Tatry: Przez Nosal i Boczań na Halę Gąsienicową

Tatry: Przez Nosal i Boczań na Halę Gąsienicową

Po ponad miesięcznej przerwie na szlaku wróciliśmy w góry. Tym razem los padł na Tatry i dość łatwy na zimowe warunki szlak przez Nosal i Boczań na Halę Gąsienicową i nad Czarny Staw Gąsienicowy. Jest 18 marca i za oknem szykuje się piękna pogoda. Idealne warunki, aby pojechać w wysokie góry.

Wyruszamy o godzinie 4:30 z domu Angeliki. Trasa już zaplanowana, pogoda zamówiona. Wystarczy kupić tylko coś do przegryzienia na szlak i możemy ruszać na trasę. W Zakopanem przy rondzie meldujemy się kilka minut przed 7:00. Nie jesteśmy pierwsi. Obok nas przygotowują się już narciarze, a parkingowy podchodzi do naszego samochodu i mówi o 20 złotych za parking. Płacimy i przeznaczamy kilka chwil na pakowanie i przebieranie. Na szlak bierzemy zawsze to samo uzupełniając ekwipunek raczkami na buty, które powinny sobie poradzić w obecnych warunkach. Jakie one są? No właśnie. Po przeczytaniu w czwartkowy wieczór komentarza na stronie TPN-u jesteśmy nieco uspokojeni. Szlaki są wydeptane, lawinowej dwójki się nie obawiamy, bo na naszej trasie lawina nie ma gdzie zejść, więc dobrze jest. Kilkanaście minut później ruszamy w podróż. Tradycyjnie trzeba iść w stronę Kuźnic chodnikiem. W połowie drogi będziemy odbijać w lewo na zielony szlak. Jeszcze dobrze nie ruszyliśmy, a za nami słyszymy tradycyjne pytanie.

– Do Kuźnic?! Tanio!!

Odpowiadamy, że mamy ochotę się przejść, bo trzeba jakoś rozprostować kości. O tej godzinie kursują także zwykłe busiki, które tylko czekają, żeby ktoś był na przystanku. Uszliśmy kilkaset metrów i pojawił się po drugiej stronie drogi szlak koloru zielonego. Warto się rozglądać, bo bardzo słabo go widać.

Zaczynamy 🙂
🙂

Mijamy przystanek Murowanica i skręcamy w lewo na szlak. Z prawej strony znajduje się tama z zakazem wejścia. Prowadzi nas wydeptana ścieżka. Przechodzimy przez mostek nad zakopiańskim Potokiem Bystra i widzimy już kawałek dalej budkę Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Po prawej stronie tama, prosto mostek nad Potokiem Bystra

Stajemy w miejscu, gdzie kupuje się bilety wstępu do parku, jednak tym razem nie ma w niej nikogo i wchodzimy za darmo. Szlakowskazy pokazują nam drogę na Nosal 1206 m n.p.m.

Szlak zielony na Nosal 1206 m n.p.m.
Po schodkach

Od razu rozpoczynamy dość spokojne i przyjemne podejście z widokami od samego początku. Jest trochę ślisko na trasie i trzeba uważać. Zwłaszcza przy ostrzejszym podejściu. W końcu zauważamy masyw Kasprowego Wierchu 1987 m n.p.m. i wiele innych całych w śniegu szczytów.

Kasprowy Wierch 1987 m n.p.m.
Coraz wyżej i wyżej
🙂
W dole Kuźnice, u góry po prawej Giewont 1894 m n.p.m.

Szlak czasami zakręca, a z prawej strony prawie przez cały czas możemy oglądać przepiękne widoki na wysokie szczyty Tatr i znajdujące się w dole maleńkie Kuźnice. Co jakiś czas mijamy różne formacje skalne, które zadziwiają swoimi kształtami. Z każdej skały można wyczytać jakąś historię. Coraz ciekawsze z wyglądu informują nas, że do naszego celu jest coraz bliżej.

Chwila przerwy
Jeszcze w śniegu

Po około 50 minutach dochodzimy na Nosal 1206 m n.p.m. Jest to skalisty szczyt, bardzo ciekawy zważając na jego wysokość. Zbyt wysoki nie jest, a zachwyca widokami. Jest to bardzo popularne wzniesienie wśród turystów i narciarzy ze względu na Centrum Narciarskie Nosal z kilkoma wyciągami, które znajduje się na północnym stoku. Siedzimy chwilę na szczycie, a w tym czasie dociera na niego trzech biegaczy. Zobaczmy co widać ze szczytu. Od razu okazale prezentuje się Giewont i Kasprowy Wierch. Można zobaczyć jeszcze między innymi: Kościelec, Kozi Wierch, Kopę Kondracką, Goryczkową Czubę, Sarnią Skałę, Beskid czy Krzyżne. Jeśli popatrzymy w stronę Beskidów to dostrzeżemy Babią Górę i Pilsko w Beskidzie Żywieckim.

Nosal 1206 m n.p.m. zdobyty 🙂

Dobra! Ruszamy w dalszą drogę. Schodzimy pomału do Przełęczy Nosalowej. W jednym miejscu trzeba uważać i trzymać się dobrze skał, bo można się zsunąć w lewą stroną. Dla mniejszych osób jest lepiej się tamtędy prześlizgnąć. Ciężko jest także schodzić dlatego, że przed sobą mamy takie widoki i trudno od nich oczy oderwać.

Właśnie tutaj
Zejście na Nosalową Przełęcz
Za nami nosal 1206 m n.p.m.

Po bezpiecznym zejściu wchodzimy na łagodną ścieżkę i nią docieramy na Nosalową Przełęcz. Znajduje się tu dużo powalonych drzew i nieprzyjemnie to wygląda. Sama przełęcz zlokalizowana jest pośród lasku na wysokości 1103 m n.p.m. Można z niej dotrzeć żółtym szlakiem na Polanę Olczyską, albo zejść zielonym szlakiem do Kuźnic. W zimie przebiegają tutaj szlaki narciarskie.

Nosalowa Przełęcz 1103 m n.p.m.
Szlak zielony

Idziemy dalej szlakiem zielonym przez las. Trasa lekko opada w dół, aż do przyjścia szlaku niebieskiego z Kuźnic. Do nich od tego miejsca jest tylko kilka minut. My skręcamy w lewo i pniemy się pod górę. Ten odcinek jest bardzo popularny. Wiele ludzi nim maszeruje chcąc dotrzeć do Murowańca. Kierujemy się w stronę Boczania 1208 m n.p.m. Idziemy już w pełnym słońcu mając nadzieję na jakieś inne widoki poza drzewami.

Szlak niebieski na Boczań 1208 m n.p.m.
Może zaraz pokażą się jakieś widoki

Idziemy wyżej wprost na Skupniów Upłaz, czyli na zbocza i grzbiet pomiędzy Doliną Jaworzynka, a Doliną Olczyską. Nazwa pochodzi od góralskiego nazwiska Skupień, upłaz zaś w gwarze góralskiej oznacza łagodny, trawiasty grzbiet. Widoki z tego miejsca są nieziemskie. A i ludzi na szlaku nieco przybyło. Zatrzymujemy się na kilka minut na śniadanko z pięknym widokiem na ośnieżone Tatry.

Skupniów Upłaz
www.mynaszlaku.pl
Widok za siebie
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Ruszamy dalej. Po lewej stronie zostawiamy Wielką Królową Kopę mierzącą 1531 m n.p.m. i stawiamy stopy na Przełęczy między Kopami (Karczmisko). Znowu siadamy, a naszym oczom ukazuje się Królowa Beskidów – Babia Góra 1725 m n.p.m. w Beskidzie Żywieckim.

Widok na Babią Górę 1725 m n.p.m.
Tam będziemy wracać
Wielka Królowa Kopa 1531 m n.p.m.
Chyba każdy go zna 🙂

Ruszamy dalej w kierunku Hali Gąsienicowej. Po drodze mamy Halę Królowej Wyżniej, po lewej Małą Królową Kopę 1571 m n.p.m., do której nie prowadzi żaden szlak, jednak są wydeptane ślady. Co jeszcze mamy? Takie oto krajobrazy.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Jesteśmy już coraz bliżej celu. Schodzimy w stronę doliny uważając na pędzących narciarzy i śliskie podłoże. W Dolinie Gąsienicowej spotkać możemy Schronisko Murowaniec, bazę szkolenia taterników – „Betlejemka”, leśniczówkę TPN – „Księżówka”, meteorologiczną stację pomiarową PAN, budynek strażników TPN „Gawra” oraz kilka szałasów pasterskich.

Dolina Gąsienicowa
Dolina Gąsienicowa

Podchodzimy pod grube mury schroniska. Na zegarku godzina 11:00 tak więc czas bardzo dobry. Wchodzimy do środka zobaczyć czy jest spore oblężenie przy takiej pogodzie. Ku naszemu zdziwieniu jest w miarę pusto. Decydujemy się na zjedzenie zupy pomidorowej ze schroniskowego bufetu. Okazuje się ona dobra, jednak nie aż tak jak ta w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
Murowaniec
W schronisku

W nim spędzamy około godziny czasu i kilka minut po południu idziemy dalej. Planujemy jeszcze udać się nad Czarny Staw Gąsienicowy zobaczyć szklącą się w promieniach słonecznych wodę. Cały czas prowadzi nas kolor niebieski. Nad staw nie jest daleko, tylko 30 minut. Wychodzimy nad schronisko i skręcamy w lewo. Ta droga prowadzi na Zawrat 2159 m n.p.m. i już raz nią szliśmy. Odcinek nie jest trudny i każdy sobie tam może powędrować. Na końcu, ale i nawet na całej trasie czekają na nas ogromne niespodzianki w postaci kapitalnych widoków. Od Murowańca można udać się jeszcze na Psią Trawkę szlakiem czarnym, na Rówień Waksmundzką czerwonym, żółtym na Krzyżne i żółtym na Kasprowy Wierch i czarnym na Świnicką Przełęcz.

Nad Czarny Staw Gąsienicowy
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Docieramy nad Czarny Staw i naszym oczom ukazuje się biała tafla, a nie szklące się jeziorko :). No to po co było tutaj iść! Tylko się człowiek zmęczył. Zmęczenie w takich warunkach to czysta przyjemność. My zostaliśmy tutaj. Inni maszerowali dalej za kolorem niebieskim. Można także iść z tego miejsca szlakiem czarnym na Karb i Kościelec. Pogoda marzenie, a przez kilka ostatnich dni szału nie było. Nie chce się wracać, ale trzeba. Co chwilę obracamy się i ze smutkiem żegnamy ośnieżone turnie. Wracamy tym samym szlakiem przez Murowaniec na Przełęcz Między Kopami.

www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl
www.mynaszlaku.pl

Zmieniamy szlak na żółty i nim schodzimy dość ostro do Doliny Jaworzynki. I w tym momencie żałujemy, że nie wzięliśmy z samochodów dupolotów, bo już byśmy byli na dole. Idealna trasa zjazdowa. Dobrze wydeptana, kamieni brak. W najbliższym czasie w Tatry się nie wybieramy, więc pewnie nie będziemy mieli okazji, żeby sobie pozjeżdżać. A w Dolinie Jaworzynki panowała bloga cisza. Tylko nieliczne ptaki gdzieś śpiewały dokoła. Już sobie wyobrażaliśmy ich ćwierkanie jak nadejdzie wiosna, zniknie biały puch i zrobi się zielono. Czekamy na to.

www.mynaszlaku.pl

Razem z nami płynie Potok Jaworzynka doprowadzając nas do samych Kuźnic. Tam jest kilkanaście osób i same taksówki. Każda czeka, aż turyści zejdą z gór i może akurat skorzystają z ich usług. My decydujemy się na przejście tego odcinka na nogach, żeby niepotrzebnie nie wydawać pieniędzy. Po godzinie 16 jesteśmy na parkingu przy rondzie i tym sposobem kończymy tatrzańskie podróżowanie w bajecznych warunkach.

Kuźnice
Dolna stacja kolejki na Kasprowy Wierch

Bardzo dziękujemy za przeczytanie tego wpisu. Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, TwitterzeGoogle+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Trasa jaką wędrowaliśmy

Zakopane  Nosal 1206 m n.p.m.  Przełęcz Nosalowa 1103 m n.p.m. Szlak niebieski Boczań 1208 m n.p.m. Szlak niebieski Przełęcz Między Kopami 1501 m n.p.m. Szlak niebieski Schronisko Murowaniec 1500 m n.p.m. Szlak niebieski Czarny Staw Gąsienicowy 1624 m n.p.m. Szlak niebieski Przełęcz Między Kopami 1501 m n.p.m. szlak Kuźnice Szlak niebieski Zakopane

Informacje

* Data wycieczki 18.03.2016
* Dystans 19 km
* Czas trwania 8g:02m:39s
* Łącznie w górę 1089 m
* Łącznie w dół 1063 m
* Parking przy rondzie w Zakopanem

Do zobaczenia na szlaku!

6 komentarzy

  1. Witam,
    chyba możecie uniknąć opłaty 20 zł wybierając parkin o parę metrów dalej.

    24tp.pl 2011-07-17 19:37:56
    Zakopane: Bezpłatne parkingi
    Parkowanie przy ulicach modernizowanych za unijne pieniądze jest bezpłatne.
    Parkingi, które znajdują się w ulicach, które zostały zmodernizowane za środki z Unii Europejskiej, są bezpłatne. Tak stanowi prawo unijne. W przeciwnym razie miasto może zapłacić wysokie kary. W Zakopanem bezpłatne miejsca parkingowe znajdują się przy dolnych i górnych Alejach 3 Maja, ulicach Zamoyskiego, Oswalda Balzera i przy Drodze na Bystre.

    o 7 rano zapewne coś byście znaleźli przy Drodze na Bystre lub Balcera.
    pozdrawiam,

  2. „lawinowej dwójki się nie obawiamy, bo na naszej trasie lawina nie ma gdzie zejść, więc dobrze jest.” – W tych warunkach owszem, ale przy większej ilości śniegu to już nie koniecznie musi być tak bezpiecznie. Bo np. Wasza trasa podejścia nad Czarny Staw szła przez teren potencjalnie narażony na lawiny. W końcu nie bez powodu śnieżną zimą jest inny przebieg szlaku z Murowańca na Czarny Staw Gąsienicowy 😉

    „Nie chce się wracać, ale trzeba. Co chwilę obracamy się i ze smutkiem żegnamy ośnieżone turnie.” – To może w przyszłym roku będzie okazja wejść na jakiś z tych łatwiejszych szczytów? Powodzenia 🙂

    1. Były właśnie takie warunki, że akurat u nas nic się zdarzyć nie mogło, chociaż było słychać w oddali, że lawiny są :). Kusi, kusi, żeby iść do góry zimą. Na razie nie mamy jednak doświadczenia i sprzętu na zimowe szczyty w Tatrach Wysokich :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *