Szklarska Poręba – Wysoki Kamień – Zakręt Śmierci – Chybotek – Szklarska Poręba

Stacjonujemy w Szklarskiej Porębie, skąd w drugi dzień naszej sudeckiej przygody 12.06.2018 wyruszamy w Góry Izerskie na Wysoki Kamień i do popularnego Chybotka. Pogoda zapowiada się świetnie więc zaczynamy. Jakie przygody nas dzisiaj czekają? Przekonaj się czytając wpis. 

Startujemy z kwatery na ulicy Słonecznej. Po drodze wchodzimy jeszcze do sklepu po jedzenie i na pocztę wysłać paczkę. Jesteśmy już na szlaku czerwonym. Szliśmy nim już kilka lat temu, gdy po raz pierwszy zdobywaliśmy Wysoki Kamień.

Jak dojść na Wysoki Kamień? relacja 2014

Idziemy kilka minut przez miasteczko ostro pod górę. Na razie to sam asfalt. Za wiaduktem skręcamy w lewo i wchodzimy między domy. Trzeba tam uważać, żeby nie przejść tego odejścia. Wchodzimy do lasu i zaczynamy kilkunastominutowe podejście na Hutniczą Górkę 771 m n.p.m. Jest strasznie parno tak jakby za chwilę miała przyjść jakaś burza. Przechodzimy obok nowego osiedla bloków i łączymy się ze szlakiem czarnym. Na kilka minut wchodzimy na asfalt, ale po chwili znów skręcamy tym razem w prawo. Rozpoczynamy około godzinne podejście na Wysoki Kamień 1058 m n.p.m. Idziemy cały czas przez las i widoków nie mamy żadnych. Mijamy kilka osób, które wyszły na trasę przed nami. Wspinamy się powoli na izerski szczyt i po ponad 2 godzinach od wyjścia z kwatery jesteśmy na miejscu.

Schronisko Wysoki Kamień 1058 m.n.p.m

Schronisko Wysoki Kamień i jego otoczenie to bajka. Widoki mimo pochmurnej pogody są wspaniałe. Wieża jest coraz wyższa, a gospodarz cały czas przy niej pracuje. W obiekcie Pani wita gości bardzo miło, dlatego od razu robi się przyjemniej i można czuć się swobodnie. Szkoda, że niektóre obiekty spod znaku PTTK nie mogą się pochwalić taką obsługą. My tradycyjnie odkąd chodzimy z Mają to kupujemy magnes i przybijamy pieczątkę w naszej wspólnej książeczce. Spędzamy tam około 30 minut, bo trzeba się najeść i przebrać małą. Przy schronisku spotykamy parę z małym dzieckiem w nosidle. Fajnie to wygląda. Idąc wieczorem przez Szklarską Porębę widzieliśmy wypożyczalnie nosidełek. 25 złotych / dobę więc można śmiało zabrać dzieciaki na szlak.

Dalszy plan to zejście żółtym szlakiem na Zakręt Śmierci. Jest to najłatwiejszy szlak do tego miejsca. Schodzimy delikatnie w dół mijając co jakiś czas ciekawe obiekty skalne i kilku turystów. Przy Zakręcie Śmierci można zatrzymać się na chwilę w miejscu widokowym w stronę Karkonoszy na Szrenicę i Śnieżne Kotły. Przechodzimy przez drogę główną i schodzimy na dół do Zbójeckich Skał. Tam opuszczamy szlak żółty i idziemy z czarnym do Szklarskiej Poręby Dolnej. Teraz wędrówka to głównie asfalt, asfalt i asfalt. W sklepie robimy małe zakupy, a dokładniej zaopatrujemy się w wodę. Przechodzimy obok dwóch kościołów i skręcamy w prawo tam gdzie znak kieruje nas do Chybotka. Po drodze jeszcze kilka chwil przerwy na Mai jedzenie i idziemy dalej. Kończymy z betonem i wchodzimy na drogę polną, a potem do lasu. Po widokach jakie mieliśmy na Wysokim Kamieniu to teraz ani śladu. Widać tylko okoliczne wzniesienia.

Chybotek – Szklarska Poręba

Jesteśmy przy Chybotku – granitowej grupie skalnej, która jest ważniejszą atrakcją w Szklarskiej Porębie. Głaz najwyżej położony o średnicy około czterech metrów daje się rozkołysać. Według walońskich legend skała blokowała wejście do podziemnej jaskini, w której znajdował się ukryty skarbiec. Historia Chybotka powiązana jest również z podaniami na temat postaci Ducha Gór, który posiadał we władaniu całe Karkonosze.

Dalsza droga niebieskim szlakiem to podejście pod Dom Wlastimila Hofmana – artysty, malarza, poety. Dom wewnątrz można oglądać w obecności gospodarza po wcześniejszym umówieniu. Wychodzimy znowu na asfalt i przechodzimy nim dobry kawałek. Dalej w lesie musimy uważać na rwący potok i zniszczony nad nim mostek. Kilka kroków i przeszkoda pokonana. Ostatnim ciekawym punktem na naszej trasie są Sowie Skały znajdujące się na wzgórzu Sowiniec, niedaleko kościoła Bożego Ciała. Formacja skalna robi wrażenie, a najwyższa z malowniczych Sowich Skał, zagubionych wśród drzew, sięga około 10 metrów wysokości.

Dalej wychodzimy obok kościoła i niebieskim szlakiem kierujemy się po drodze głównej do centrum Szklarskiej Poręby. Na dole mijamy park rozrywki dla dzieciaków i już czekamy, aż Maja będzie większa, więc wtedy wszyscy się tam wybierzemy. W kwaterze meldujemy się po kilku godzinach wędrówki i po około 20 kilometrach trasy.

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *