Wierchomla i Runek ze Szczawnika w Beskidzie Sądeckim

Wierchomla0218

W czwartek wybraliśmy się w południową część Beskidu Sądeckiego do Szczawnika. Stamtąd mieliśmy wyjść na Wierchomlę i Runek, a następnie zejść już innym szlakiem w to samo miejsce. Wierchomla i otoczenie schroniska to bardzo przyjemne miejsce. Nawet najmłodsi znajdą tutaj swój mały świat w uroczym zakątku. Angelika się o tym przekonała :).

Zaczęliśmy przed godziną 7. Zaparkowaliśmy na dużym parkingu, sto metrów nad szlakowskazem obok przystanku. Ruszyliśmy szlakiem żółtym w stronę szczytu Jaworzynka (1001 m).

Szlakowskaz w Szczawniku

Po przejściu około 500 metrów odbiliśmy w prawo obok kapliczki.

Za kapliczką w prawo

Trasa powoli pięła się w górę. Najgorsze było błoto, które towarzyszyło nam przez większą część podejścia. Słońce od samego rana próbowało sforsować mgłę.

W dolnych partiach gór było mgliście

Po godzinie drogi dotarliśmy do pierwszej stacji kolejki.

W zimie jest to bardzo popularne miejsce

Nie było tam żywego ducha. Przeszliśmy obok i ruszyliśmy pod górę, obok wyciągu. Po 30 minutach i dojrzeniu Wierchomli doszliśmy na Wyżnie Młaki i do kapliczki pod Jaworzynką (1001 m).

Kapliczka pod Jaworzynką

Widać, że w ostatnim czasie oddział PTTK coś działał i wstawił nowe tabliczki.

Nowe tabliczki na szlaku

Widoki w tym dniu były piękne.

Na Wyżnich Młakach. W tle Beskid Sądecki i pasmo Radziejowej

Przemieściliśmy się dalej na Długie Młaki.

Na Długich Młakach

Potem już znaleźliśmy się w Bacówce nad Wierchomlą.

Przed schroniskiem
4 razy w schronisku i 4 razy to samo zdjęcie 🙂

Zjedliśmy w schronisku smaczny posiłek, zrobiliśmy sesję zdjęciową i ruszyliśmy na Runek.

🙂
Z okien schroniska
A tutaj zakątek dla turystów… najmłodszych 🙂

Chwilę podejścia i wyszliśmy na Polanę Baranówkę.

Polana Baranówka

Po przejściu polany czekało nas solidniejsze podejście na Runek (1080 m). Chcieliśmy zobaczyć to nowe oznakowanie szczytu.

Przy nowym oznaczeniu na Runku (1080 m)
Runek (1080 m)
W całości

Od Runka (1080 m) szliśmy, aż do Bukowej (1077 m). Pod Bukową (1077 m) odbiliśmy w prawo na ścieżkę przyrodniczą, która prowadziła do Szczawnika. Jak się okazało była ona fatalnie oznaczona. Kolory na znakach już wyblakły, wiele drzew było połamanych i wyciętych. Trzeba było iść intuicyjnie. Prowadziła ona dość stromo w pewnych miejscach. Najlepsze jest to, że po przejściu ponad połowy trasy na drzewie widniał napis, że jest zakaz wstępu bo ścinka drzewa. To trochę śmieszne, że taka informacja pojawia się dopiero w połowie trasy, a nie na samym początku. Przecież nikt się nie będzie wracał do szlaku i szedł na około.

Będąc już w domu napisałem do oddziału PTTK w Krynicy odnośnie tego szlaku. Dowiedziałem się, że jest on gminny i to Muszyna się tym zajmuje. Dlatego postanowiłem również napisać do nich wiadomość i nie doczekałem się jeszcze odpowiedzi i pewnie nie doczekam.  Trzeba przyznać, że szlaki główne są pięknie oznaczone, jednak jak wejdzie się na mniej popularne i ścieżki to już nie jest tak przyjemnie.

Punkty do książeczki GOT PTTK – 21 punktów 
Szczawnik – Bacówka PTTK nad Wierchomlą 10 punktów
Bacówka PTTK nad Wierchomlą – Runek 4 punkty
Runek – Szczawnik 7 punktów

Informacje

* Data wycieczki 04.09.2014
* Dystans 18 km
* Czas trwania 5g:28m:30s
* Średnia prędkość 3,3 km/h
* Łącznie w górę 595 m
* Łącznie w dół 450 m

Do zobaczenia na szlaku !

3 komentarze

  1. Miło się było spotkać na szlaku 😀 Nie wiem czy pamiętacie, ale mijaliśmy się koło Runka 🙂
    Mieliście więcej szczęścia niż my, warunki pogodowe (szczególnie te niskie chmury) dopisały Wam fajnie. My szliśmy z Jaworzyny i tam było różnie 😉
    Pozdrowienia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *