Wschód słońca na Radziejowej i nowe znajomości

Wschód słońca Radziejowa

W sobotę 2 sierpnia odbyliśmy pierwszą nocą wyprawę w góry. Celem był wschód słońca na najwyższym szczycie Beskidu Sądeckiego – Radziejowej. Pisząc nocną wyprawę mam na myśli wędrówkę między godziną 22 a 3. Zdarzało nam się chodzić na wschody, tylko, że wcześnie rano. Będąc przed północą na wieży widokowej chwilę pogadaliśmy z nowymi znajomymi – Justyną i Patrykiem, a potem poszliśmy na chwilę spać. Wstaliśmy po godzinie 4 na seans. 

Wyjazd na Radziejową (1266 m) zaplanowaliśmy tydzień wcześniej. Szukaliśmy chętnych osób, które chciałyby nam towarzyszyć. Dostaliśmy wiadomość od Justyny ze Starego Sącza, że razem z kolegą chętnie by się wybrali. Umówiliśmy się na piątek na godzinę 21:20 w Starym Sączu.

Jechaliśmy z Angeliką i jej siostrą Eweliną po naszych nowych towarzyszy wyprawy. Wzięliśmy  ich i ruszyliśmy w stronę Obidzy. Poznaliśmy się bliżej i dojechaliśmy na miejsce. Była godzina 22:10. Zabraliśmy wszystkie rzeczy do plecaków – jedzenie, picie, latarki, śpiwory, karimaty…

Wyjście zajęło nam około 100 minut. Szliśmy dość szybko. Nie robiliśmy zdjęć dlatego nie mieliśmy zbyt wielu przerw. W godzinach popołudniowych przeszła nad Sądecczyzną spora ulewa i szlak był rozmoczony. Na szczycie zameldowaliśmy się przed północą, dokładnie o 23:40. Od razu wspięliśmy się na wieżę widokową. Zapowiadała się spokojna noc. Przekaźnik nad schroniskiem na Przehybie (1150 m) świecił mocnym, czerwonym światłem, jasna łuna pozwoliła bez problemów zlokalizować Nowy Sącz, w oddali było widać latarnie w Jaworkach, a lekka mgła powoli zaczynała wypełniać doliny. Zadomowiliśmy się na górze, zjedliśmy spóźnioną kolację i gadaliśmy. Po godzinie 1:30 poszliśmy spać. Ciężko było zasnąć z natłoku wrażeń. Wschód słońca był przecież coraz bliżej.

Gotowi do spania 🙂

Lekki sen powodował ciągłe przebudzenia. Wreszcie była już godzina 4:45 i słońce zbierało się do wstawania. Dopiero po 5 wszystko się zaczęło. Widać było pasmo Jaworzyny Krynickiej, Pieniny z Wysoką i Trzema Koronami, Mogielicę, Lubań i wiele innych.

05:10
05:20
05:30
05:45
05:50
05:52
05:55

Po 6 schodziliśmy już z wieży. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie na szczycie.

Patryk, Justyna, Ewelina, Angelika, Mateusz

Wracaliśmy do samochodu tym samym szlakiem. Najpierw czerwonym na Rogacze, a potem niebieskim na Obidzę. Po zejściu z Wielkiego Rogacza (1182 m) mieliśmy piękne widoki w stronę Pienin.

W kierunku Pienin

Tam zrobiliśmy sobie drugie pamiątkowe zdjęcie :).

Mateusz, Angelika, Ewelina, Justyna, Patryk

Szło się bardzo dobrze ponieważ nie było jeszcze gorąca, a na ten dzień zapowiadali +30 stopni. Dotarliśmy do parkingu na godzinę 8. Wracaliśmy do domu szczęśliwi bo udało się zrobić fajną rzecz. Poznaliśmy dwie wspaniałe osoby – Justynę i Patryka, z którymi pewnie jeszcze nie raz udamy się na górski szlak.

Zachęcamy wszystkich do wędrowania z nami – szczegóły można znaleźć na naszym fanpage na Facebooku.

Mapka poglądowa

Beskid Sądecki - Radziejowa (1262 m)
Beskid Sądecki – Radziejowa (1262 m)

Punkty do książeczki GOT PTTK – 9 punktów
Przełęcz Obidza – Wielki Rogacz 4 punkty
Wielki Rogacz – Radziejowa 2 punkty
Radziejowa – Wielki Rogacz 1 punkt
Wielki Rogacz – Przełęcz Obidza 2 punkty

Informacje
* Data wycieczki 02.08.2014
* Dystans 6.2 km
* Czas trwania 3g:45m:37s
* Średnia prędkość 3.8 km/h
* Łącznie w górę 400 m
* Łącznie w dół 400 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *