Wschód słońca na Trzech Koronach i magia Sokolicy

Wschód słońca na Trzech Koronach i magia Sokolicy

Sokolica

Kolejny wschód słońca mieliśmy ochotę zobaczyć gdzieś w Pieninach, a gdzie w tym paśmie są lepsze warunki niż na Trzech Koronach ? Chcieliśmy przejść trasę z Krościenka nad Dunajcem, żółtym szlakiem na Trzy Korony, a potem zejść niebieskim do Sokolicy i zielonym z powrotem do Krościenka. Wschód słońca był jak zwykle piękny, Czertezik zachwycający, a Sokolica to już czysta magia. Zobaczcie sami.

Wszystko zapowiadało się dobrze. Pogoda zamówiona, chociaż obawialiśmy się trochę mgły mogącej występować na tych wysokościach. Wyższe wzniesienia są jednak pewniejsze, chociaż ciężko było znaleźć szczyt, z którego można bez żadnych ograniczeń obejrzeć wschodzące słońce.

Wschodzik 🙂

Zanim dojechaliśmy na miejsce to w Łącku zatrzymała nas krakowska policja na rutynową kontrolę. Jak na złość trzeba było poświęcić im więcej czasu i pokazać podstawowe wyposażenie samochodu. Jeszcze to, jeszcze to, a przecież czekał na nas budzący się dzień. Wreszcie ruszyliśmy dalej i dojechaliśmy na kościelny parking w Krościenku nad Dunajcem. Jest to jeden z nielicznych parkingów, które są darmowe bo w rynku, gdzie zaczyna się węzeł szlaków już trzeba płacić. Od naszego parkingu do rynku jest zaledwie kilka kroków, dlatego jest to nasze podstawowe miejsce do parkowania. Gdy dojechaliśmy na miejsce była godzina 4:30 i ponad 2 godziny drogi przed nami na szczyt. Szybko spakowaliśmy się i udaliśmy na rozpoczęcie szlaku żółtego, który jest najłatwiejszym sposobem dotarcia na Trzy Korony.

Trzy Korony (Okrąglica) 982 m

Kierujemy się poza centrum i odbijamy w lewo. Towarzyszy nam szlak zielony idący na Czertezik (772 m). Mijamy siedzibę i muzeum Pienińskiego Parku Narodowego, schodzimy z drogi asfaltowej i wchodzimy do lasu. Na ziemi od samego dołu leży śnieg. Wydeptane ślady prowadzą nas, dlatego nie musimy patrzeć na znaki, a poza tym dobrze znamy ten szlak i jest tak poprowadzony, że ciężko z niego zboczyć.

Po kilkunastu minutach docieramy na Banków Gronik (678 m) i łączymy się ze szlakiem niebieskim idącym z Sokolicy (747 m), którym potem będziemy właśnie na nią szli. Banków zna chyba każdy kto spacerował kiedyś w letni dzień, otóż zawsze siedzi na ławce babcia sprzedająca kompot. Pamiętam, że jak miałem kilka lat i byliśmy z rodziną na Trzech Koronach to również ona tutaj była. Dalej przechodzimy przez Pieniński Potok (678 m ) i dochodzimy do Polany Wyrobek gdzie niebieski szlak odchodzi w kierunku Zamkowej Góry (779 m), na której znajduje się Zamek Pieniński i Grota świętej Kingi. Idąc dalej pośród łąk, docieramy łagodnym podejściem na Przełęcz Szopka (779 m), nazwaną inaczej Chwała Bogu jako wyraz ulgi po trudach wspinaczki. Jest to ostatni przystanek przed kluczowym podejściem na Okrąglicę (982 m). Tutaj znajduje się także węzeł szlaków – żółty prowadzi do miejscowości Sromowce Niżne i Schroniska PTTK Trzy Korony, a niebieski do Czorsztyna, w którym można zobaczyć czorsztyński zamek, a trochę dalej zamek w Nidzicy. W Sromowcach można zobaczyć Czerwony Klasztor i przejść Drogą Pienińską do Szczawnicy.

W lecie polecamy zrobić trasę Szczawnica – Sokolica – Trzy Korony – Sromowce Niżne – Szczawnica, gdzie na samym początku musimy przeprawić się flisacką tratwą na drugi brzeg Dunajca – w miesiącach od kwietnia do października spotkamy flisaka, który za małą opłatą pomoże nam przeprawić się na drugą stronę.

Przed nami kluczowe podejście na szczyt i chyba najbardziej wymagające. Dobrze się idzie i zaraz docieramy na miejsce. Niestety jest mgła i kompletnie nic nie widać, a z platformy widokowej dochodzą odgłosy wiatru. Jest godzina 5:45 dlatego do wschodu mamy ponad godzinę. Patrzymy na zegarek i jesteśmy w lekkim szoku. Według mapy powinniśmy iść dobre 2 godziny, a zrobiliśmy trasę w 1 godzinę i 30 minut. Weszliśmy do budki, w której podczas sezonu prowadzona jest sprzedaż biletów i czekaliśmy na niepewny wschód. Tylko w niej nie wiało.

Platforma na Trzech Koronach.

Jakoś dotrwaliśmy do 7 i ruszyliśmy po schodkach na najwyższy punkt. Zaczynało wiać coraz mocniej. Angelika nie wychodziła nawet do góry i została nieco niżej. Ja udałem się ocenić sytuację i zrobić kilka zdjęć. Część południowa-wschodnia była cała we mgle i zrzedły nam miny – wschodu nie będzie. Już mieliśmy wracać gdy niebo obok chmur zaczynało się robić czerwone. Dało nam to jakieś nadzieje. Po kilku minutach wyszło piękne słońce, oświetlając Beskid Sądecki i pienińskie doliny.

Na Trzech Koronach

Wyglądało to bardzo ładnie i nawet lepiej, niż gdyby miało być bezchmurne niebo. Nasze wysiłki zostały docenione. Chociaż nie mamy widoków na każdą stronę, to cieszymy się, że możemy oglądać wschód słońca. Jesteśmy tam kilkanaście minut i zbieramy się do zejścia.

Zejście z platformy

Nie schodzimy do Zamkowej Góry (779 m) bo ten szlak zawsze w zimie jest bardzo oblodzony i śliski. Wracamy żółtym szlakiem na Bańków Gronik (678 m). Tam skręcamy na niebieski w stronę Sokolicy (747 m). Wędrujemy eksponowanym szlakiem i docieramy na Czertezik (772 m). Widoki na Przełom Dunajca są fantastyczne. Pokazały się również Tatry.

Przełom Dunajca

Trasa podczas oblodzenia może być trudna – dobrze, że do pomocy są barierki. Po tym atrakcyjnym odcinku doszliśmy pod Sokolicę (747 m). Wdrapaliśmy się po kamieniach na szczyt i spotkaliśmy pierwszych turystów, którzy czekali na kogoś kto mógłby im zrobić zdjęcie, tak więc dobrze się złożyło, że przyszliśmy.

Sokolica (747 m)

Sokola Perć jest chyba najatrakcyjniejszym miejscem w Pienińskim Parku Narodowym i w całych Pieninach, a popularna reliktowa sosenka znana jest wszystkim turystom od morza, aż po Tatry. Z Sokolicy (747 m) rozpościerają się fantastyczne widoki na Tatry, Przełom Dunajca, Drogę Pienińską, Trzy Korony i Beskid Sądecki.

🙂
🙂

Posiedzieliśmy tam dłuższy czas, zjedliśmy słodki pyszności i schodziliśmy do Krościenka szlakiem zielonym, tym, który wiedzie pod koniec ulicą świętej Kingi. Jest ono dość strome, ale bardzo szybko dochodzi się na miejsce.

O trasie 

Jest to bez wątpienia najpiękniejsza trasa w Pienińskim Parku Narodowym. Trzy Korony i Sokolica są rozsławione na całą Polskę, dlatego w okresie wakacyjnym możemy spotkać tam tłumy ludzi. Trasa jest przyjemna i wymagająca dopiero przed samym szczytem. Podczas wędrówki napotkamy na różne atrakcje – Pieniński Potok, platformę widokową na szczycie, eksponowany szlak prowadzący Sokolą Percią i świetne widoki podczas całej wycieczki.

Atrakcyjność 6/6
Wymagania kondycyjne 2/6
Oznakowanie szlaków 6/6

Mapka poglądowa

Krościenko - Bajków Groń -Przełęcz Szopka - Trzy Korony - Bajków Groń - Sokolica - Krościenko
Krościenko – Bajków Groń – Przełęcz Szopka – Trzy Korony – Bajków Groń – Sokolica – Krościenko

Punkty do książeczki GOT PTTK – 22 punkty
Krościenko nad Dunajcem – Przełęcz Szopka 7 punktów
Przełęcz Szopka – Trzy Korony 3 punkty
Trzy Korony – Przełęcz Szopka 1 punkt
Przełęcz Szopka – Czertezik 5 punktów
Czertezik – Sokolica 2 punkty
Sokolica – Krościenko nad Dunajcem 4 punkty

Informacje
* Data wycieczki 27.11.2014
* Dystans 15 km
* Czas trwania 4g:33m:31s
* Średnia prędkość 3.3 km/h
* Łącznie w górę 464 m
* Łącznie w dół 308 m

Album na Picasa – > Trzy Korony 27.11.2014

Do zobaczenia na szlaku !

3 thoughts on “Wschód słońca na Trzech Koronach i magia Sokolicy

  1. Właśnie wróciłam z tamtych stron. Latem jest cudnie. Zimą..ciężko. Warto jednak pomęczyc nogi żeby móc zobaczyc widoki. Zapiera dech. Nie mniej prośba, piszcie w opisach o trudności trasy. Na Sokolicę wejście po tych stromych i śliskich kamieniach i ciężkich podejściach. Kurcze, gdybym wiedziała, że będzie tak stromo i cięzko to…też bym weszla 😉 ale psychicznie i ja i moja ekipa byli byśmy przygotowani, że trasa ponad 5 godz. Sokolica – Trzy Korony- Sromowce, zajmie nam 8 godz. Co by nie mówić BYŁO CUDNIE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.