Tatry: Spacer do Doliny Pięciu Stawów z Palenicy Białczańskiej

Tatry: Spacer do Doliny Pięciu Stawów z Palenicy Białczańskiej

Jakiś czas temu ruszyliśmy w Tatry do Doliny Pięciu Stawów. Jak wiemy w Tatrach sezon nigdy się nie kończy, bo jak są wakacje to mamy dużo odwiedzających, a potem przychodzi zima i znów mamy sporo narciarzy. Także tatrzańskie szlaki są bardzo często zapełnione. Tak samo było i tym razem, jednak dopiero jak wracaliśmy. Podczas porannego marszu przed godziną 5:00 z Palenicy Białczańskiej spotkaliśmy tylko kilka osób. Parking też był pusty. Stały tam zaledwie 2 samochody. Pierwsi w tym dniu byliśmy tam my i kilka osób za nami. Pan pilnujący parkingu wstał cały zaspany i przyszedł otworzyć szlaban i pobrać 25 złotych. Szlak Doliną Roztoki był jak zawsze przyjemny do czasu podejścia pod Siklawę i dalej do schroniska. Tam już było stromo, a też pogoda wisząca nad nami nie zachęcała. Jeszcze przed dojazdem na parking mieliśmy słabe opady deszczu, które dopadły nas także w połowie szlaku. Według prognoz miało się to wszystko powoli zmieniać na lepsze. Dojście do schroniska zajęło nam prawie 3 godziny z przerwą na zdjęcia i zaliczeniem upadku na śliskich kamieniach. Jako jedyni wybraliśmy do końca szlak zielony, który biegnie obok wodospadu. Inni odbijali na szlak czarny, żeby skrócić sobie drogę i dojść do schroniska. To prawie 30 minut szybsza droga. W Dolinie Pięciu Stawów ludzi było całkiem sporo. Wiele osób dopiero wstało i szykowało się do wyjścia. Była dopiero godzina 7:45. Napiliśmy się ciepłej herbaty, zjedliśmy kanapki i udaliśmy się nad staw w towarzystwie Marioli i Jarka – Młodej Pary, której mieliśmy przyjemność zrobić kilka zdjęć po ich ślubie. Wymarzyła im się sesja w górach, a my akurat mieliśmy zaplanowany pobyt w Tatrach, więc się umówiliśmy i ruszyliśmy na szlak. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress