Wizyta w Paśmie Jałowieckim i wyjście na Jałowiec

Wizyta w Paśmie Jałowieckim i wyjście na Jałowiec

Trzecim etapem naszej wycieczki , tak jak planowaliśmy był Jałowiec, niewielki szczyt w Beskidzkie Makowskim. Zdecydowaliśmy się na niego, ponieważ był on zlokalizowany niedaleko naszej drogi powrotnej, także mogliśmy przejść ciekawą trasę, nie dokładając kilometrów.

Pożegnaliśmy się z gospodarzami kwatery i wyruszyliśmy do miejscowości Koszarawa. Trwało to jakiś czas i na miejsce dojechaliśmy na godzinę 8:30. Zostawiliśmy auto na pętli autobusowej, przy zielonym szlaku. Jednak tym szlakiem postanowiliśmy wracać, a wyjść niebieskim. Aby do nie niego dojść, musieliśmy przejść około kilometrową czerwoną ścieżkę, prowadzącą asfaltem. Na Przełęczy Cichej (775 m), gdzie dochodzi szlak niebieski można zatrzymać się na chwilę i zobaczyć ruiny posterunku granicznego III Rzeszy. Aby go znaleźć, musimy skręcić w lewo i po 5 minutach będziemy na miejscu.

Na przełęczy zaczynają się pierwsze z ładniejszych widoków. My mieliśmy przyjemność zobaczyć Beskid Śląski. Teraz już ze szlakiem niebieskim udaliśmy się w kierunku Jałowca (1111 m). Podejście od początku wydawało się być wymagające. Po 40 minutach dotarliśmy do rozejścia szlaków. Dochodził w tym miejscu żółty szlak z miejscowości Stryszawa Górna.

Do szczytu nie było już daleko. Kilometr dzielił nas od założone celu. Pod koniec trasy zaczął strzelać pod nogami śnieg. Bardzo ładnie komponował się razem z słońcem. Po dwóch mało widokowych dniach, takie obrazki robiły na nas duże wrażenie.

Na najwyższym szczycie Pasma Jałowieckiego, można podziwiać piękne widoki na Babią Górę, Pilsko, Baranią Górę i Skrzyczne. Znajdują się tam ławki dla turystów, szlakowskaz, wiata turystyczna, fotografia opisująca szczyty widoczne z Jałowca i krzyż upamiętniający pobyt w tym miejscu kardynała Wyszyńskiego i kardynała Karola Wojtyły, postawiony przez mieszkańców Stryszawy w 2000 roku.

Zostaliśmy tam chwilę czasu, popstrykaliśmy zdjęcia i podreptaliśmy dalej, żółtym szlakiem na szczyt Czerniawa Sucha (1062 m). Szło się dobrze, a śniegu było już coraz mniej. Po dojściu na miejsce, skręciliśmy w prawo na szlak zielony i nim podążaliśmy już do samego końca. Odcinek trasy jest mało widokowy, a jedynie co widać to czasami między drzewami, masyw Jałowca.

Udaną wycieczką i piękną pogodą, zakończyliśmy nasz kolejny dłuższy pobyt na beskidzkim szlaku. Można powiedzieć, że aura w ostatnim dniu nam trochę odpłaciła, czego dowodem jest nasza galeria. To już nasza 5 wycieczka w tym miesiącu i miejmy nadzieję, nie ostatnia.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa
Koszarawa – Przełęcz Cicha (775 m) – Jałowiec (1111 m) – Czerniawa Sucha (1062 m) – Koszarawa

Czasy przejść

Koszarawa – Przełęcz Cicha 20 minut / ścieżka niebieski i czerwona
Przełęcz Cicha – Jałowiec 1 godzina 40 minut / szlak niebieski
Jałowiec – Czerniawa Sucha 20  minut / szlak żółty
Czerniawa Sucha – Koszarawa 1 godzina 10 minut / szlak zielony

Punkty do książeczki GOT PTTK – 24 punkty

* Koszarawa – Jałowiec 14 punktów
* Jałowiec – Koszarawa 10 punktów

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 16.01.2014

* Rozpoczęcie podróży – 8:30
* Przebyte kilometry 9
– Suma podejść – 500 m
– Suma zejść – 490 m

Galeria

One thought on “Wizyta w Paśmie Jałowieckim i wyjście na Jałowiec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.