Wschód słońca na Radziejowej

Wschód słońca na Radziejowej

Wschód słońca na Radziejowej

24 marca wybraliśmy się na powitanie dnia na Radziejowej w Beskidzie Sądeckim. To już drugi wschód słońca, jaki mieliśmy przyjemność oglądać z najwyższego szczytu pasma. Nie był on może tak bardzo efektowny jak pierwszy, jednak tym razem mieliśmy cudowne widoki na Tatry.

Wyruszyliśmy tradycyjnie z Przełęczy Obidza. To najszybszy sposób dotarcia na Radziejową. Ruszamy o 3:15 z parkingu przed szlabanem. Nie jesteśmy pewni pogody, bo na rano zapowiadali chmury. Gwiazdy na niebie jednak są dobrze widoczne, dlatego mamy nadzieję na cudowne widoki. Pakujemy się i powoli zmierzamy na szlak. Planujemy wyjść w około 100 minut na szczyt, żeby długo nie czekać na wstające słońce. Na dole mocno wiało, a co dopiero u góry. W dolinach śnieg już dawno stopniał, a ponad granicą 800 metrów jeszcze go trochę było. Ścieżka była jednak dobrze wydeptana. Wzięliśmy sobie ślizgi, żeby potem zjechać na dół. Z Przełęczy Obidza na Radziejową prowadzi Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, a sama Radziejowa należy do Korony Beskidu Sądeckiego.

Czekamy 🙂
Godzina 5:30
🙂

Najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego to bardzo dobre miejsce na obserwację zarówno wschodu jak i zachodu słońca. Na wieży widokowej przeważnie wieje, a widoki na Tatry zdarzają się bardzo często. Do najbliższego schroniska jest około godzinka drogi, bez większych podejść, a Przehyba jest równie popularnym miejscem jak wcześniej wspomniana Radziejowa.

Tatry z Radziejowej 🙂

Po wyjściu na wieżę widokową od razu rzuciły się w oczy przykręcone blachy. Trzeba powiedzieć, że debilizm ludzki nie zna granic.

Dobrze się złożyło, że mieliśmy przy sobie nasz wielofunkcyjny scyzoryk, który kiedyś dostaliśmy od znajomego :).

🙂
Teraz zostaną tylko dziury
Lepsze to niż te blachy

Po godzinie schodziliśmy z powrotem. Gdzieniegdzie można było zjechać na dół. Piękne widoki pozostawały do końca wycieczki.

Przy zejściu z Radziejowej
Parking na Obidzy

O tych, ale i innych pięknych miejscach znajdujących się w Beskidzie Sądeckim będzie można posłuchać na Górskim Spotkaniu na szlaku, które odbędzie się już 17 kwietnia w Nowym Sączu. Serdecznie wszystkich zapraszamy, bo jest to impreza charytatywna w szczytnym celu. Pomagamy Pani Kindze Grucy z Berestu, zbierając pieniądze na budowę dla niej i jej córeczek nowego domu. Podczas imprezy będzie można usłyszeć jeszcze koncert piosenek górskich, o Głównym Szlaku Beskidu Sądeckiego i Koronie Beskidu Sądeckiego, pracy GOPR-owca i bezpieczeństwie w górach, będzie można zobaczyć wschody słońca w górach czy też poznać Brzankę i jej przyjaciół. Będzie można również wziąć udział w konkursach i licytacjach. To wszystko zobaczycie i przeżyjecie przychodząc na godzinę 17:00 do budynku Biblioteki PWSZ (dawnego Kina Krokus). Więcej informacji tutaj – > Impreza charytatywna.

Plakat
Plakat

Trasa

Przełęcz Obidza Szlak niebieski Wielki Rogacz (1182 m n.p.m.) Szlak czerwony Radziejowa (1266 m n.p.m.) Szlak czerwony Wielki Rogacz (1182 m n.p.m.) Szlak niebieski Przełęcz Obidza

Punkty do książeczki GOT PTTK – 9 punktów

Przełęcz Obidza – Wielki Rogacz 4 punkty
Wielki Rogacz – Radziejowa 2 punkty
Radziejowa – Wielki Rogacz 1 punkt
Wielki Rogacz – Przełęcz Obidza 2 punkty

Informacje

* Data wycieczki 24.03.2015
* Dystans 6.2 km
* Czas trwania 3g:33m:27s
* Średnia prędkość 3.9 km/h
* Łącznie w górę 400 m
* Łącznie w dół 400 m

Do zobaczenia na szlaku !

5 thoughts on “Wschód słońca na Radziejowej

    1. Hej. Parking duży, dojazd bardzo dobry. Najpierw asfalt, potem płyty i na końcu po kamieniach :). Nie ma problemu z dojazdem.

  1. Przepiękne widoki. Bardzo Wam zazdroszczę wyprawy. Niestety, mi ostatnio braknie czasu na piesze wędrówki, ale Wasz post zmobilizował mnie trochę, żeby to zmienić! Czekam z niecierpliwością na długi (chociaż wcale nie taki długi w tym roku) weekend majowy i jadę!:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.