Browsed by
Tag: sesja slubna w górach

Pracowite miesiące; góry, ślub, praca i 2018 x 3 na 100%

Pracowite miesiące; góry, ślub, praca i 2018 x 3 na 100%

Za nami pracowite miesiące. Góry, ślub, sesja ślubna, praca i 2018 x 3 na 100%. Nastał grudzień, zbliżają się święta Bożego Narodzenia i sezon ślubny niedawno się zakończył. Teraz mamy chwilę wolnego czasu, żeby posiedzieć nad blogiem i oprócz relacji z wycieczek dodać właśnie tekst taki jak ten dzisiejszy. Angelika od listopada już odpoczywa w domu, jest w swojej pracy na zwolnieniu, dlatego w górach podczas ostatnich wycieczek byłem już sam. Wędrówka zimą w ciąży byłaby i tak zbyt niebezpieczna, zwłaszcza, że to jej końcówka. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Sesja ślubna w górach. Agnieszka i Mateusz ponad chmurami

Sesja ślubna w górach. Agnieszka i Mateusz ponad chmurami

Sesja ślubna w Tatrach jest czymś o czym marzy wiele Par Młodych. Jednak gdy nie ma możliwości pojechać na tatrzańskie szlaki to wybieramy Beskidy, które potrafią zaskoczyć za każdym razem. Dzisiaj gdy spotkaliśmy się w Łososinie Dolnej z Agnieszką i Mateuszem nie widać było nic. Gęsta mgła spowiła wszystko. Jak byliśmy już pod Jaworzem o godzinie 6 to nic się nie zmieniło. Siedzieliśmy i wypatrywaliśmy jakichś przejaśnień. 25 minut później przeżyliśmy coś niesamowitego. Wszystko zaczęło przechodzić. Pojawiło się słońce, ocean chmur piętrzył się w beskidzkich dolinach. A niżej? W lesie podczas drogi powrotnej mieliśmy cudowne prześwity. Sesja ślubna w górach jest wspaniała. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Tatry: Spacer do Doliny Pięciu Stawów z Palenicy Białczańskiej

Tatry: Spacer do Doliny Pięciu Stawów z Palenicy Białczańskiej

Jakiś czas temu ruszyliśmy w Tatry do Doliny Pięciu Stawów. Jak wiemy w Tatrach sezon nigdy się nie kończy, bo jak są wakacje to mamy dużo odwiedzających, a potem przychodzi zima i znów mamy sporo narciarzy. Także tatrzańskie szlaki są bardzo często zapełnione. Tak samo było i tym razem, jednak dopiero jak wracaliśmy. Podczas porannego marszu przed godziną 5:00 z Palenicy Białczańskiej spotkaliśmy tylko kilka osób. Parking też był pusty. Stały tam zaledwie 2 samochody. Pierwsi w tym dniu byliśmy tam my i kilka osób za nami. Pan pilnujący parkingu wstał cały zaspany i przyszedł otworzyć szlaban i pobrać 25 złotych. Szlak Doliną Roztoki był jak zawsze przyjemny do czasu podejścia pod Siklawę i dalej do schroniska. Tam już było stromo, a też pogoda wisząca nad nami nie zachęcała. Jeszcze przed dojazdem na parking mieliśmy słabe opady deszczu, które dopadły nas także w połowie szlaku. Według prognoz miało się to wszystko powoli zmieniać na lepsze. Dojście do schroniska zajęło nam prawie 3 godziny z przerwą na zdjęcia i zaliczeniem upadku na śliskich kamieniach. Jako jedyni wybraliśmy do końca szlak zielony, który biegnie obok wodospadu. Inni odbijali na szlak czarny, żeby skrócić sobie drogę i dojść do schroniska. To prawie 30 minut szybsza droga. W Dolinie Pięciu Stawów ludzi było całkiem sporo. Wiele osób dopiero wstało i szykowało się do wyjścia. Była dopiero godzina 7:45. Napiliśmy się ciepłej herbaty, zjedliśmy kanapki i udaliśmy się nad staw w towarzystwie Marioli i Jarka – Młodej Pary, której mieliśmy przyjemność zrobić kilka zdjęć po ich ślubie. Wymarzyła im się sesja w górach, a my akurat mieliśmy zaplanowany pobyt w Tatrach, więc się umówiliśmy i ruszyliśmy na szlak. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Beskid Sądecki: Wschód słońca i sesja ślubna na Jaworzynie Krynickiej

Beskid Sądecki: Wschód słońca i sesja ślubna na Jaworzynie Krynickiej

Z Sylwią i Damianem byłem umówiony kilka dni wcześniej. Zaplanowaliśmy sesję ślubną gdzieś na szlaku. Państwo Młodzi mieszkają niedaleko Krynicy-Zdroju, dlatego wybraliśmy się na Jaworzynę Krynicką bez szlaku pod kolejką do góry. Wystartowaliśmy o 4:30 i o 5:45 byliśmy na górze. Nie było tam nikogo, słońce też jakoś nie chciało wyjść przed chmury. Mieliśmy za to dalekie widoki, bo widzieliśmy Bieszczady po stronie ukraińskiej, w tym najwyższy szczyt pasma – Pikuj oddalony o ponad 160 kilometrów w linii prostej od górnej stacji kolejki. W drugą stronę prezentowały się wybornie Tatry. Słońce pokazało się dopiero godzinę później i przepiękne oświetliło zbocza Jaworzyny Krynickiej. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Miłość o zachodzie słońca. Sesja ślubna Diany i Darka na beskidzkim szlaku

Miłość o zachodzie słońca. Sesja ślubna Diany i Darka na beskidzkim szlaku

Sesja ślubna z Młodą Parą jest zawsze dla nas nowym doświadczeniem. Wszystko zależy od najważniejszych osób, czyli w tym przypadku Diany i Darka jak się podczas sesji zdjęciowej czują, czy odpowiada im miejsce, pora dnia, o której wykonujemy zdjęcia. W tym przypadku ruszyliśmy na beskidzki szlak o zachodzie słońca, żeby zrobić romantyczną sesję przy kończącym się dniu. 🙂 Zapraszamy do współpracy. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Nowy Sącz i okolice: górska sesja ślubna o wschodzie słońca z Kasią i Adamem

Nowy Sącz i okolice: górska sesja ślubna o wschodzie słońca z Kasią i Adamem

W minioną sobotę dzień rozpoczęliśmy w Beskidzie Wyspowym na sesji ślubnej z Kasią i Adamem. Pogoda udała się wyśmienicie mimo tego, że jeszcze dzień wcześniej mieliśmy straszny deszcz. Dzięki niemu mogliśmy oglądać o poranku spektakl mgieł w dolinach. Gratulacje za wytrwałość dla Pary Młodej. Wschód słońca mieliśmy o godzinie 4:50 także po 4 musieliśmy już być na nogach. Bardzo się cieszymy jeśli Państwo Młodzi decydują się na sesję ślubną na górskim szlaku. Zapraszamy do współpracy. 🙂

Czytaj dalej Czytaj dalej

Po burzy zawsze wychodzi słońce i magiczna tęcza nad górami

Po burzy zawsze wychodzi słońce i magiczna tęcza nad górami

W sobotnie popołudnie w górach mogliśmy oglądać prawdziwy spektakl z tęczą w roli głównej. Mawia się, że zawsze po burzy wychodzi słońce i teraz faktycznie tak było. Akurat udało się, że byliśmy z Angeliką i Łukaszem na sesji ślubnej w czasie wesela, więc udało się ją zobaczyć. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Pogórze Rożnowskie: Sesja ślubna w górach i zachód słońca na Berdychowie

Pogórze Rożnowskie: Sesja ślubna w górach i zachód słońca na Berdychowie

Wczoraj w czasie wesela odbywającego się w Gródku nad Dunajcem wybraliśmy się razem z Parą Młodą na zachód słońca w góry. Od razu zaproponowaliśmy Magdzie i Łukaszowi wzgórze Berdychów. Młodzi musieli nam zaufać, ponieważ są z Warszawy i tylko częściowo znają te tereny. Sesja ślubna się udała, widoki były cudowne, bo przecież sesja ślubna w górach jest najlepsza, a Pogórze Rożnowskie idealnie się do tego nadaje. Zachęcamy do współpracy Młode Pary. Naszą ofertę fotografowania i filmowania na ślubie możecie znaleźć na www.fotovideogrzegorzek.pl

Czytaj dalej Czytaj dalej

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.