Szlak Orlich Gniazd, etap 2: Ojców – Pieskowa Skała

Szlak Orlich Gniazd, etap 2: Ojców – Pieskowa Skała

Szlak Orlich Gniazd, etap 2: Ojców - Pieskowa Skała

Poranek w Ojcowie był stosunkowo zimny i troszkę mglisty. Jednak pogoda na ten dzień zapowiadała się być piękna. Po obliczeniu dni przeznaczonych na przejście, a trasę jaką mamy zrobić okazało się że możemy pozwolić sobie na wycieczkę po tej pięknej miejscowości. Żal nam było po prostu tak przez nią przejść i nie zobaczyć tutejszych atrakcji.

Można w sumie powiedzieć ze spacerowaliśmy sobie po Ojcowie do rożnych atrakcji i niestety nie wchodziliśmy do nich ze względu, że sezon jeszcze się nie rozpoczął. Ale i tak jesteśmy zadowoleni. Teraz został smak na języku i po prostu do Ojcowa koniecznie musimy wrócić.

Tak wiec dzień czas zacząć!

Od naszego noclegu musieliśmy wrócić troszeczkę i czarny szlakiem udaliśmy się na punkt widokowy na Jonaszówce. Oj, widoki śpiącego cichego Ojcowa o kwietniowym poranku są wystrzałowe. Dolina Prądnika pięknie wygląda w sąsiedztwie wiosennej trawy i w koleżeństwie okazałych ostańców. Nad miejscowością wznoszą się ruiny zamku, na które jeszcze dziś się udamy.

Wyjście na Jonaszówkę
Widok na Ojców
🙂

Następnie zeszliśmy ze skały. Uwaga, zejście jest strome i wiadomo lepiej do góry niż na dół. Tak, wiec ostrożnie. Akurat musieliśmy nawet i więcej uważać, bo śliskie kamienie. Aby przeglądnąć co dalej piszczy w trawie, idziemy za szlakiem czarnym do Groty Łokietka. W tej miejscowości jestem pierwszy raz. Jestem zauroczona pięknością i delikatnością miejsca.

Droga do Groty Łokietka
Do Groty Łokietka
Wejście

Grota Łokietka zamknięta, bo sezon się nie zaczął. Idziemy dalej szlakiem niebieskim. Jest bardzo cicho i spokojnie. Jest dziko. Roślinność żyje w swoim rytmie. Szlakiem przez Wąwóz Ciasne Skałki szybko schodzimy do drogi głównej. Tam przechodzimy przez Bramę Krakowską. Nieopodal znajduje się Źródełko Miłości. Doszły nas słuchy, że każda para przebywając w Ojcowie nie może przejść obok tego miejsca obojętnie. Musi skosztować wody ze źródełka. Przy poprzednim wpisie Wam nie napisałam co mijaliśmy po drodze, gdy przechodziliśmy tędy. A mianowicie po naszej prawej stronie pięknie widoczna jest rękawica wznosząca się nad Prądnikiem.

Wąwóz Ciasne Skałki
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Idziemy dalej drogą i po naszej lewej stronie znajduje się niewielka jaskinia. Można do niej wejść, niestety jest tam dużo śmieci, ale wiadomo gdzie bydło tam śmieci. W sumie należy się trzymać nazwy, bo to Jaskinia Krowia. A nazwa stąd pochodzi, że dawniej w XIX w. trzymało się w niej bydło, które wypasało pobliskie łąki. Dla ciekawostki w tej jaskini kręcono sceny do filmu „Ogniem i mieczem”.

Droga do Jaskini Ciemnej

Dalej udaliśmy się przed Jaskinię Ciemną. Przeszliśmy przez zamknięta kasę i od razu pięliśmy się po schodkach do góry. Nasi przyjaciele zaczęli powoli rozrabiać. Wiadomo oczywiście, o kogo chodzi – o podkowców małych, które z nami wędrowały. Zauważyliśmy właśnie, że coś jest z nimi nie tak jak weszliśmy do OPN. Zaczęły się wiercić i rozrabiać – więcej przeczytacie (TUTAJ). Zatem dochodzimy do punktu widokowego, a następnie przechodząc dalej dochodzimy przed Jaskinię Ciemną. Niby miał być spokój i miało nikogo nie być, a normalnie dostałam zawału. Zobaczcie sami.

Obozowisko Neandertalczyków
Wejście do Jaskini Ciemnej

Schodzimy z powrotem zielonym szlakiem do drogi i wraz z nim idziemy dalej. Po naszej prawej stronie mijamy piękne ostańce: Kawalerskie, Igła Deotymy czy Panieńskie Skały.

Igła Deotymy

Idziemy do centrum miejscowości, gdzieś w Internecie wyczytaliśmy, że są tutaj sklepy. I taka sytuacja. Widzimy w centrum sklep, ale niestety jest zamknięty. Ładna pani sprząta przed, więc pytamy czy ten sklep jest już otwarty. Ona z uśmiechem na ustach mówi, że nie i nie będzie otwarty. Jak byśmy chcieli to lodziarnia jest otwarta, ale jak na razie nie ma lodów :0. No to się ucieszyliśmy tak w sumie, bo w plecaku mieliśmy paczkę landrynek, dwie kromki, zupki i wodę. Najbliższy sklep jest w Skale, ale w sumie w takiej miescowość, przez którą nie przechodzimy, a nie będziemy zbaczać specjalnie. No to śniadania i obiadu nie będzie. Dalej mijamy Muzeum Ojcowskiego Parku Narodowego i po schodkach podchodzimy na ruiny zamku. Pani w kasie sprzedaje nam bilety – normalny 3 zł, ulgowy 2 zł, a także pamiątki. Wchodzimy dalej i spędzamy tam jakieś 15 minut obchodząc zamek dokładnie.

Wejście do zamku w Ojcowie
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Dalej idąc, cały czas prosto przed siebie za czerwonymi znakami mijamy Polanę Goplana. Już przed oczami mamy kolejną atrakcję. Od razu zwracamy na nią uwagę, bo przy niej jest kilkanaście dzieciaków, którzy na pewno mają jakieś słodycze w plecaku, a nam w takiej sytuacji potrzeba było czegoś dobrego :P. Ta atrakcja to Kaplica „Na Wodzie”. Jest ona drewnianym obiektem sakralnym. Zbudowany został na dwóch brzegach Prądnika.

Kaplica „Na Wodzie”

Dziś maszerujemy sobie tylko przez Ojcowski Park Narodowy, więc po zobaczeniu atrakcji blisko centrum miejscowości maszerujemy sobie na sam koniec parku. Poza miejscowością spacerujemy sobie lasem, później zaś łąką. I znowu dochodzimy do drogi w towarzystwie ostańców Ciche, Łamańce, Pochylce i Skamieniały Wędrowiec. Docieramy do większego skrzyżowania i drogi Olkusz – Skała. Już mamy nadzieję, że będzie tutaj jakiś sklep. Są tylko miejsca noclegowe.

Droga z Ojcowa

Skręcamy na Olkusz, a następnie ścieżką idziemy nachylonym stokiem do góry. Są zabezpieczenia w postaci drewnianych poręczy. Dochodzimy do remontowanego kościoła bł.Salomei. Nie wchodzimy nawet na jego teren tylko idziemy dalej.

Kościół bł.Salomei
www.mynaszlaku.pl

Szlak dość mocno skręca w lewo. Dochodzimy do drogi i do Młynu Wilka, dreptamy chwilkę i skręcamy w prawo. Wchodzimy w las, kierujemy się cały czas w górę. Przechodzimy w okolicy szczytu Słoneczna mierzącego 437 m n.p.m. Następnie kilka kilometrów maszerujemy to lasem, to łąką i w końcu dochodzimy do Zamku w Pieskowej Skale. Wygląda on jak pałacyk. No prace przy nim trwają i jeszcze jest zamknięty. Sezon zaczyna się od maja. I kolejną perełkę musimy zostawić od tak sobie, a to na zaś jak kiedyś w te okolice przyjedziemy.

Zamek w Pieskowej Skale
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Obchodzimy zamek dokoła i udajemy się do chyba najbardziej wszystkim znanej atrakcji w tej okolicy. Oczywiście chodzi o Maczugę Herkulesa, która stoi na skale Fortepian. Wysokość samej maczugi wynosi 25 metrów.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

I wycieczki na ten dzień by było koniec. Idziemy do noclegu, który zamówiliśmy dzień wcześniej. Jest on 400 metrów od Maczugi Herkulesa. Tam też jest restauracja, więc sobie zakupimy jakieś jedzonko. Przecież od rana nic nie jedliśmy. Ja paczkę landrynek i podkowcowego cukierka. Głodni jak wilki rozczarowani czytamy, że zajazd jest nieczynny. No to pięknie…………….. Najwyżej coś zamówimy i nam dowiozą. Po wejściu do kwatery okazuje się, że właścicielka jedzie akurat do Skały i wielką chęcią zrobi nam zakupy!!! HA! Ten nasz fart.

– Zróbcie tylko mi listę co mam kupić. Mówi z uśmiechem 🙂

– Sos, makaron, chleb, pasztet, uszka, barszcz i czekoladę. Dajemy listę, pieniądze i czekamy na jej powrót

O 18 jemy pierwszy normalny posiłek, a chleb z pasztetem smakuje jakoś tak inaczej 🙂 . Jeszcze raz dziękujemy przemiłej właścicielce za zakupy i dajemy jej czekoladę. No bo przecież mogła nie mieć czasu, żeby gdzieś się obrócić do sklepu, a zrobiła to. Ja w tym dniu mam wolne i śniadanio-obiado-kolację gotuje Mateusz 🙂 .

Polecamy nocleg / Pieskowa Skała 7, (12) 389-66-39, 607-635-582. Lepiej dzwonić na domowy, bo z zasięgiem w okolicach ciężko.

Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

W tej wyprawie wspierał nas sklep górski MOKO, Związek Gmin Jurajskich, a także nasi czytelnicy. Dziękujemy bardzo wszystkim za wsparcie. Tym, którzy nam dobrze życzyli i trzymali kciuki należy się wielkie serducho od nas.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Ojców Szlak czarny Grota Łokietka Szlak niebieski Brama Krakowska Szlak zielony Jaskinia Ciemna Szlak czerwony Zamek Ojców Szlak czerwony Grodzisko Szlak czerwony Słoneczna Szlak czerwony Pieskowa Skała

Informacje

* Data wycieczki 15.04.2016
* Dystans 17 km
* Czas trwania 5g:57m:03s
* Łącznie w górę 806 m
* Łącznie w dół 790 m

Do zobaczenia na szlaku!

One thought on “Szlak Orlich Gniazd, etap 2: Ojców – Pieskowa Skała

  1. Z wielką przyjemnością patrzę na wasze wędrowanie. Byłem w tych miejscach, ale to już było dawno. I tylko w niektórych. Dziękuję za przypomnienie pięknego szlaku Orlich Gniazd!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.