na Starych Wierchach było nie lada wyzwaniem. Takiego błota w swojej karierze jeszcze nie spotkaliśmy.

Jeden z turystów, którego mijaliśmy postanowił zdjąć skarpetki i buty i iść na bosaka. Dobry pomysł, zwłaszcza, że zrobił się szlak-rzeka. Po dojściu do Obidowca (1106) odbiliśmy w prawo na szlak zielony. Tutaj trasa stała się bardziej stroma, a niebezpiecznie zrobiło się dopiero jak dotarliśmy na Tobołów (964) i postanowiliśmy zejść pod kolejką do Koninek. Ścieżka była już wydeptana. Jest to dobra droga, żeby skrócić sobie szlak i dotrzeć od razu na parking. W pobliżu kolejki było kilkanaście osób. Okazało się, że to jakaś wycieczka. Trzeba przyznać, że pogoda to im się nie udała.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Koninki – Suchy Groń (963) – Schronisko PTTK na Turbaczu – Turbacz (1310)- Rozdziele (1188) – Obidowiec (1106) – Suhora (1000) – Tobołów (994) – Koninki

Czasy przejść

Koninki – Suchy Groń – Schronisko PTTK na Turbaczu 2 godziny 30 minut / szlak niebieski
Schronisko PTTK na Turbaczu – Turbacz – Obidowiec 1 godzina 10 minut / szlak czerwony GSB
Obidowiec – Koninki 1 godzina / szlak zielony

Punkty do książeczki GOT PTTK

Poręba Wielka (Koninki) – Schronisko PTTK na Turbaczu 13 punktów
Schronisko PTTK na Turbaczu – Turbacz 1 punkt
Turbacz – Obidowiec 4 punkty
Obidowiec – Poręba Wielka (Koninki) 5 punktów

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 11.11.2013

* Rozpoczęcie podróży – 7:30
* Przebyte kilometry – 14
– Suma podejść – 825 m
– Suma zejść – 770 m
* Parking przy stacji narciarskiej w Koninkach

Galeria

Może Ci się spodobać:

Wschód słońca na Turbaczu, a później trasa na Jaworzynę Kamienicką i Gorc
Wyświetleń 260
Następnego dnia obudziliśmy się jeszcze przed wschodem słońca. Ubraliśmy się szybko i wyszliśmy przed schronisko. Góry budziły się ze snu, a dzień zapowiadał się pięknie. Po chwili wróciliśmy do pokoj...
Na gorczańskim szlaku: Turbacz
Wyświetleń 466
Kolejny tydzień i po raz kolejny zapowiadała się ładna pogoda. Od kilku tygodni planowaliśmy wypad na Turbacz - najwyższy szczyt Gorców i centralny punkt całego pasma. // Chcąc zdobyć szczyt mu...
Gorce: Na Turbacz z Przełęczy Knurowskiej, a dalej do Bulandowej Kapliczki i Zbójnickiej Jamy
Wyświetleń 451
Nastał czwarty dzień 2016 roku. Po górskich zmaganiach w poprzednie dni, teraz nadszedł czas na Gorce i wyjście na ich najwyższy szczyt, czyli Turbacz. O tym miejscu możemy wiele powiedzieć, chociaż...
Gorce: Zielonym szlakiem z Tylmanowej na Lubań, a dalej czerwonym do Krościenka nad Dunajcem
Wyświetleń 393
Dziś zabierzemy Was na wycieczkę po wschodniej części Gorców. Zaczniemy w miejscowości Tylmanowa, oczywiście tradycyjnie zakupami. Sklepy rano otwarte, więc nie ma problemu. Następnie przejdziemy zi...
Gorce: Ochotnica Dolna – Lubań – Baza namiotowa SKPG na Lubaniu – Ochotnica Dolna
Wyświetleń 303
Na wyprawę w czwartkowy (18.08.2017), wakacyjny dzień spontanicznie pojechaliśmy w Gorce. Rano po przebudzeniu własnym oczom nie mogliśmy uwierzyć co się działo na Lubaniu. Otóż dosłownie było morze m...

4 komentarze

  1. Wyjścia w taką pogodę maja jeden ogromny plus – pustki na szlaku. Swoją droga zastanawiam się, jak udało wam się nie pokryć w całości błotem. Po naszej ostatniej wycieczce musieliśmy poświęcić sporo czasu, żeby pozbyć się błota, którym w 90% pokryte były nasze buty, nie mówiąc o spodniach. Pozdrawiamy.

  2. Heh przy takim błocie i stuptuty czasami niewiele pomogą. Nie ma to jak mieć po kilo brązowej mazi na każdym bucie… 🙂 Wyjście w góry podczas jakichś wypadających świąt to bardzo fajna opcja. My 1 listopada też tak zrobiliśmy. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *