Szlak Orlich Gniazd, etap 4: Klucze – Smoleń

Szlak Orlich Gniazd, etap 4: Klucze – Smoleń

Szlak Orlich Gniazd, etap 4: Klucze - Smoleń

Jesteśmy nieco oddaleni od Szlaku Orlich Gniazd. Znajdujemy się w Kluczach, a to wszystko dlatego, że wymyśliłam sobie, że nie możemy być tak blisko i nie zobaczyć Pustyni Błędowskiej. Jest ona największa w Europie i stanowi unikat przyrodniczy i geograficzny. Aby zobaczyć ją na własne oczy musieliśmy znaleźć nocleg w Kluczach i jakoś tam przenocować, a także podejść z samego rana na punkt widokowy Czubatka. Jest niedziela i tego dnia mamy dojść do Smolenia.

Wstajemy rano i maszerujemy do centrum miejscowości, później do ronda i obok sklepu całodobowego skręcamy za żółtymi znakami. Idziemy lekko w górę i wychodzimy na szczyt Czubatka 382 m n.p.m. Z niego pięknie widać panoramę miejscowości Klucze, po drugiej zaś stronie Pustynię Błędowską. Zmierzamy do punktu widokowego. Wrażenia oczywiście nie do opisania. W całej panoramie z łatwością można dostrzec trzy kościoły oddalone od siebie, kominy huty „Katowice” w Dąbrowie Górniczej czy elektrownię w Trzebini. Zostajemy tu chwilę i jemy śniadanie.

Pustynia Błędowska
Pustynia Błędowska
Punkt widokowy Czubatka
🙂
🙂
😮

Wracamy do miejscowości Klucze i udajemy się za żółtymi znakami. Mijamy sklepy i piękny zbiornik wodny. Przechodzimy też koło poczty. Znaki jak na razie prowadzą po twardej drodze, ale czym dalej tym lepiej, zmieniamy szosę na leśną drogę. Słońce jest coraz mocniejsze i świeci pomiędzy drzewami.

Klucze
Klucze

Nasze żółte znaki lecą wraz ze znakami rowerowymi. Faktycznie trasa idealna na rower. Aż chciało by się wsiąść teraz na niego. Po drodze mijamy niedzielnych spacerowiczów i docieramy do Sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych, właśnie odbywa się Msza Święta, a więc idealnie się składa. Docieramy tutaj szlakiem żółtym z Klucz i jesteśmy w tym miejscu, gdzie dzień wcześniej skończyliśmy wędrówkę.

www.mynaszlaku.pl

A więc ruszamy dalej za szlakiem czerwonym, mijamy kaplicę. Wcześniej, przed wybudowaniem tej kaplicy, stał tu ołtarz polowy, przy którym odprawiane były Msze Święte dla żołnierzy. Idziemy dalej przez las – Las Pazurek.

www.mynaszlaku.pl
Trzeba użyć apteczki 🙂

Po piasku

Dreptamy sobie jakieś trzy kilometry i dochodzimy do Golczowic. Miejscowość jest malutka, w centrum znajduje się pomnik z 1863 roku. Wędrujemy asfaltem i dalej znowu laskiem, jak na razie nie mamy tu widoków. Dalej wchodzimy do kolejnej miejscowości Cieślin i tam skręcamy w prawo. Jest strasznie gorąco, ludzie spacerują z dzieciakami. My szybciutko skręcamy zaraz za cmentarzem, aby troszkę się ukryć przed słońcem. Z lewej strony mamy drzewa, a z drugiej odkryty teren. Można powiedzieć, że obeszliśmy miejscowość Cieślin. Po około dwóch kilometrach dochodzimy do rzeczki i drewnianego mostku i znowu ukazuje nam się kolejna miejscowość. Podążamy do niej.

www.mynaszlaku.pl

Coraz bliżej i bliżej, małymi krokami wchodzimy do Bydlina. Żeby się nie zdziwić, to zapamiętajcie, że szlak idzie przez teren, gdzie jest boisko sportowe. Nie bójcie się, na szczęście brama jest otwarta. Właśnie zastanawialiśmy się, gdy zbliżaliśmy się do wyjścia z tego terenu czy ktoś w ogóle pomyślał o tym, żeby tego nie zamykać. I okazało się, że jest to po prostu otwarte. Dalej mijamy szkołę i dalej wiatę, w której możemy odpocząć. My jednak z powodu tego, iż niedaleko znajduje się zamek idziemy dalej. Dochodzimy do wzgórza, na którym się on znajduje i od razu atakujemy. Idziemy szybciutko ścieżką i wychodzimy po schodach. Jest tutaj dość głośno. Przyszli jacyś turyści.

Podejście do zamku

Zamek Bydlin powstał w XIV w. i miał wielu właścicieli, ostatnimi byli Firlejowie, którzy ostatecznie przekształcili budowlę w katolicki kościół Świętego Krzyża. Niestety uległ zniszczeniu w 1655 roku, kiedy to Szwedzi szli na Częstochowę. Budowla została odbudowana, ale pod koniec XVIII w. zamek został stopniowo opuszczony i w końcu uległ ruinie. Ostatnie prace remontowe przeprowadzono w 2012 roku.  Teraz możemy oglądać jedynie resztki murów i fosy.

Zamek Bydlin
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Jemy tu kanapkowy obiad i ruszamy przed siebie. Chwile niestety musimy iść szosą, ale za to tylko chwilę. Później maszerujemy łąką i lasem. Oczywiście towarzyszy nam piasek, który wsypuje się do butów, a także słońce, które praży niepotrzebnie. Dalej kontynuując idziemy nieopodal Zegarowych Skał, a konkretnie Doliną Wodącej. Tu już jest więcej ludzi. Większość trasę przemierza rowerem. Bardzo piękny zielony teren otoczony niezwykłymi ostańcami. Cudo!

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

My uśmiechnięci idziemy dalej i zbliżamy się wielkimi krokami do Zamku Pilcza w Smoleniu. Dochodząc do drogi skręcamy wraz z czerwonymi znakami w lewo. Podchodzimy niewielki kawałek i już jesteśmy na miejscu. Jest tutaj straszny ruch. Wiele osób tego dnia postanowiło tutaj przyjechać. Wiele osób to turyści, jednak nie brakuje miejscowych. Ruiny zostały tutaj odnowione i wiele tutejszych osób chciało to zobaczyć. A więc na samym początku wita nas parking i mnóstwo samochodów i motocykli. Idziemy dalej i uderzamy od razu na zamek. Jest sporo schodów, ale pokonujemy je bez trudu. Wchodzimy przez bramę i już z daleka słyszę – MYNASZLAKU!!!. Rozglądam się, a to znajomi, którzy nas znają!. Bardzo nam miło się zrobiło, że ktoś właśnie rozpoznał i podszedł do nas. Dziękujemy Kochani za spotkanie i poznanie się na żywo.

Patrycja i Dominik! – Pozdrawiamy 🙂

Dalej rozradowani spotkaniem zaglądamy do każdego kąta na ruinach, wychodzimy po schodach na punkt widokowy. Oj jest fantastycznie i to z dobrą pogodą. Widać nie mało, sami zobaczcie.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Obchodzimy zamek wokół. Nie spodziewaliśmy się w sumie takich tłumów. A może dlatego, że wejście jest darmowe, a do tego przyczynił się remont i w dodatku jest to niedziela. Jest już godzina popołudniowa, zmierzamy w kierunku naszego noclegu. Tej nocy ma strasznie padać i z prognoz wiemy, że ma to trwać prawie aż do południa następnego dnia. Nie jest to dobra wiadomość, no ale cóż zostaje nam tylko nadzieja, że deszcz może akurat będzie łaskawy dla nas. Polecamy nocleg w Smoleń SKI. 200 metrów od zamku u wspaniałej babci :). Ceny 30 złotych od osoby za dobę. Kuchnia, łazienka w pokoju, TV. Słaby tam mają zasięg w telefonie :).

Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

W tej wyprawie wspierał nas sklep górski MOKO, Związek Gmin Jurajskich, a także nasi czytelnicy. Dziękujemy bardzo wszystkim za wsparcie. Tym, którzy nam dobrze życzyli i trzymali kciuki należy się wielkie serducho od nas.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Klucze szlak Jaroszowiec Szlak czerwony Golczowice Szlak czerwony Bydlin Szlak czerwony Smoleń

Informacje

* Data wycieczki 17.04.2016
* Dystans 27 km
* Czas trwania 9g:40m:16s
* Łącznie w górę 761 m
* Łącznie w dół 763m

Do zobaczenia na szlaku!

2 thoughts on “Szlak Orlich Gniazd, etap 4: Klucze – Smoleń

  1. Zamek w Smoleniu zmienił się bardzo po remoncie. Obawiam się, że mocno stracił na klimacie, ale zyskał na turystach. Zawsze było to miejsca, gdzie nie spotykało się tłumów. Trochę szkoda…

  2. Świetna fotorelacja! 🙂 Zamek robi ogromne wrażenie, dobrze wiedzieć że można tam wejść za darmo – przydatna informacja na przyszłość. Zapraszam także do mnie, ostatnimi czasy przeniosłem się z bloggera na własny serwer w związku z czym funkcjonuję już tylko pod adresem: http://www.swiat-gor.pl. U mnie tymczasem poza górskimi relacjami trwa konkurs z okazji przenosin (http://www.swiat-gor.pl/konkurs-swiat-gor/). Zachęcam gorąco do udziału i pozdrawiam. Adrian – Świat Gór- Czyli blog o górach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress