Szlak Orlich Gniazd, etap 6: Podlesice – Złoty Potok

Szlak Orlich Gniazd, etap 6: Podlesice – Złoty Potok

Szlak Orlich Gniazd, etap 6: Podlesice - Złoty Potok

Pewnie jesteście ciekawi jak minął kolejny dzień na Szlaku Orlich Gniazd. Otóż tak jak czytaliście to dzień wcześniej zatrzymaliśmy się w Podlesicach. Zaraz z rana udajemy się za drogą główną w kierunku czerwonego szlaku, który w niedługim czasie wyprowadza nas przed rezerwat przyrody nieożywionej Góra Zborów, a następnie na sam szczyt mierzący 468 m n.p.m. Czym bliżej najwyższego punktu tym robi się piękniej, a to wszystko dlatego, że wierzchołek jest niezalesiony, a dodatkowo miejsce uatrakcyjniają piękne, wapienne ostańce.

Pod Górą Zborów

Można dostać się na najwyższy punkt góry, tylko trzeba uważać i wspinać się po skałach, jednak to nie przysparza trudności. Na samym szczycie znajduje się hitlerowska wieżyczka triangulacyjna, z obok której pięknie rozciągają się rozległe widoki w każdą stronę świata. Najbliżej rozpoznajemy sąsiednie wzgórze, które leży na północ, czyli Wzgórze Kołoczek. Ono tak jak i to wzgórze znajdują się w Rezerwacie Góra Zborów. Pogoda od samego poranka jest mroczna i wietrzna. Jest dość gęste zachmurzenie, ale nie przeszkadza nam to w w oglądaniu cudownych i dalekich panoram.

Góra Zborów
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

My pełni zachwytu po obejrzanych widokach ruszamy za czerwonymi znakami, a zostawiamy czarne, które prowadzą do Jaskini Głębokiej znajdującej się niedaleko. Pędzimy przed siebie do Zdowa. Docieramy do drogi, ale z nią idziemy tylko chwile. Następnie maszerujemy już ze Szlakiem Warowni Jurajskich oznaczonym kolorem niebieskim. Wraz z nim, a także naszym czerwonym przechodzimy przez centrum wioski. Tereny są odkryte, więc bardzo ładnie wygląda teren dookoła. My idąc dalej trafiamy do drogi i wraz z nią udajemy się do Zamku Bobolice. Z daleka kusi bardzo, nic tylko, aby go zwiedzić. Widać, że w pięknym stanie, zadbany. Po prostu kolejna perełka. Przechodzimy ścieżką pod bramę i niestety jest ona jeszcze zamknięta. Czytamy opis zamku na stronie internetowej i w sezonie jesienno-zimowym powinien też być otwarty tylko, że krócej o godzinkę niż w sezonie letnim.

Zamek Bobolice
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Dla turystów w środku udostępnione są komnaty do zwiedzania, zaś na zewnątrz zamku muzeum. Następnie schodzimy lekko w dół, a następnie idziemy coraz wyżej i wyżej. Tak, że do kolejnego zameczku, który jest oddalony o niewiele idziemy już sobie odkrytym terenem. Jeden zamek za nami, a drugi przed nami. Gdzieś po drodze mijamy Jaskinię Suchą. Jura strasznie mi się podoba. Z całą pewnością to jedno z najpiękniejszych terenów w Polsce.

Droga do Zamku Mirów

Dochodząc do Zamku w Mirowie już z daleka widzimy, że coś się tam dzieje. Część zamku jest otoczona drewnianym ogrodzeniem i okazuje się, że są przeprowadzane jakieś prace. Może jak się one zakończą to znowu kiedyś będziemy mogli podziwiać piękny warowny obiekt, który będzie wywoływać uśmiech na twarzy już z daleka. Kilka innych osób też się tutaj wybrało. Jedynie co, to w tym momencie można poczytać legendę na tablicy nieopodal ruin

Zamek Mirów

Tego dnia mamy dość dużo do przejścia, więc szybciutko zbieramy się do drogi. Schodzimy ostro ze wzgórza i już asfaltem idziemy przez miejscowość Mirów. Najpierw do skrzyżowania, a następnie skręcając w prawo. Gdzieś po drodze zatrzymujemy się w sklepie i kupujemy lody. Ucieszeni lecimy dalej. Najpierw skręcamy lekko w prawo w las. Tam spokojnie za drogami leśnymi i czasem piaszczystymi. Tak dla ciekawskich, w tym rejonie jest około czterech jaskiń. Wychodząc z lasu maszerujemy polanami. Widzimy nasz cel, czyli kolejną miejscowość, Niegową. Znaki troszkę są w innym układzie niż na mapie, ale wchodzimy do centrum miejscowości, a następnie odbijamy w lewo. Tam robimy dłuższą przerwę i dzwonimy do Złotego Potoku zapytać o nocleg.

W Niegowej. Budynek gminy
Kościół w Niegowej

Mijamy kościół pw. św. Mikołaja i dreptamy w kierunku miejscowości Moczydło. Tam z drogi schodzimy na coś lżejszego, czyli polany, które są otwartym terenem. Tam szybciutko uderzamy na Frecią Górę. Znajduje się tam fajny punkt widokowy. Tego dnia idzie nam się dobrze, ale musi przecież. Nasz plan to przejść do Złotego Potoku. Docieramy do drogi i po prawej stronie mamy szczyt Chudobkę 392 m n.p.m. Przechodzimy przez centrum miejscowości Trzebniów i skręcamy za czerwonymi szlakami w lewo. Ścieżka doprowadza nas do ruin zamku Ostrężnik, a raczej w ich okolicę. Ruiny są nieopodal drogi wojewódzkiej 793. Resztki zamku możemy oglądać jedynie jako skromne fragmenty murów, które nie przekraczają nawet jednego metra wysokości. Ogólnie, aby coś w ogóle obejrzeć trzeba wyjść po zniszczonych schodach. W skale, na której powstawał zamek, znajduje się jaskinia. Dość często odwiedzana przez grotołazów. Za wielu informacji o tym zamku dowiedzieć się niestety nie można. Wiemy jedno, na pewno tutaj kiedyś był.

Pozostałości po Zamku Ostrężnik
www.mynaszlaku.pl
Jaskinia

I tak spędzamy kilka chwil, oglądając i chodząc po terenie. Spotykamy turystę z Gliwic jadącego Rowerowy Szlak Orlich Gniazd. Pod koniec idziemy spacerkiem za ścieżką obok drogi do Złotego Potoku. Na początku cały czas po prostym, jednak później na przemian to w górę, to w dół. Bez pośpiechu docieramy do naszego noclegu nieopodal miejscowego kościoła. Już nie wiele nas dzieli od Częstochowy. Rozbijemy ten odcinek na dwa dni, żeby spokojnie wrócić do domu bez pośpiechu.

Droga do Złotego Potoku
Kościół w Złotym Potoku

Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

W tej wyprawie wspierał nas sklep górski MOKO, Związek Gmin Jurajskich, a także nasi czytelnicy. Dziękujemy bardzo wszystkim za wsparcie. Tym, którzy nam dobrze życzyli i trzymali kciuki należy się wielkie serducho od nas.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Podlesice Szlak czerwony Góra Zborów Szlak czerwony Zdów Szlak czerwony Bobolice Szlak czerwony Mirów Szlak czerwony Trzebniów Szlak czerwony Ostrężnik Szlak czerwony Złoty Potok

Informacje

* Data wycieczki 19.04.2016
* Dystans 32 km
* Czas trwania 10g:16m:24s
* Łącznie w górę 587 m
* Łącznie w dół 660 m

Do zobaczenia na szlaku!

2 thoughts on “Szlak Orlich Gniazd, etap 6: Podlesice – Złoty Potok

  1. Uważam, że szlak Orlich Gniazd to jedna z piękniejszych atrakcji, która można zachwycać się wielokrotnie. Piękne zdjęcia, pozdrawiam.

  2. Byliśmy tam w październiku zeszłego roku. Zaczęliśmy w zamku w Mirowie, dołem pod skałami przeszliśmy do zamku Bobolice (po drodze jaskinia Stajnia) a z powrotem górą, grzędą mirowską. Zamek Bobolice zwiedziliśmy w środku natomiast przy Mirowie jeszcze nic się nie działo. Ponoć rekonstrukcja zamku zajęła 12 lat. Naprawdę piękna okolica. W tym roku w planach Ojców i Pieskowa Skała 🙂 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress